Forum konie »

Stajnie w Warszawie i okolicach

Polecam Acuvet-Ania Jasińska-Jaźmierczak
Dziękuję!
Stajnia Hubertus, MPPM, Podkowa Leśna. Macie jakieś opinie o tych stajniach? Czy w MPPM jest w ogóle opcja pensjonatu z treningiem?

Ewentualnie przyjmę polecajki innych stajni po zachodniej stronie Warszawy, najlepiej z dojazdem pociągiem w kierunku Grodziska-Żyrardowa 🙂
Czy ktoś coś wie o wolnych boksach w stajniach z halą? Okolice prawobrzeżnej Warszawy, Radzymin, Wołomin? Zależy mi na czasie
Carey, Rżyska teraz się ogłaszają, że mają
boks
Haru99, Zdradzisz co znalazłaś? Ja się właśnie na cito rozglądam bo zostałam wywalona z profesjonalnej stajni gdyż nie pasuję już do jej profesjonalnego profilu. Wymagania mam bardzo wygórowane: czysto w boksie, koń wypuszczany na dwór na dłużej niż 4 godziny, siano zapewniane wg potrzeb kopytnego i fajnie by było gdybym połowy rzeczy za które płacę nie musiała robić sama. W sumie ta w chu… profesjonalna stajnia z której mnie wywalono ich i tak nie spełniała ale miałam nadzieję dotrwać do czasu aż będę mogła się przenieść do miejsca na które czekam.
Lav_enda, Lisowek tak się zachował?
Fizjo-wetami są też:
Ania Jasińska-Kazimierczak
Kasia Szcześniak KariVet

trzeszczki,
Z tym, że Ania Jasińska w ogóle nie praktykuje jako wet.
Kasia Szcześniak jest praktykującym wetem i chiropraktykiem - polecam pod każdym względem. Jest to jeden z nielicznych znanych mi wetów, który się ciągle dokształca i potrafi przyznać, że czegoś nie wie jak nie wie.
Ulijanka, Podkowa Leśna może nie wygląda ale jeżeli chodzi o empatię w stosunku do zwierząt jest TOP. Jeżeli chcesz też jechać parkury i się rozwijać to jest dobre miejsce.
wruda, Tak, masz rację. Bardzo szanuję i lubię Kasię - nie poddaje się, szuka rozwiązań. Jest bardzo rzetelna w pracy i wyrozumiała do pacjenta (końskiego i ludzkiego)

Natomiast Ania jest bardzo dobrym fizjo z bardzo dużym doświadczeniem i jako wet inaczej patrzy na konia niż fizjo po kursie. Poza tym robi igły a takich fizjo jest mało

