Forum towarzyskie »

Rosliny doniczkowe

JARA, niestety pani ze sklepu zadzwoniła, że nie ma ich u nich ani u producenta póki co 🙁 Ma mi podesłać coś innego, zobaczymy. Myślałam jeszcze nad tym ale po pierwsze to cena a  po drugie chce 2 a nie trzy 😀
Ten Twój pierwszy fajny, u mnie do pokoju juz  niestety za duży 🙁 Ale ten dorawny na targu staroci super!
Te z forum widziałam, ale nie dowiedziałam się jaka cena. Ten taki pionowy jest spoko, ale mi się juz nie zmieści 😉

Przeglądając jeszcze taki znalazłam JARA: [url=https://www.olx.pl/oferta/metalowy-kwietnik-stojak-na-kwiaty-loft-industrial-CID628-IDxotLv.html#4e483eab50]ceną nie zabija, a podobny do tego wstawionego przez Ciebie 🙂[/url]

Edit:
pomóżcie wybrać bo nie wiem!
taki
Czy te ze zdjęcia...
Ja bym brala ten pierwszy, wydaje mi sie, ze jest bardziej stabilny 🙂
Wiadomo za którym głosuję  😜 😁
JARA, I nie jest taki toporny. Te drugie wizualnie zajmą sporo miejsca...
Dziewczyny a co robicie z kwiatami które powinny teoretycznie zimować? Mam Płomień Afryki i on powinien na zimę liście wszystkie zrzucić i zimować, a on mi całą zimę nowe puszczał, zamiast się ich pozbyć. Czy takie zimowanie jest konieczne? Czy nie powinnam go jakoś wymusić?
Cricetidae, oba są piękne, ale te kołki można samemu zrobić za psi pieniądz 😉


zembria, niektóre rośliny dobrze zniosą brak zimowania, ale u niektórych może się to objawić brakiem kwitnienia w kolejnym roku. Myślę, że powinnaś wymusić zimowanie poprzez rzadsze podlewanie czym symulujesz porę suchą 😉 No, ale teraz mamy już wiosnę i na zimowanie jest za późno 😉 Ja np swoich kaktusów nie zimują, bo nie mam warunków na wyniesienie 26 doniczek z kaktusami, ale u mojego faceta kaktusy wyniosłam do północnego pokoju i zobaczę czy faktycznie będą jakieś wow efekty 😉

btw, moja oplatwa jest ze mną 6 dni i wczoraj wieczorem zobaczyłam to !



a dziś rano to


😍


Niestety u oplątwy modrej kwitnienie oznacza nadchodzącą śmierć, na szczęście nadchodzić ona może bardzo wolno i do tego czasu może coś mi urodzi  💃 Jestem w niej niesamowicie zakochana, wymaga jedynie codziennego zroszenia i raz w tygodniu nalania niewielkiej ilości wody do rozety, ale tak szybkich efektów to się nie spodziewałam  😍
No teraz to wiem, że za późno już 🤣 Raczej pytam z myślą o następnym zimowaniu 🙂 Dzięki za rady.
zembria, u nas się klimat mocno zmienia i niestety pomimo tego, że rośliny uważają, że teraz jest właśnie czas na nowego liścia to czasem trzeba im strzelić liścia i kazać iść spać 😉
Meise, wrócę jeszcze do Twojego awokado pod szklanką. Napiszesz coś wiecej? Coś z nim robisz przed włożeniem do ziemi? I jak potem? Dużo wilgoci czy średnio? Opsiukujesz czy podlewasz? Stoi na oknie czy lepiej mniej światła na początek? I czy długo czekasz na jakiś efekt (dobry lub zły)?
Takie na patykach nad wodą zawsze mi się psuły zamiast kiełkować 🙁
Teo, obrałam je z tej brązowej łupy i wsadziłam do ziemi tak, żeby ten zwężający się koniec wystawał w 1/4 nad ziemię 🙂 Psikam codziennie, albo co 2 dni, żeby miały dość wilgotno 🙂 moje nie mają bezpośredniego światła, ale mają jasno. Donica stoi pomiędzy dwoma dużymi oknami, więc mają światło rozproszone 🙂

Nakryłam je szklankami, żeby miał tropiki i szybciej wykiełkowały 🙂

O dziwo mojemu szwagrowi taka pestka wsadzona do ziemi zgniła i przybrała kolor czarny  😲
U mojego awokado cisza 🙁
Ale to kilka tygodni trwa, a czasem nawet i 2-3 mce :P
Meise, psikasz samo podłoże, czy też na pestkę?
Nie jest ze mną dobrze...
A to dopiero 3/4 tego, co planuję.
Mój dzisiejszy bagażnik:



JARA, znalazłam coś dla Ciebie:

Zgadnij jaka cena 😀

Uwielbiam mój pobliski sklep, a objechałam dziś ich trochę! Zamio jest z Ikei bo najtaniej. Byłam w Leroy ale nic ciekawego.
Taki klimacik 🙂


