kotbury, rozumiem. Chyba spróbuję derkowania, bo to ewidentnie nie jest kwestia siodła jej ból pleców. Wrociłam rôwnież do poprzedniego popręgu. Dziś juz było bezwietrznie i nie była tak tkliwa jak po deszczowym i wietrznym dniu. W tamtym roku nie było tego problemu i zastanwiam się czego to kwestia. No ale jakoś koniowi trzeba ulżyć 😉
Monia_lol, A powiedz jak te podpinki są tam mocowane? Bo na zdjęciu sklepowym pokazana jest podpinka do derki ze zwykłą, nie podwyższaną szyją. W tej highneck te mocowania są w którym miejscu? Podpinki są inne do niej czy takie same?
kotbury, nie no wiadomo ze pogoda nie sprzyja ale bolesne plecy to nie jest norma i próbuje temu zaradzic. Dziś i wczoraj bezwietrznie i od razu plecki zupelnie inne. Derka przyszla więc od jutra zaczynamy, a przez najblizsze dni ma byc paskudna pogoda i zobaczymy czy to pomoze 😉
Fokusowa, york calista 100g z podwyższonym kołnierzem. Wolałam jeszcze cieńszą ale ciężko było znależc w takich pieniadzach, a ostatnio fundusze mnie ograniczają 🙄 mam nadzieję że się sprawdzi, byle do końca sezonu wytrzymała, haha
Perlica, zdjęcia są robione po zdjęciu derki, więc wynik jest taki, że koń pod plandeką jest ewidentnie chłodniejszy od konia gołego.
Sama dlatego nie zakładam plandek od 3 lat, chyba że jest naprawdę ciepło, tylko piździ. Ale ludzie lubią trzymać cały sezon w plandece lub ewentualnie plandece na polarze i myśleć, że koniom cieplej...
Perlica, Plandeka uniemożliwia stroszenie włosa więc pod samą plandeką koniowi chłodniej niż bez niej gdy może się nastroszyć.
Ja zakładam derkę tylko gdy wieje okrutnie.
to jak to w końcu jest - jak derka to tylko z wypełnieniem na śliskiej podszewce czy plandeka na polarze też jest okej? Zawsze słyszałam, że plandeka na polarze odpowiada 50gramówce. mam seniorkę, którą derkuję plandeką na polarze właśnie i się zastanawiam teraz, które rozwiązanie faktycznie będzie lepsze, jeśli chcemy głównie ochronę przed wiatrem, ale żeby trochę grzało też
Według mnie lepsza śliska podszewka i lekkie wypełnienie - 50/100 g niż polar który zahacza się o siersć i jest "szorstki" dla konia. Ja ubieram dwie derki w razie potrzeby docieplenia plandeki
Perlica, dokładnie jak dziewczyny napisały. Plandeka uniemożliwia naturalne stroszenie sierści, które „grzeje” konia. Jeśli już derkować w pogodę chłodną/zimową to moim zdaniem tylko derka z wypełnieniem, żeby zrekompensować utratę ciepła. caverra_afk, ja wole śliską podszewkę i lekkie wypełnienie niż plandekę na polarze. Jak uszatkowa pisze - polar się zaczepia, ściąga na zad, jest mniej wygodny.
A w taką pogodę jak teraz tzn - 4/-2 stopnie na niegolonego ale słabo zarośniętego konia jaka gramaturę nakładacie? Szukam podderki i jest 200g w super promocji i zastanawiam się czy będzie ok czy juz za ciepło
uszatkowa, - to na prawdę zależy od konia, wieku, warunków chowu, poziomu tkanki tłuszczowej i tego gdzie taka temperatura - bo na wilgotnym pomorzu, gdzie wiatr urywa głowę ubierzesz więcej niż w dolnośląskim.
Mój np. już się postarzał plus stoi w pierwszym boksie od drzwi, dużym, ma daleko do kolejnego konia i ubieram cieplej niż kilka lat temu i jak stał w środkowym. No i nie przebieram na padok, bo tam idzie w ciągu dnia, a w boksie jest w nocy, gdy zawsze spada, więc pi razy drzwi podobnie jak na dworze.
Ja mam nieogolonego słabo zarośniętego w 100g, stoi w boksie angielskim i jest na padoku pół dnia. Poza oczywistym, że każdy koń inaczej reaguje i trzeba indywidualnie dobierać derki, to ja przy nim dodatkowo zauważyłam, że to się może zmieniać. Trzeci sezon go derkuję i każdą zimę znosił zupełnie inaczej, także trzeba obserwować na bieżąco. E tym roku nie zmieniłam na nic cieplejszego, nawet jak były te ataki mrozu, to nie było mu zimno, a np. w zeszłym roku przez jakiś czas musiał mieć 300g.
Perlica, - bo imo w tych badaniach powinni napisać jak koń był zarośnięty, bo to ogromnie dużo zmienia. Mój jak jest obrośnięty i się zestroszy to wygląda jak pluszowy niedźwiadek i na pewno ma cieplutko. Jak koń ma króciutką, delikatną sierść to imo więcej mu da plandeka, osłoni przed wiatrem i deszczem. Plus właśnie deszcz, u nas przecież non-stop lało, mokrej sierści koń nie zestroszy...
Ja mam jedną gwiżdże która wgle nie zarasta. Wystarczy jej padokowa 100g a w wietrzny dzień dokładam kaptur. Jej córka normalnie zarasta, tylko ona takiej specjalnej troski.
Druga kobyła hodowlana nie cierpi derek 😅 Ubieram w cienka plandekę 50g gdy mocno wieje - jak w ostatnich kilka dni. Resztę czasu chodzi bez niczego, zarosła ładnie i jest zawsze cieplutka.
Ja doczytalam ze to badanie bylo w -18 przez 5h przeprowadzane.
Troche też przyhisteryzowalam bo moj chodzi w plandece 0gr glownie by go oslonila od wiatru i morkego (historie z chronicznym zapaleniem oskrzeli)
Jest niegolony, siersc ma srednio dluga (mamutem nie jest), u nas na padoku jest bardzo wietrznie ale tez jak slonce to mocno slonecznie.
I teraz sie zastanawiam czy jednak chocby 50gr czy 100gr gr gdy temperatura spada ponizej zera to mu jednak nie nabyc...