Orzeszkowa, mój koń się wyciera pod derką z podwyższaną szyją. Masakrycznie. Do gołej szyi. Po zeszłorocznej zimie dopiero w tym roku odrosła mu grzywa. Masakra. Jeszcze znam jednego takiego, także to nie jest tak, że się nie obcierają.
epk, może derka niedopasowana, lub źle odszyta? Moje konie są na prawdę obtarliwe , Darco obciera się od każdego kantara. W lecie jest poobcierany od ogłowia (dopasowane, zawsze czyste). Ba - potrafi się wytrzeć od końcówki czapraka... a w Horze Avalanche chodzi 24 h i nic 🙂
Dramka mierzyłam ją w sklepie i ma równiutko 155cm po grzbiecie, tyle tylko, że ta derka ma się chyba dość wysoko na kłębie zaczynać, więc na tyłek brakuje. Poza tym widocznie nie jest przewidziana na takie grubasy, bo rozcięcia na łopatki mi wypadały strasznie z przodu.
epk, a czym masz podszytą tę podwyższaną szyję? U mnie też delikates, obciera go kantar, obciera go klamerka od obroży, obciera ogłowie, pasy od derki... ale tam gdzie pod spodem jest ortalion wszystko jest ok.
Mój jak było zimniej kilka dni temu 150, teraz też plandeka, na padok wypuściłam w drelichu (całe szczęście przeżył :lol🙂. Ale tak się mieszam między tymi derami, chyba na przyszły sezon kupię softshel..
Czy istnieją porządne siatkowe derki w kucykowych rozmiarach (95-110 cm)? Wszystko na co trafiłam do tej pory przypominało materiał na firanki albo na rajstopy typu kabaretki 😵
Mój golas do dzisiaj stał w bawełnie, którą podzielił na dwie części. Tak, więc z cienkich derek został mi sam polar i właśnie w nim stoi. Te z koni, które nadal w plandekach stoją wracają z padoku całe mokre i śmierdzące 😉
mój już lata goły. Jest już odrośnięty, sprawdzam o różnych porach dnia i jest ciepły. W padokowej cienkiej się poci, z dwojga złego wolę żeby lekko zmarzł niż się zgrzał i go przewieje.
u was tak ciepło? Kurczę u nas zimno, w nocy to już w ogóle. Było fajnie ciepło parę dni i znowu zimniej... A jutro ponoć w ogóle ma byc jeszcze chłodniej
nocami jest chłodno, ale u mnie w stajni jest wręcz gorąco. Zanim koń pójdzie na dwór to już słońce świeci, schodzi jak jeszcze jest ciepło. Derka zbędna 🙂
Ja usilnie chciałam zapakować Belfasta w polar na noc, ale gdy przyszłam trzeciego dnia z rzędu i dowiedziałam się, że Księciunio skutecznie się z niej rozbiera - zrezygnowałam 😁
strzemionko, jakoś czarne na lato do mnie nie przemawiają. Jeżeli masz konia we w miarę standardowym rozmiarze to celowałabym w VillaHorse (jasnoszare, mają klapę pod brzuchem) albo któregoś srebrnego HKM-a z pasami pod brzuchem, obydwie są z siatki powlekanej pcv, a więc sztywniejszej i bardziej odpornej na rozdarcia niż zwykłe 'firanki' 😉
strzemionko,Ja mam tą: http://www.decathlon.pl/derka-przeciw-owadom-beowa-id_8170037.html i jest idealna! Cały zeszły rok używana, a żadnych zadarć, rozdarć, uszkodzeń. Do tego jest szara, odbija promienie, więc aż tak bardzo się konie nie nagrzewają (choć trochę w środku są cieplejsze i w upały trzeba uważać). Cena i jakość bez zarzutu, no i odpinany kaptur.
no właśnie, ja to mam w ogóle mieszane uczucia do zakładania czegokolwiek na konia w lato, czy wiosnę... bo choćby derka była nie wiem jak cienka to jednak o jakiś stopień jest w niej koniowi cieplej 🙄
ale nie wiem, u Was też jest tyle much, jakiś muszek, komarów i innych takich? Koń odkąd jest ciepło jest niespokojny, ogonem macha bez przerwy, no i jak nie je to chodzi - a to dziwne bo raczej z tych leniwych.