Ostatnio miałam okazję gościnnie kilka razy zawitać do stajni p. Małgorzaty Hansen.
Normalnie rewelacja 🙇
Naprawdę jestem pod wrażeniem - wspaniała hala, wysoka, pełna światła i powietrza, doskonałe podłoże. Na zewnątrz czworobok, małe wybiegi zimowe, trawiaste padoki na ciepły sezon. Stajnia z ogromnymi boksami, czyściutka, wszystko zaplanowane i funkcjonalne. Cały ośrodek na zamkniętym terenie, mieszczącym się w lesie - rewelacja, świetnie, że mamy coraz więcej takich stajni 🙂
Zdecydowanie mój typ, dużo drewna, ale klimat raczej nowoczesny, niż rustykalny 😉 I stajnia i hala z niesamowicie dużymi oknami, świetlikami w dachu, przez co sprawia wrażenie prawie otwartej przestrzeni.
Tylko odległość niezbyt przyjemna, na codzienne dojazdy dla osoby pracującej dość daleko... Niestety w Wawie jesteśmy już raczej na to skazani, że nowe ośrodki nie będą powstawać bliżej miasta.
Znalazłam jedną fotkę na stronie ŚK, średnio szczęśliwą:

Na żywo ośrodek wygląda rzeczywiście imponująco.