NowaJa, - pozbawiam pasków i zapięć, które mogą się przydać na wymianę w innych, a reszta do śmieci. Nie mam nerwów do łatania starych szmat, ani miejsca do składowania ich 😅
NowaJa, A jak bardzo zniszczone? Jak jeszcze zdatne do użytku, ale przemakają np czy coś, to bym wystawiła na olx za koszty wysyłki. Może się komuś jeszcze przydadzą, albo właśnie "na części".
Gillian, o schronisku bym nie pomyślała, ale w sumie na co im takie derki?
zembria, no właśnie generalnie bez tragedii, mam takie plandeki, które mają już coś koło 10 lat, przeciekają już, impregnacja nic nie daje, mają jakieś dziury i uszkodzenia. Nie wiem czy ktoś to będzie chciał nawet za darmo...🤔
Ten sezon jeszcze je pozakładam, w bezdeszczowe dni, ale chyba na wiosnę zrobię czyszczenie szaf...
Zwracał ktoś kiedyś derke po przymierzeniu na konia ? Przyjmują czy nie ma co próbować ? Kupiłam, przymierzyłam, dopnie się ale jednak dupa trochę na wierzchu i sama nie wiem.. chodzić w tym nie będzie po padoku..
Potrzebuję padokowej derki, która wytrzyma 12 godzin deszczu. W którą zmieści się ciężarna klacz z potężną szyją, klatą, kłodą z racji ciąży i wielką doopą 😅
Coś jak wyrośnięty Ślązak starego typu albo jakiś duży barokowy fryz 😅
Musi być z kołnierzem.
Iskra de Baleron, Horze Avalanche 165 cm z kołnierzem to prawie plandeka na busa. Głównie w tym modelu trzymam swoje baby wolnowybiegowe. W ubiegłym roku, bez wiaty, pastwisko zimowe z małym zagajnikiem sosen na piachu, pod chmurką w każdą pogodę i grzbiet był suchy, a koń nie narzekał.
Piorę i impregnuję w Bingo. Jedyne uwagi do jakości to słabe szycie klap na ogon (konie jakoś za łatwo je sobie odrywają w zabawie) plus mała odporność splotu na glinę (ciężko się spiera i derka wygląda... no mało schludnie).
Iskra de Baleron, - ja na swojego biorę 155, bo 145 są często właśnie ciasne i kuse. Wolę lekko za długą 😅 Z obszernych i nieprzemakających to imo super wypadają weatherbeeta. Uwielbiam też caballa, ale on ma różne opinie o wodoodporności, nie wiem czy 12h w deszczu wytrzyma.
Iskra de Baleron, Premier Equine z serii Titan - to są wielkie derki i długie. Ja na konia co nosił standardowo 155 brałam 6.6, żeby w nich nie utonął. Teraz chodzi w niej koń, który w zależności od firmy ma derki 155 albo 165 i owszem o ile widać, że na dupce mogłaby być dłuższa to nie jest w ogóle kusa jeśli chodzi o głębokość kłody. Także na bank byś wybrała coś ale właśnie ta seria Titan bo ona jest obszerniejsza od innych.
Potwierdzam, że PE są ogromne. To najwieksze derki jakie miałam i na długość i na szerokość. Większe od Felix Bühler i weatherbeeta. Miałam dwie, w tym jedną Titan i obie wielgachne. Horze nie miałam.
Iskra de Baleron, zapomniałam o Premier Equine Titan! Moja nosiła 140 (przy derkach horze 145-155) i wisiała jej do nadgarstków. Wielka plandeka, jakość super.
Pati2012, Ja derkuję wolnowybiegowe. Zapas derek mam myślę taki sam jak każdy. Po sztuce w kilku gramaturach na konia. Od 50g do 200g, mam też kilka stajennych, których używam jako podpinek. Kaptury do stajennych dopinane i sensowne przeciwdeszczowe ze zintegrowanym kapturem. Także w zależności od temperatur każdą kombinację jestem w stanie wykonać 🤣
zembria a jak robisz taką końską kanapkę z derek to masz je z modeli dedykowanych do podpinek czy mieszane? dorwałam w okazyjnej cenie stajenną 100 w razie W ale sie zastanawiam czy jak to upchnę pod byle jaką plandekę to sie nie bd przesuwać ?
espérer, Nie, nie dedykowane, po prostu stajenne. Wolę takie co nie mają klapy na ogon, żeby 2 klapy nie leżały na sobie, bo to już ciężko koniowi ogonem podnieść 😉 No i fajnie jak mają kółka do pasków między nogami, to wtedy w tym miejscu derki ze sobą spinam. Na ten moment jak było 3-5 stopni i padało cały czas to koń mój chodził w 100g stajennej Horze Nevada, a na to 50g (ale już wiekowe i w zasadzie jak plandeka wypada) Weatherbeeta z kapturem przeciwdeszczowa. Nic się nie przesuwało, nie rozjeżdżało, mimo że Nevada tych kółek właśnie nie ma z tyłu.
Ja też derkuję na cebulę, jak jakaś derka musi wyschnąć albo zrobi się poniżej -10. Nic się nie przesuwa, acz na pewno wypada to monitorować. Zembria, kurde, dobry patent ze spinaniem ich razem tymi pasami na nogi.
a dopytam jak przyzwyczajacie młode konie do derek? jednemu założyłam i to olał totalnie a drugi na sam widok plandeki skacze jak poparzony
ogólnie nie ma problemu z dotykiem ciała, też wcześniej zakładałam mu jakiś koc czy wycierałam ręcznikiem i pełen luz a tutaj taki cyrk