Obie mają swoje zalety (wad nie stwierdziłam)
Lav_enda, Lisowek tak się zachował?
Karla🙂, raczej Flejuchówek. Nie chciałbym, żeby opinia na którą pracują aktualni dzierżawcy przylgnęła do tego miejsca. Właściciela szanuję i cenię. Wkopał się z tą parką z piekła rodem jak wiele innych osób. Przyszedł tam jeszcze teraz jakiś trenerzyna z koziej d… i dyktuje kogo wyrzucić a kogo przyjąć. W sumie to dobrze, że mnie wywalili bo już miałam dość zaciskania zębów, tego syfu, i atmosfery która tam panuje. Koń już bezpieczny. Dzisiaj zabrałam go z tego „prestiżowego” ośrodka. Ufff…
Lav_enda, To miejsce jest fajne, właściciel włożył sporo czasu i pieniędzy. Ale aż łamie się serce jak to obecnie wygląda. Smród amoniaku, wszędzie kupy, dookoła syf i jeszcze tak naprawdę brak opieki nad zwierzętami. Właściciel będzie musiał po tych dzierżawcach wypracować sobie renomę. A widać po opiniach na Google dzierżawców, że słabo.. Bodajże 2,4 mają. Obecnie też chyba sporo wolnych boksów bo wszędzie zaczynają się ogłaszać i rotacja niesamowicie duża. W żadnej stajni dookoła tak nie ma. A tu potrafi od razu wyjść 8 koni, a za miesiąc kolejne 3…
A o jakiej stajni mowa?
Paula, fajne owszem ale miejsce to nie tylko mury i infrastruktura. Zresztą nawet to jeszcze wymaga tam doinwestowania a dzierżawcy obecnie liczą sobie już 2600 podstawy, do tego sporo opłat dodatkowych. Wychodzi kwota jak za stajnie na bardzo wysokim poziomie w których jest WSZYSTKO. I ciekawostka, przeprowadziłam się do stajni w której mam: odpowiedzialną obsługę, czysto w boksie, przestronne padoki, dużo większa halę, lonżownik, karuzelę wszytko z żółtym kwarcem, dwa place z kwarcem, myjkę z ciepłą wodą i solarium, pralkę i całą resztę, i to wszytko za cenę duuuuuużo niższą niż w Lisówku w który połowy z tych udogodnień i tak nie ma. Fakt mam dalej ale odległość to kwestia względna. Żałuję, że tak długo zwlekałam z przenosinami. Koń fatalnie znosi transport i jest to dla mnie zawsze ogromny stres.
Jako osoba stojąca w Lisówku z trzema sportowymi końmi chciałabym odnieść się do powyższych informacji. Mam dość wysokie wymagania zarówno co do warunków bytowych, opieki nad końmi jak i treningowe i są one w tej stajni spełniane. Na temat syfu, amoniaku i pustych boksów nie ma co komentować, zapraszamy serdecznie w odwiedziny do stajni ( najlepiej po zmroku bo za widnego konie się wietrzą na padokach ) ocenicie zarówno stan faktyczny jak i atmosferę, która z miesiąca na miesiąc robi się coraz lepsza.
Rozumiem, że zmiana profilu stajni i wprowadzanie nowych zasad mogło być trudne dla części osób i budzić frustrację, ale z mojego punktu widzenia takie opisy są bardzo krzywdzące i nie mają pokrycia w rzeczywistości. Sama byłam kiedyś w sytuacji, w której stajnia zmieniła profil i musiałam się wyprowadzić z końmi – po prostu znalazłam miejsce lepiej dopasowane do moich potrzeb, bez wchodzenia w psucie opinii tamtemu ośrodkowi.
Jest dużo stajni i każdy znajdzie coś dla siebie, a osoby zainteresowane Lisówkiem zachęcam, żeby po prostu przyjechały, zobaczyły wszystko na żywo i wyrobiły sobie własne zdanie.
Pozdrawiam gorąco Karina 🙂
Lav_enda,
Jestem ciekawa dlaczego ktoś tak bardzo drżący o bezpieczeństwo swojego konia pod opieką dzierżawców Lisówka tak kurczowo trzymał się tej "parki z piekła rodem" 🙄,

autor: Lav_enda dnia 06 grudnia 2024 o 07:50
rudziczek, JF Cavalry w Nowych Budach. Przenieśliśmy się we wrześniu i jest ok. Jedyny dla mnie problem to to, że koń stoi sam bo wszyscy aktualni pensjonariusze to team folia bombelkowa 🙁 Dlatego wciąż rozglądam za stajnią w której jest możliwość padokowania koni w grupach nie tracąc jednocześnie nadziei, że pojawi się ktoś skłonny postawić konia z moim. Nie chcę robić mu znowu rewolucji przeprowadzką a dodatkowo wszystkie stajnie w których konie chodzą w grupach są tak daleko, że konia widywałabym w jedynie weekendy.

To Twój wpis?, wygląda na to, że stałaś u nich w poprzedniej stajni i byłaś na tyle zadowolona, że pomimo "stresu związanego z transportem" zdecydowałaś się za nimi przejść do nowej stajni.... Mało wiarygodnie brzmisz niestety, raczej bije żal, że mimo, że drżysz o bezpieczeństwo swojego konia to nie ty sama odeszłaś...
Reszta bez komentarza

