Forum konie »

Stajnie w Warszawie i okolicach

znowu?  🙄
No to już się zaczyna robić komiczne.
Pomijają kolejny 'niby -reklamowy' dziwny post muszę przyznać, że byłam z Dragonie i stajnia - w sensie budynku - bardzo mi się podobała. Będę pilnie obserwować rozwój sytuacji, bo to miejsca ma naprawdę duży potencjał.
Ja broń boże nic do samej stajni nie mam, natomiast reklamówki to już odrębna kwestia.
Też mam nadzieję, że nowym wlascicielom Dragona uda sie przywrócić temu miejscu swietlnosc. Wczoraj udalo mi sie poznac ososobiście. Nadal brakuje w naszej okolicy ośrodka gdzie role pierwszorzedna kladzie sie na rozwoj jezdziecki a nie tylko klepanie tylka. Nie ma trenerow dojezdzajacych, konsultacji szkoleniowych. Szczerze... Ja mam dosyć stajni które nie dbają o rozwoj wlasny i ludzi. Ok rozumiem stajnie przydomowe. Ale duze osrodki powinny nadawać tempo i ukierunkowywac.
tuch ciężko mi się nie zgodzić z Twoją opinią - ale ale .... z tego co się orientuję to w następny weekend są otwarte konsultacje z Anią Mickiewicz w Trzcianach  👀  mam nadzieję, że coś się w końcu zacznie ruszać w tym obszarze
bjooork co 2 tygodnie są u nas konsultacje z Anią, a trochę rzadziej, ale również, skokowe.
Mam pytanie: ktoś z Koleżanek i Kolegów ma kontakt ze szwadronem reprezentacyjnym w Starej Miłosnej?

Znajomi znajomych chcą się bawić w husarię. Brakuje im koni. Mieli pomysł, żeby mnie do tego wciągnąć i moje konie wykorzystać, ale wytłumaczyłem im, jaka to głupota.

Im są potrzebne stare, spokojne, doświadczone i w miarę możliwości, już ostrzelane wałachy. Ponieważ niespecjalnie wierzę, żeby im zapału do tej zabawy starczyło na dłużej niż godzinę - dwie tygodniowo plus pozowanie do fotek - to chyba idealna robota by była dla brakowanych właśnie z owego szwadronu koni - nawet lekko kontuzjowanych, czy już nie do końca sprawnych. Byleby tanie były...

No i stąd moje pytanie..?
tuch, bjooork,  ok mówicie konsultacje tylko z tego co ja widzę to ludzi chętnych coraz mniej na tego typu rzeczy, tak samo jeśli chodzi o starty w zawodach.
Ruffian może to też kwestia odpowiedniej organizacji marketingowo-reklamowej - mam tu na myśli zaplanowanie imprezy z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem i dobraniem odpowiedniego terminu tego wydarzenia etc. etc.

Szkolenia i konsultacje są potrzebne i myślę że znaleźliby się chętnie tylko znowu - kwestia czasu i odpowiednio wczesnego poinformowania ludzi, bo - A. jest to kwestia dodatkowych funduszy jakie trzeba zgromadzić, B. kwestia dogrania transportu ... :/

Ja żałuję, że nie mogłam podjechać obejrzeć zawodów w Wierzbowym - ale akurat dowiedziałam się o nich na 4 dni przed samą imprezą, druga kwestia to trochę nie trafiony termin- z Torwarem ciężko jest konkurować zwłaszcza, że to jedna z największych 'końskim' imprez w stolicy.
Ruffian -  do takich konsultacji jak i zawodów potrzebna jest wymiarowa hala, tak aby i widzowie i jeżdżący się z powodzeniem pomieścili.
Niestety ośrodków z "naszej" strony Wisły jest niewiele o takim standardzie niestety.

Wszystko też zależy od tego, kto prowadzi ośrodek, jakie ma poważanie wśród sportowców.
No i oczywiście jeśli w danym ośrodku stoi powiedzmy 30 koni, to opłaca się opłacić "konsultanta" nawet jeśli tylko 50% weźmie udział w takim szkoleniu, przy mniejszej obsadzie to już nieopłacalne, ponieważ trzeba brać ludzi z zewnątrz, aby dzielić koszty.
Są ośrodki, które zawsze mają komplet wejściówek na kliniki/konsultacje sprzedany.

Ruffian Myślę, ze jak na tak krótki czas organizacji i brak reklamy to zgłosiło się i tak sporo koni, także sens jest, byli ludzie chętni. Gdyby założyć, ze zawody byłyby w innym terminie a ogłoszenie pojawiło się z min. miesięcznym wyprzedzeniem chętnych byłoby zapewne 2x więcej. Tak samo jak i widzów.
Chętnych na konsultacje skokowe czy ujeżdżeniowe też byłoby sporo. Tylko tak jak dziewczyny mówią: termin, organizacja, reklama i cena to kluczowe punkty.
Czy ktoś wie coś o tej stajni?
http://www.galopuje.pl/stadnina,spartakus,11307.html

Dziękuję z góry  :kwiatek:
Mam pytanie: ktoś z Koleżanek i Kolegów ma kontakt ze szwadronem reprezentacyjnym w Starej Miłosnej?

