Nie przeoczysz momentu, w którym zarzucić pierwszą derką. Oczywiście po goleniu pakujesz w derkę i derkujesz całą zimę. Masz gwarancje, że koń nie obrośnie w zimowe futro. Potem przed wiosną strzyżesz jeszcze raz.
Jak dla mnie samo derkowanie ma sens tylko w przypadku konia, który jest mało padokowany i mieszka w ciepłej stajni. Ze wszystkich moich koni tylko Rosa nie była nigdy golona. Fota z kwietnia, a koń w letniej sierści 😉
Dziekuje Tulipan za wyjasnienie, nie mialam pojecia o co w tym chodzi 🙂 Rozwazne golenie. Moj spedza na padoku 5-6 godz dziennie, wiec nie wiem czy to duzo czy malo. Stajnia tak jak pisalam angielska. Btw, piekna Rosa 😍
wendetta, ja również polecam golenie. Będzie ci łatwiej i właśnie nie przeoczysz momentu derkowania. Mój koń będzie golony 4 sezon i nie wyobrażam sobie, że miałabym go nie golić. W roku po raz pierwszy będziemy golić kobyłę.
wendetta, na niegolonego ja bym naszykowała plandekę z polarem plus 200g padokówkę. I nawet wydaje mi się, że to może starczyć, niektórym golonym 200 wystarcza. Ewentualnie rozważ kaptur ale to już faktycznie ciut bardziej kombinacyjne bo rozbieranie szyi to bardziej ryzykowna bajka. Ewentualnie do tego jakieś 100-150g stajenna żeby mieć co wrzucić pod 200 na najgorsze mrozy.
Dziewczyny proszę o pomoc. W zeszłym roku koń nie był golony, ale derkowałam. Mało zarasta, ale szybko się przeziębia, więc chciała go ochronić przed zmoczeniem i docieplić. W tym roku będzie golony. I tutaj mam problem-koń jest padokowany, zimą pewnie będzie wychodzi na 5h max, ale mamy baaardzo ciepłą stajnię-właściciele mówią, że potrafi być nawet 10C przy -20 na zewnątrz. Myślałam, żeby jesienią w plandece cały czas, po ogoleniu(listopad zapewne) 150g na dwór, w stajni nic, a zimą na dwór 340g w stajni bawełna. Czy tak powinno być okey? Czy lepiej w stajni jakieś 100g? Nie ugotuje się?
basia16816, ja w rozbieranie na maksa nie wierzę, jeszcze takiej ciepłej stajni nie widziałam- ale może mało widziałam. Najprościej mieć 100 i 200g stajenne i na nie narzucać odpowiedniej grubości plandeki kiedy koń wychodzi. Musisz sprawdzić w czym będzie mu dobrze stać w zimę w stajni, nie ma reguły.
basia ja bym nie rozbierała do zera, ani do bawełny. Tak jak Burza pisze - stajenna i na to na padok plandeka / plandeka z polarem. Przecież reszta koni, która nie derkowana u was w stajni futra nie zrzuca przed wejściem 😉 Jak macie 10st. przy mrozach to straszny zaduch musi być. Nie wydaje mi się to specjalnie zdrowe dla konia tak duża różnica temperatur. Może warto pomyśleć o jakimś wietrzeniu 😉
wendetta ja mojego nie gole, ale bede derkowac kolejny sezon. Mam plandeke z polarem, 200g i 330g na mrozy -20 stopni. 🙂 W stajni w stoi w tym samym co na padoku. Zmieniam derki intuicyjnie.
Kinia16322 Zmieniliśmy stajnię dwa miesiące temu 😉 tulipan, Burza No właśnie kurcze boję się zostawiać go tak bez niczego. Stajnia jest wietrzona, są kominy wentylacyjne, ale jest po prostu docieplona wełną(przerabiana ze starej wieeeelkiej stodoły drewnianej). Hmmm mam padokówkę 150g, zwykłą plandekę. Będę ściągała derki z Anglii, dlatego już teraz chcę zrobić rozeznanie. Chciałam kupić padokówkę 340g i jakąś stajenną-bawełnę, albo właśnie 100g. Wolałabym uniknąć wypuszczania w stajennej, a na to plandeki/padokowej. Boję się, że się poprzekręcają czy coś 🙄
basia16816, ja zwykle bardziej dygałam, że w ogóle ktoś może nie zmienić 🙂 poza tym wtedy więcej derek potrzebujesz 🙂 340 to już konkret ale jeszcze zależy jakiej firmy- ja widzę różnicę w gramaturach różnych firm.
Z przebieraniem nie będzie żadnego problemu-mam już dogadane, a mój koń stoi jak aniołek. No i do stajni mam 2min samochodem, 5min na rowerze, więc jak się nagle oziębi to mogę zmienić etc. Derki masty/weatherbeety/amigo, więc raczej takie konkretne. 150g jest Villa Horse. Hmmm-nie miała baba problemu to sobie konia kupiła 🤣 😵
Wygląda solidnie i jest bardzo ładna, ale jak koń się położy w mokrym to może nasiąknąć i będzie konia ziębić, zamiast ogrzewać 🙁. Przynajmniej dla swojego bym nie mogła takiej mieć, żeby w niej spał w nocy, bo jest wyjątkowym syfiarzem i brudzi w boksie bardziej niż inne konie...
Moje maja codziennie sprzątane, więc syfu nie ma praktycznie wcale. Chcę ogolić wcześniej w tym roku i obawiam się, że na rip stopa będzie za ciepło. Potrzebuję coś jak bawełna / drelich. Zastanawiam się czy wytrzyma po prostu, czy jest to derka typowo transportowo, osuszająca 😉
Mój też ma codziennie sprzątane ale wystarczy mu nasikać raz, zrobić kilka kup i się położyć... Wytrzymać wytrzyma, powinna. Tylko nastaw się na częste pranie 😀iabeł:...
Czy niezawodne drelichy Tattini są jeszcze gdziekolwiek dostępne? 🙁 Jeśli nie - co polecacie z cieniutkich (drelich, bawełna) stajennych dereczek, chroniących bardziej przed wiatrem aniżeli grzejących? Potrzebuję na cito (zrobił mi psikusa i nie dopiął się w dotychczasową derkę...) coś fajnego (i najlepiej w super cenie :hihi🙂, bo noce są już chłodne + mamy nadal otwarte okna, a nie golę, bo zaczynam derkować wcześniej... a to już czas. Derka nie musi być z tych nieśmiertelnych, koń nie jest niszczycielem, a i będzie używana tylko na noc i przez dość krótki okres czasu (jak tylko się zrobi chłodniej - pójdzie w ripstopa), ale i bylejakości oczywiście nie chcę ;-) Żeby tylko była sensownie skrojona. Ktoś coś? :kwiatek: :kwiatek:
Szukam derki przeciwdeszczowej bez wypełnienia bądź z najmniejszym. 125 cm Koń z natury szanujący zatem nie musi to być coś absolutnie niezniszczalnego, a także niekoniecznie musi posiadać kaptur. Cenowo ostrożnie, bez kosmicznych wydatków.
Ja mam drelich z Jarpolu: http://jarpol-konie.pl/derki/stajenne/derka-drelichowa-podwyzszana-szyja.html Cena zacna, derka odporna- koń łaził wiosna po padoku. Jedyne co może być problemem to krój- mój wysoki szczupak z wąska klatka i jest ok. Nie wiem jak by leżała na bardziej rozbudowanym koniu Edit: Mam w kolorze granatowym