Widzę takie 3 modele i zastanawiam się jaka różnica i co warto wybrać. Mój koń jest wrażliwy na wszelkie ugryzienia / podrażnienia przez owady. Na brzuchu szczególnie. I przy okazji, bo mniemam, że to tez masz dobrze opracowane. Jaki spray na owady ? Na padok stosujesz tylko derkę, czy czymś jeszcze spryskaną ?
Klami 1 to zwykła siatka. 2 i 3 maja wszystko włókna, które dodatkowo odstraszają owady. Ja mam ta 2 i jest wytrzymała i super skrojona 🙂 Psikam czarna Absorbina, ale podstawą jest derka i suplementacja (podrażnienia szybko się goją).
Zastanawia mnie jeszcze, bo na zdjęciach klapa pod brzuch jest dość krótka czy u Was klacze nie mają pogryzionych wymion ? U mnie najmocniej jest zawsze pogryziona w okolicy wymion i pępka..
mela86, ta podlinkowana jest najlepsza jeśli chodzi o materiał. Natomiast jeśli masz brzuchatą kobyłę może być problem z klapką właśnie. W poprzednich sezonach był dostępny model tej samej derki bez klapki - tylko pasy pod brzuchem - mam trzy sztuki i sprawują się super.
Kupiłam też na próbę model z klapką i ... klapa. Poszła do odsprzedania, bo u mojego właśnie było ciasno w brzuchu przez co derka bardzo niefajnie się układała. Wtedy jeszcze klapka była na rzepy po obu stronach co dawało możliwość jako takiej regulacji i były też do nabycia przedłużki takich klap. Teraz widzę zapięcie na haczyki i regulowana długość pasków - ciekawe jak to w praktyce wypada.
W każdym razie zalecam ostrożność w przypadku tych derek z klapkami. Z resztą jak poczytać opinie to jest trochę koni, którym ten model nie pasuje. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie powróci model z pasami 😉
Mój upośledzony wałach derki z klapkami/zakładkami pod brzuchem bezczelnie osikuje, przez co są mokre i wydzielają "zapaszek" w dość krótkim czasie 😉 Warto o tym pomyśleć przy zakupie i jeśli klapka nie jest potrzebna to chyba bym nie brała.
Kastorkowa,tulipan,paa, dzięki za rady. A powiecie mi jeszcze jak z rozmiarem kaptura w tej derce ? Zastanawiam się jaki rozmiar brać, bo mój koń z reguły ma trudności ze zmieszczeniem się w kapturach. Klata i szyja to elementy które ma mocno ponadstandardowe.
tulipan, dzięki za zdjęcie. Na spory wygląda ten kaptur. Mam nadzieję, że wystarczy na drobną szyjkę mojego smoczyska. Jak szyłam kaptur na wymiar w jarpolu to pamiętam te pytania z lekkim niedowierzaniem czy dobrze zmierzyłam. heh
Klami, u nas "nosicielką" jest tłusta kucka i fakt, z szyją jest problem. Ale nasz model ma trochę inny kaptur niż tulipanowy, z nakładką na potylicę, dlatego możliwość kombinacji jest mniejsza. Radzę sobie tak, że jednych rzepów po prostu nie zapinam i tak też daje radę, nic się nie zsuwa, chociaż chodzi bez kantara, który by trzymał wszystko na miejscu.
Muszę się pożalić 😕 Kupiłam antyowadzią derkę PE i okazała się tak beznadziejna że jestem w szoku. Nic nie pasuje, mierzyłam na 3 konie i klapa totalna. Pod brzuchem nie ma szansy dopiąć, na łopatkach masakrycznie wąska, kaptur o pół tony za duży... Generalnie materiał bardzo fajny, lekka, przewiewna i pierwsze wrażenia były jak najbardziej pozytywne. Natomiast krój jest na jakiegoś "przecinako-sportowca" 😵
Hej, wpadam z głupim pytaniem. Mój koń został ogolony w poniedziałek, pierwszy raz. Jutro wraca z kliniki i teraz pytanie, derkowac? Pogoda u nas rożna, dzisiaj 13st.