Znajomi znajomych chcą się bawić w husarię. Brakuje im koni. Mieli pomysł, żeby mnie do tego wciągnąć i moje konie wykorzystać, ale wytłumaczyłem im, jaka to głupota.

Im są potrzebne stare, spokojne, doświadczone i w miarę możliwości, już ostrzelane wałachy. Ponieważ niespecjalnie wierzę, żeby im zapału do tej zabawy starczyło na dłużej niż godzinę - dwie tygodniowo plus pozowanie do fotek - to chyba idealna robota by była dla brakowanych właśnie z owego szwadronu koni - nawet lekko kontuzjowanych, czy już nie do końca sprawnych. Byleby tanie były...

No i stąd moje pytanie..?



Nasza grupa odtwórcza korzystała ( w przeszłości) z możliwości jazdy w stajni Szwadronu w Starej Miłosnej. Mają - teoretycznie - stawkę odpowiednich koni, przygotowanych do tego typu jazd grupowych o profilu odtwórczym (to nie są konie wojska, a stowarzyszenia). Sa to konie bardzo doświadczone, obyte z imprezami, wybuchami, jazdą w szyku, skokami itp. Jedyny minus - tych koni nie jest dużo a i wiekiem są zaawansowane - więc niestety zdarzają się problemy ze skompletowaniem wierzchowców na jazdę.
Nie sądzę, aby były problemy z dotarciem do odpowiedniej osoby (nie trzeba szukać znajomości). Wystarczy pojechać na miejsce do stajni w Starej Milosnej i zapytać sie o Pana Wiesia (instruktor, który prowadzi tego typu jazdy).
Polecam.

Kolejne miejsce w okolicach W-wy ze stawką koni przygotowanych do grupowych jazd odtwórczych (przyzwyczajonych do sprzętu, broni, wybuchów, jazdy w szykach, parach, najazdów itp) to stajnia Patataj. Na miejscu są instruktorzy z doświadczeniem w pracy z grupami odtwórczymi.
Tutaj plusem jest, że stawka przygotowanych koni jest olbrzymia ( o różnych poziomach trudności w prowadzeniu i łatwo znaleźć zawsze "zamianę", gdyby coś nie odpowiadało w wierzchowcu).
Też polecam
W szwadronie niestety jest dużo koni nie przygotowanych do pracy z dziećmi  🙁
Do pracy z dziećmi może i nie, ale do husarii jak najbardziej, jednak jak już ktoś przede mną napisał - konie mocno zaawansowane jeśli chodzi o wiek, do tego dochodzą różnego rodzaju kulawizny itp., więc szkoda koni, a są świetnie wyszkolone.
W szwadronie niestety jest dużo koni nie przygotowanych do pracy z dziećmi  🙁


No tak, ale pytanie dotyczyło grupy osób dorosłych (jak zrozumiałam), którzy chcą odtwarzać husarię. Nie dzieci.
O ile pamietam, tam nie nastawiają sie na grupy dzieci.
to do tego tak, zgadzam się  :kwiatek:
Był ktoś może w stajni Dragon i wie jak tam, jest jaki właściciel, opieka itp. Znam "starego" Dragona, ale zastawiam się jak jest tam teraz :kwiatek:
Czy to prawda, że czerwony kur dotknął Bajardo? 🙁
ms_konik, tak. INFO w KR
Czytałam na fb, ale na netbooku nie mogę tam dodawać wpisów. Co się dokładnie stało? Co za ulga, że konie bezpieczne!
quanta, cytat Burzy z KR

Są ogromne, cała góra stajni spalona. Na pewno konie nie wrócą.
możecie podesłać linka  ?
w KR są aktualne informację odnośnie stajni Bajardo. Bardzo im współczuję  😕
Proponuję może założyć osobny wątek - może jakaś zbiórka rzeczy ? co koliwek .. myślę, że będą tego potrzebowali ..
zduśka, myślę, że trzeba poczekać aż którekolwiek z nich będzie w stanie napisać co ocalało z siodlarń i co jest potrzebne, podobno jedna siodlarnia jest w gorszym stanie.
Arimona pisała, że nie chce zakładania wątków pomocowych i żadnych zbiórek.
Arimona pisała, że nie chce zakładania wątków pomocowych i żadnych zbiórek.


do czasu, aż nie będzie wiadomo co ocalało.
Dajmy im czas. Dziewczyny same nie wiedzą co i jak.
Ale wiadomo czy podpalenie czy od czegoś innego?
Jakaś plaga z tymi pożarami...
no właśnie, kolejna stajnia w tym roku poszła z dymem, jakieś fatum 🙁

gdyby cokolwiek było potrzebne od stajni po szczotkę to się oferuję.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się