dairoxroxi, - a dragony są treningowe, a sensie półderki? Nie kojarzę, żebym widziała. equi.dream, - dzięki, zerknę :kwiatek: Choć już się boję o cenę 🤣
Czy macie może wydajną i nie-super-drogą derkę osuszającą do polecenia? Taką, żeby narzucić na chwilę po treningu i podsuszyć konia. Mam taką najprostszą polarówkę z Waldhausena, ale nawet po 20 minutach efekt jest bardzo nikły.
keirashara, miałam treningowego dralona Eskadrona. Był... ładny. Koniec jego zalet :P Niemożebnie wku... rzało mnie to, że mimo, że nie elektryzował się, to czepiał się sierści i ciężko go było z siodła poprawić, bo i z kolei - zjeżdżał i przekręcał się wedle uznania 😫 Sprzedałam finalnie i kupiłam treningówkę Horze. Inny typ, bo przeciwdeszczową, jaką potrzebowałam, ale z dralonów się wyleczyłam skutecznie 😉
Podczepiam się do pytania siwej, jaki impregnat polecacie? Taki do prania średnio mi się sprawdził, z resztą grubszych derek nie piorę sama, także myślę bardziej o czymś do psikania
Moon, - a tą z polarem czy z siatką pod spodem? Po reaserchu rozważam tą z siatką, albo caballa podszytego jakąś bawełną lub śliską podszewką. Plus takie kubraczki jak xxagaxx, wrzuciła stronę temu, bo jednak na rozsądną halę mam kawałek i szkoda mi konia i siodła ma regularne moczenie.
keirashara, yyy, wiesz co, to był chyba dralon z jakiejś mocno archiwalnej kolekcji, bo ani żadnej siateczki ani polaru od spodu nie było - ot dralon w odwróconych kolorach 😉
keirashara, pisanie tak rano jednak dobrze mi nie wychodzi... 🤣 Nie pamiętam szczerze pisząc co tam jest pod spodem. Dziś powinny przyjść moje derki z prania (swoją drogą, polecam Hippopralnię, polecaną przez _Gagę! 😍 ) to zalukam 😉
Dzika kuna, są trzy możliwości: grube eskadrony, choć to nie tanie, bucas - też nie tani, i mikrofaza z decathlona. Sprawdzają się też grube wladhauseny. Tj. na pewno możliwości jest więcej, podałam te przetestowane.
xxagaxx, miałam ta Eskadrona. Trzyma się na koniu pod warunkiem, ze albo na nim siedzisz albo zapniesz ja dodatkowym pasem elastycznym. Inaczej radośnie się zsuwa bardzo sprawnie. A rozwiązanie zamka przy kapturze to abstrakcja. Bardzo nie polecam. Kupiłam w jej miejsce Kingslanda, ale nie miałam okazji wypróbować, wiec nie wiem czy polecać. Z tego typu derek fajna jest ponoć Horseware. No i jeśli patrzysz na derki te do jazdy a chcesz zakładać jako ochronne na przejście z a do b czy przeprowadzenie konia w deszczu to patrz jak jest rozwiązana kwestia otworów na przełożenie strzemion. W niektórych derkach jest tak, ze przepięknie wlewa się tamtędy woda jak kon jest bez jezdzca.
Miałam tą derkę, tylko kupiłam na promo 125 licząc na to, że zmieści się na Pamka który nosi 135 😁 była bardzo na styk, troszkę zadek wystawał, ale chwilkę w niej chodził.
Dera jest bardzo zacna, ta kołderka dobrze się trzyma, nie przekręca.
Dera jest bardzo zacna, ta kołderka dobrze się trzyma, nie przekręca.
A ten przód tak rozpięty nie rozsuwa się? Nigdy czegoś takiego nie widziałam, jak przeczytałam, że brak zapięcia z przodu to byłam pewna, że spód zakłada się przez szyję, dopóki nie zobaczyłam zdjęć.
Mam problem z dopasowaniem jednej derki... :/ Kupiłam identyczny model jak poprzednie, rozmiar też ten sam Problem jest taki, że albo derka ciśnie mocno na kłab, albo po zmianie rozmiaru w klacie na łopatkach sie rozchodzi i odstaje i wtedy tam deszcz wlatuje.. Nie wiem czy jakos mogę ją inaczej ustawić, czy rozszerzyć zwęzić, bo juz kończą mi sie pomysły...
Znalazłam już pytanie o tą derkę, ale bez odpowiedzi, więc tez zapytam 🙂. Czy miał ktoś derkę Quick Dry z Caballa? Na filmiku testowym wygląda extra, opis ideał dla mnie. Tylko czy faktycznie tak jest?
Czy istnieje jakaś derkowa ściąga dot. wypełnienia derek, temp. i np tego czy koń zafutrzony czy golony?
Wiem, że to i tak trzeba będzie kontrolować, bo co koń to inaczej. Ja swojego już zaderkowałam 50g, porósł mi lekkim puchem.
Byłabym wdzięczna za podesłane linki, gdzie mogę o tym poczytać.
To są tak zmienne wartości w zależności od konia i pogody, że bez sensu Ci czytać taką ściągę. Mój stoi już w 100, mimo że nieogolony. Bo chłodna stajnia, a w nocy jest jakieś 3 stopnie. I nie mam 50, bo według mnie zabawa w 50-100 to o kant d... potłuc zabawa. :P Ma tylko puszek, bo nie zarasta w ogóle. Poza tym jest syf, pada, wieje, mokro i ciulowo, a o ile termometrów nie ima się tzw. chłodzenie biologiczne, to konia już tak. Niestety zostaje Ci ogarnianie tego na oko. :P Ale zauważyłam, że te 50 gramów w tę czy we w tę często naprawdę nie robią koniom różnicy. Mój koń akurat ma czujnik na zimno, bo od razu mu puchną węzły chłonne, jak mu chłodno, ale chyba każdemu lepiej te 50 za dużo niż za mało założyć jesienią i zimą.
Muchozol, ten zestaw na zamówienie, co teraz wstawili na FB, jedzie do stajni mojej siostry. Polecają bardzo mocno nawet na turbo potliwe wyścigówki.
Meise tak jak pisze Sivrite. Mój jak narazie wcale nie obrasta 🤔wirek: w nocy stoi w 100g, boks angielski, osloniety tylko dół, a od wczoraj na padok (ciągły deszcz, wiatr) wychodzi w przeciwdeszczowce bez wypełnienia. Akurat siedze na zwolnieniu, to chodze i sprawdzam ciepłotę. Nie marznie.