I niestety, ale jestem mocno zmartwiona doniczkami. Naprawdę nie ma NIC w sklepach. Wszędzie osłonki, a jak doniczki są, to brzydkie. Własnie mąż mi robi dziury w osłonkach, musiałam dokupować oddzielne spodki... Czemu jest tyle ładnych osłonek a doniczek niet 🙁
Bo osłonki często są traktowane jako wersja dla leniwych. Kupujesz, wsadzasz w osłonkę. Jakie tam przesadzanie, keramzyty, itd 😉
Dzięki, Meise, to będę eksperymentować.
PS Właśnie dostałam monsterę. Z dobrej hodowli i z dobrych rąk 🙂
Cricetidae, wooooooooo piekne okazy, tfu tfu, aby Ci piekne rosły! Obstawiam, ze kaktus za 1500zl 😉



Ja kupuje plastikowe oslonki i rozgrzanym srubokretem albo gowzdziem robie dziury 🙂
A polecicie jakiegoś pnącego mocno rosnącego kwiatka :kwiatek: Coś co ma większe liście niż scindapus i ogólnie rośnie większe. Wieszaliśmy wczoraj w końcu karnisze i zasłony, i wymyśliłam sobie, że na jednym oknie nie chcę zasłon, czy firan, a chcę na karniszu puścić jakieś pnącze i z tego wyhodować oprawę okna 🙂 Mam akurat po obu stronach tego okna postawione dwa kredensy i w san raz mogłabym na nich doniczki postawić, a potem puścić rośliny górą. Okno wychodzi na wschód, nie jest jakoś szczególnie nasłonecznione, bo drzewa cień robią. Potem w ciągu dnia jest tak raczej półcieniście.
Meise, psikasz samo podłoże, czy też na pestkę?


Na pestkę też 🙂


Te kwietniki z grupy na fb są obłędne  😍

Cri, Ty oszalałaś z tymi kwiatkami  😁

Moja pułapka na ziemiórki zadziałała i złapałam ich już 7. Trochę mi szkoda, bo je uśmiercam, ale kurcze, nie pozwolę rujnować moich kwiatków...
Meise, to prawda, oszalałam 🙂
Mam w tym momencie 20 roślin na 54m2 i jeszcze to co ma balkonie. Zaplanowanych mam jeszcze 6 roślin i to już będzie koniec 😉


JARA kaktus kosztował 2200, ale był chyba wyższy ode mnie 😉
Ja się pochwalę, że wczoraj od babci przywiozłam kordylinę w kolorze bordowym. U niej stała na oknie, ale zacienionym, więc piękną obramówkę mają tylko górne liście, jestem ciekawa jak bardzo kolorystycznie zmieni się u mnie z pełnym dostępem do słoneczka 🙂 Jak wrócę do domu to zrobię zdjęcie 🙂
Mam w tym momencie 20 roślin na 54m2 i jeszcze to co ma balkonie

To jeszcze nie szaleństwo! Ja mam 26 doniczek w moim pokoju,  😵 samych kaktusów. Okropnie wciągają te rośliny  🤣
JARA, kurcze, ja już miejsca nie mam. Te moje 20 to takie raczej konkret rośliny 😀
Ja o kwiatach już obsesyjnie mysle, ukradłam ostatnio z korytarza szczepki hoi, a dzis z pracy mam w planie buchnac galazke pachiry i testowac czy sie przyjmie 😁
zembria, w temacie wyboru rośliny nie doradzę, ale rozważ zawczasu, jak planujesz np. odkurzać roślinę. Jeśli będzie się czepiał karnisza, to rozumiem, że nie zdjemiesz ze ściany i pod prysznic nie zaniesiesz. Hoi pewnie można by liść po liściu przelecieć ściereczką, ale nie ze wszystkimi roślinami by to poszło.
Teodora Dlatego bym chciała coś co ma duże liście.
Hoja nie ma większych liści niż scindapsus, wiec odpada, a ponadto jeśli zakwitnie to nie będzie możliwości wyniesienia kwiatka z pokoju jeśli będziesz wisiał na karniszu. A jak kwitnie to zapach ma tak intensywny, że nie da się go trzymać w mieszkaniu. 😉




No i arbuzik robi sie coraz liczniejszy 🙂

JARA Hoja mi się średnio podoba, a co do zapachu to mamy bardzo duży salon, a sypialnię u góry więc nie przeszkadzało by to akurat. Mam w salonie Stefanotis bukietowy i on pachnie obłędnie 😍 i bardzo intensywnie, jak mieliśmy go w mieszkaniu, to całe mieszkanie pachniało jak wnętrze kwiaciarni 💘 a teraz jak kwitnie to ledwo go czuć :/ za duża przestrzeń.
A może coś z filodendronów?? Tylko czy one nie rosną tak raczej jako jeden "pień"?
Meise, dzięki 🙂 jak akurat kupię awokado, to też spróbuję coś wyhodować
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się