Ja doceniam uroki dojeżdżania samochodem więc raz na jakiś czas PKS jest ok. A stajnię aktualnie po pierwszym miesiącu, tak jak emptyline bardzo sobie chwalę. emptyline Ja wiem gdzie ta pizzeria 😀iabeł: Powiedz kiedy.
Czy jest wśród Was ktoś kto zamawia trociny na palecie? Potrzebuję kilka worków ale w hurtowej cenie. Chętnie przyłączce się do wspólnego zamówienia :kwiatek:
Lub będę wdzięczna za namiar gdzie można kupić w okolicach stolicy niekoniecznie w cenie 46zł za 20 kg.
tuch pogadaj z waszym stajennym on zawsze jeździł i załatwiał- w okolicy Poświętnego (dokładnie w Turzu) jest sporo tartaków, które za symboliczną kasę sprzedawały takie fajne wióry. Wiem też z swego czasu FC Dąbrowica brała troty z pobliskich tartaków (z tego co mi wówczas ❓mówiono dostawali je za free) - ale to była trocina bardziej miałka.
Miło jest wiedzieć, że do Luzaka tyle nowych koni przyszło. W gminie Prażmów stajni jest bardzo dużo i zapraszam was na kawę do jednej z nich, lub na wspólny teren jeśli macie zamiar przejeżdżać na drugą stronę drogi Piaseczno-Grójec.
Kolejna oficjalna wiadomość odnośnie stajni w Prażmowie 🙂 Oświadczam, że od dwóch tygodni stajnia (dawniej Luzak) nosi obecnie nazwę Corleando-Land i przenieslismy się tu prawie całym naszym klubem 🙂 i mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej. Zabraliśmy ze sobą wszystko co najlepsze a dodatkowo dostaliśmy cudowną infrastrukturę. Oczywiście jesteśmy tu dzięki załozycielom stajni i jesteśmy z Nimi w stałej wspólpracy . Jednak informuję, że wszelkimi sprawami organizacyjymi dotyczącymi boksów, treningów, opieki nad końmi, pensjonariuszami 😉 itd zajmuję się ja i proszę mnie męczyć pytaniami itd. Ja także zapraszam na kawę , herbate i ploty 😉 do Corleando-Land Prażmów 🙂
emptyline, carrefour to złooooooo! szkoda tylko że mają tak słabe i drogie marchewki...
ashtray, szokujący rozstrzał cenowy w sumie...
quantanamera, trochę się zgodzę, trochę nie... 1. jeżeli było sporo PW oznacza to, że jest ogólne zainteresowanie, więc warto informację upublicznić 2. z tego co dobrze kojarzę były różne negatywne opinie co do samej stajni jak np do ściółki w boksach czy podłoża, więc warto położyć nacisk, na świeżo, że nastąpiły zmiany... trochę jest w tym reklamy ale ma to też sens dla tego wątku
Quantanamera ,oky jasne, chciałam sobie ułatwić sprawę pisząc jeden post a nie każdemu na pw, 🙂 Przepraszam. Cedryk, co do opłaty za stajnie ze względu na ściółkę to chciałabym żeby cena była jednakowa, ale ostateczna decyzja zapadnie w marcu po miesięcznym testowaniu obecnych trocin.
Ja też potwierdzam, bo ja po przeprowadzce Corleando-Land przeniosłam się do tzw."starego Zaborowa" gdyż to było obok. Wcześniej dojazd do stajni zajmował mi 5 min, i chciałam tego nie zmieniać, ale jednak opieka w stajni "zastępczej" była niedostateczna i po 3 dniach przeniosłam moją klacz spowrotem do Corleando-Land z nową siedzibą 😉 w Prażmowie. Zdecydowałam się właśnie na przeprowadzkę ze względu na to, że mam zaufanie do Weroniki i wolę dojeżdżać 1h, ale jestem spokojna o konia, także kto zarządza stajnią, wszelkie zmiany, jakość ściółki itd ma kolosalne znaczenie i należy o tym informować. Owszem, infrastruktura jest niezmiernie ważnym elementem, ale zadecydował fakt, że wiem jakie warunki nasze konie miały w poprzedniej stajni prowadzonej przez tą osobę i wiem, że tu na pewno nie ulegną pogorszeniu.
Owszem, było 🙂 "ala" to moja koleżanka przez którą całkiem przypadkiem trafiłam do tej stajni czego oczywiście nie żałuję. Pisałam u Niej w domu z Jej komputera, zorientowałam się i szybko skasowałyśmy, żeby nie było właśnie podobnej sytuacji 🙂 I zalogowałam się na mnie. Nie sądziłam, że tak to zostanie odebrane 🙂 W każdym razie to co napisałam to właśnie ja. I to moje słowa, jakby były wątpliwości to mogę się przedstawić. Czytuję forum i wiem, że bywają rozmiate syt.
Biorąc pod uwagę, że nie są to fejkowane konta, bo funkcjonują już jedno od 2009 a drugie od 2011 wytłumaczenie jest do przyjęcia. Nie zmienia to faktu epic faila, bo volta nie zapomina... :/
Ze swojej strony mogę dodać, że na tyle na ile znam ludzi Corleando, są na wystarczającym poziomie żeby nie spamować i nie wymyślać historyjek pod publiczkę.
Dodam też, że nie jest to tylko stajnia jak każda inna i chyba każdy, kto miał okazję stać w stajni zarządzanej przez Weronikę wie, jak bardzo przerasta ludzkie oczekiwania poziom opieki jaki gwarantuje, więc wszyscy podzielamy entuzjazm, może czasem nadmierny, związany z "nową stajnią" itd i może niektórych czasem ponieść 😉
Jakiś czas temu korespondowałam z Majorką w sprawie boksu, zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie 🙂 Miałam nawet odwiedzić stajnię, ale udało mi się znaleźć osobę do współdzierżawy konia i jakoś sprawa się rozmyła. 🙂