foka, Oho. Odpaliły się przystawki. Żal jest nie ukrywam bo bardzo zawiodłam się na tych ludziach. Zaufałam im a nie kurczowo się trzymałam. Nie ja jedyna. W Nowych było ok a w Lisówku nastąpiła dramatyczna zmiana i pogorszenie jakości obsługi. Co do Twojej i Kariny opinii to wszyscy wiedzą, że zwykłymi pensjonariuszami to Wy nie jesteście. A wasze układy z dzierżawcami to tajemnica poliszynela. Normalny pensjonariusz nie ma np. dostępu do kamer czy nie grozi innym naliczaniem kar za niegaszenie światła a już tym bardziej nie inwestuje w infrastrukturę obiektu. Tak się ostatnio zastanawialiśmy z osobami ze starej ekipy czy nastąpiła jakaś nieoficjalna zmiana dzierżawcy? Wasza opinia na tą chwilę jest równie wiarygodna jak osób dzierżawiących obiekt. Każda sroczka swój ogonek chwali. A w kwestii aktualnej jakości obsługi. Może Ty lubisz sama czyścić boksy w stajni za którą płacisz. Ja akurat niekoniecznie 😂
No to ja też stoję w Lisówku. Nie znam dzierzawcow od lat, tak samo pensjonariuszy (choć nie ze wszystkimi mialam szanse zagadać) poznalam dopiero w tym roku, przeprowadzajac sie tutaj. Uwazam ze zostalam przyjeta cieplo, z tych ludzi ktorych poznalam sa bardzo pomocni i mili. Jestem raczej introwertykiem a sie jakims cudem zagaduje... Nikt mi nie grozil zadnymi karami, bo szczerze mowiac nie wiem czy jest za co - ja traktuje infre jak swoja, jak rozsypie pasze to sprzatam (i czasem tez po innych przy okazji bo mnie oczy bolą?), jak zapale swiatlo lub jestem ostatnia to gasze, prosta sprawa jak dla mnie.

Szczerze mowiac wszystko co zostalo przedstawione na umowie i wytlumaczone przez dzierzawców przy kazdej wizycie przed przeprowadzka - tak jest. Ja boksu nie wywalam, i jakimś cudem dzieki temu "syfowi w boksach" o ktorych tu niby mowa strzalki mojego konia nagle wyzdrowiały. Jestem tez w stajni czasem z samego rana, czasem o 13, czasem o 19 - widze kiedy konie sa na zewnatrz i na pewno nie wychodza na mniej niz 4h o ktorych tutaj mowa. Moj kon tez nie jest glodny. A jest naprawde żarty i wiem jak by sie zachowywal (i jakby wygladal) gdyby był.

I jasne ze dalej od Warszawy cena bedzie atrakcyjniejsza - no bo umowmy sie to jest biznes a nie instytucja charytatywna. Dlaczego mialoby byc taniej skoro inne stajnie w okolicy majace podobną infrastrukturę tyle kosztuja? Jest popyt, bliskosc do duzego miasta to i cena bedzie taka jak w okolicy.

Co do opinii na Google - 2 gwiazdki, tylko ciekawe ze całość jedynek (wiekszosc bez komentarza) wpadlo w ostatnich paru dniach, z czego spora liczba od osob z tym samym nazwiskiem. Dziwny przypadek? Niech kazdy sobie sam wnioski wyciagnie. A ogloszen o tych wolnych boksach caly czas tez nigdzie nie widać. Chyba powinno byc je latwo znalezc skoro tak "wszedzie i ciagle sie oglaszaja", nie?
donkeyboy, Każdy ma inne standardy. To co dla jednych jest syfem dla innych może być luksusem. Może boks twojego konia jest sprzątany inaczej, może masz inną umowę bo tam każdy ma inną, a może masz inne pojęcie czystości. Nie wiem też jakie masz zapisy w umowie Ty, wiem jakie miałam ja, co mi obiecywano i co potem z tych obietnic wyszło. Co do wyrzucania ludzi z pensjonatu to oczywiście mają prawo dobierać sobie pensjonariuszy, nie neguję tego, czy to jest zaleta tego miejsca? Dyskusyjne. Jeżeli Twój koń jest wystarczająco sportowy na ich standardy to zapewne możesz czuć się bezpiecznie, raczej nie dostaniesz wypowiedzenia. No chyba, że pojawi się jakiś lepszy klient na twoje miejsce... Nikt tu nie napisał, że konie wychodzą na mniej niż 4h. Nikt tu nie napisał też, że cena miałby być niższa. Każdy sam decyduje za co i ile gotowy jest płacić. Za tą cenę jednakże spokojnie można znaleźć w okolicy pensjonat z lepszą infrastrukturą jeżeli tylko na tym ma opierać się wartość ośrodka.
Lav_enda, odpowiadając na pytanie sprzed paru dni - stoimy pod Mszczonowem, zadowoleni 🙂
Lav_enda, ciężko nie jest odnieść wrażenia z twojego wstępnego wpisu gdzie opisujesz rzeczy które wymagasz, że Lisówek może nie dowozić. Padły ostre słowa i zarzuty nie pokrywające się z tym co widzę. Dlatego się zdecydowałam odezwać.