Derkować, nawet jeśli stoi w stajni, a jak na zewnątrz to tym bardziej. Poniżej 15 stopni warto zarzucić 100g, w ciepłej stajni może wystarczyć drelich, ale najlepiej sprawdzać stan ciepłoty na bieżąco. Wczoraj mój na padok wyszedł w 200g (zmarzluch), a drugi w 100g, oba były ciepło-letnie. Temperatura poniżej 15 i wiatr. Na noc oba dostały 200, bo ma być poniżej 10 stopni.
ugotujesz konia, który latał bez derki w zimie, a teraz wrzucisz mu 200g.. u gllosia to trochę inaczej wygląda, bo ona całą zimę zakłada jakieś kosmicznie ciepłe derki
Ja na swoje zakładam bawełniany cienki drelich dopiero wtedy, jak temperatura spada poniżej 10 stopni. I to też nie zawsze - na noc, jeśli stoją w stajni bez przeciągów to sobie odpuszczam.
U mnie jest w nocy 6-8 stopni, konie stoją w boksach angielskich, golone były w lutym. Na noc mają zakładane Thermatexy z wierzchem z cordury, a w dzień jest ostatnio słonecznie, powyżej 12 stopni i biegają na golasa.
Kinia, moje golone w marcu stoją aktualnie gołe i wesołe i to w wolnowybiegówce. Młody już chwilę temu zgubił to co ogolone nie było, a z hucuła to co było nie ogolone wypada jak dzikie. U nas aktualnie w ciągu dnia to zazwyczaj jest po 20 parę stopni, w weekend ma być 28
Póki były te marcowe mrozy to stali jeszcze w 200 i 250 a jak mrozy zeszły ale nocami było bliżej 0 to mieli na noc tylko cienkie derki a w ciągu dnia jak było słonecznie to bez niczego.
Odkąd noce są już na plusie te 6-7 stopni to są bez niczego i wyglądają jak pączki w lukrze 😀
Zapomniałam, że jest golenie i "golenie". Jeśli wasze konie były golone w lutym/marcu lub nawet dawniej, nie na zbyt krótko (obstawiam 1,5-2mm) i pewnie nie zawsze po całości - nie ma co porównywać z moimi golonymi średnio co miesiąc na bardzo krótko i po całości. Więc tak, moje konie noszą kosmiczne derki, a teraz pewnie się gotują, bo wietrzą się (dosłownie) na padokach i stoją w 200g uwaga! z kapturem! 😲 Również nie ma co porównywać temperatury powyżej 20 stopni (w tedy i mój goły chodził po padoku), a z temperaturą raptem 11 ze sporym wiatrem..
Zapomniałam, że jest golenie i "golenie". Jeśli wasze konie były golone w lutym/marcu lub nawet dawniej, nie na zbyt krótko (obstawiam 1,5-2mm) i pewnie nie zawsze po całości - nie ma co porównywać z moimi golonymi średnio co miesiąc na bardzo krótko i po całości. Więc tak, moje konie noszą kosmiczne derki, a teraz pewnie się gotują, bo wietrzą się (dosłownie) na padokach i stoją w 200g uwaga! z kapturem! 😲 Również nie ma co porównywać temperatury powyżej 20 stopni (w tedy i mój goły chodził po padoku), a z temperaturą raptem 11 ze sporym wiatrem..
Ja też byłam sceptycznie nastawiona do derkowania grubymi derami, aż do tego roku. Kiedy ogoliłam konia i marzł mi w 300g 😉 Wszystko zależy od przypadku i tego czy koń jest świeżo po goleniu, czy dwa miesiące. Mój golony w marcu stoi na golasa bo jest już odrośnięty! Jakbym ogoliła teraz to na pewno bym całkiem gołego nie zostawiła.
Sportu wysokiego nie ogarniam, a pielęgnacji takich koni to już w ogóle (dla mnie koń ma być czysty, suchy i błyszczący) i tak się zastanawiam, po co goli się konie do zera co miesiąc?