Co do standardów, ehhh - ja przepracowałam w stajniach (rowniez pensjonatach) "swoje" jako pracownik/freelancer chyba wiecej lat niz jestem klientem takowych. Najczesciej dla bardzo (wrecz irracjonalnie czasem) wymagających ludzi, boksy nie tylko co czyściutkie to i ścielone pod linijke, poidla i żłoby wymyte, pajęczyny i kurze wymieciome, poza boksem/stodołą/płytą źdźbło słomy nie miało prawa być na ziemi. Humorystycznie jeszcze powiem że niektorzy nie lubieli zapachu konia ogółem i musiał pachnieć np. lawendą. Wydaje mi sie ze wiem jak wygladaja bardzo wysokie standardy i nie tylko te estetyczne, ale te majace na celu dobrostan konia.

Każdy ma prawo ma mieć inne priorytety iść na inne kompromisy. Dla ciebie coś nieakceptowalnego dla mnie może być do przeżycia i vice versa. Tak jak z infrastrukturą np. okej no są tańsze stajnie ktore na papierze mają halę i plac. Dla ciebie mała hala szer. 15m czy brak band może być ok a dla mnie nie. Z mojego punktu widzenia bardzo trudno znaleźć stajnię z zapleczem pod sport i padokowaniem jakie ma Lisówek w okolicy i dużo taniej. A mocno mi zależy na czasie na zewnątrz/areale dla mojego konia żeby sobie pobył koniem i miał dobry dostęp do siana.

Powiem tyle ze z obserwacji najlepsze pensjonaty jakie widziałam (jako pracownik/freelancer, więc nie w relacji klient-szef) to takie gdzie zarządca selekcjonował ekipę klientów. Nie śmieszą mnie rozmowy kwalifikacyjne do stajni. Nie przerażają mnie kary bo ktoś czegoś nie robi co było w regulaminie. Wiem skąd takie pomysły się biorą. Rozumiem że każdy pragnie stabilizacji dla siebie i zwierzaka (nikt chyba nie lubi się przeprowadzać co chwilę) - nie jest to idealne ani radosne, ale w dłuższym rozeznaniu uważam zwykle wychodzi na dobre obu stronom. Sama bym się zabierała ze stajni gdzie np. profil i zasady mocno koliduje z moim. Mi przyjemniej, i innym pewnie też.

I to tyle ode mnie, peace out.
Czasem sobie czytam ten wątek i widocznie tyle wystarcza dla algorytmów 🤡 🤣https://www.tiktok.com/@bimerthehorse/video/7578410968888134934
O Lisówek. Stoję tam z koniem i daleko nam do sportowej pary 😁
Tak się też składa, że jeżdżę u "trenerzyny z koziej d".
W stajni jest czysto, zasady jasne, mój koń ma opiekę i miło spędzam tam czas na jeździe tak jak lubię i w swoim tempie. Także polecam. I cieszę się, że nie wszystkie osoby do tej stajni pasują.

Edit: literówki
donkeyboy, a jak wyglądają te padoki w Lisówku? Bo tam chyba za dużo miejsca to nie ma?
Fokusowa, rozne sa tak naprawde, na mapach Google widać jak sa wytyczone.
donkeyboy, sprawdziłam, myślałam, że tam ciaśniej.

Słuchajcie, nie na temat, ale nie wiem gdzie zapytać..
Czy mamy gdzieś w Warszawie kogoś, kto by mi zszył kantar? Złamałam już dwie igły próbując..
U kaletnika albo szewca spróbuj
Pralnia Bingo naprawia
Hej, ktoś coś wie jak z EHV w okolicach Warszawy? Podobno jest, ale to może być równie dobrze plota. Wiecie coś o jakichś faktycznie potwierdzonych pacjentach?
Fokusowa, rymarz na Służewcu zszyje wszystko - solidnie, szybko i bardzo tanio.
https://share.google/ZQckDOEN3BnKVu82i
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się