Mam pytanie. Czy nie wydaje się Wam, że ta podpinka z dziurami na pasy sprawdza się tylko w przypadku derek, w których pasy przechodzą pod derką, a nie na niej?
croopie - stajnia raczej chlodna (na moje oko), bo w dzien otwarta z obu stron wiec jest przewiew, pozniej jest zamykana z jednej strony. moj stoi drugi od drzwi. i padokowany od sniadania do obiadu, chyba ze bardzo pada to krocej. golony jeszcze nigdy nie byl. cholera, wystarczy mi to 150g ... ? 😵
Angeel, załóż i sprawdź 😉 Jak koń będzie pod derką chłodny to wrzucisz jeszcze polar 😉 Chociaż szczerze mówiąc, jeśli masz zamiar golić konia, nie kupowałabym 150, tylko zainwestowała w jakąś porządniejszą właśnie 200-250, a na duże mrozy pod taką wrzuciła polar. 😉
no fakt, o tym tez myslalam. mam tylko nadzieje ze moj jedyny polar nie zginie w tym wypadku :P bo polar mam bez pasow, a kon zawsze spi na lezaco i tarza sie na padoku.
Macie jakiś sposób na konia co to każdą derkę sobie zdejmuje??? Próbowałam już z tym gumowym pasem to wyciągnął derkę spod pasa przez głowę (pod ogonem był pasek też). A koń w gorszej kondycji i chętnie bym go dociepliła zimą trochę.
No w sumie nie miała, to fakt, bo mam polar bez tych pasów. Zimową mam z pasami, ale w tej będzie mu za ciepło. No ale w sumie moze sprobuję założyć zimówkę i zobaczę czy da radę ją ściagnąć. A jakiś patent na nieniszczenie zapięć z przodu, poza tym płynem przeciw obgryazniu derek?
mój ogolony mniej więcej jak epk już w 250-tce, na padok wychodzi, sprawdzam, ale jest normalny pod derką, ale u nas stajnia ciut przewiewna, nie jest szczelna dzisiaj rano u nas było - 6 jak jechałam do stajni 😉
Wyjęłam derkę drelichową na wierzch - jak będzie poniżej minus 10, to choć mam mega schize na punkcie nie derkowania, mam zamiar ją w to ubierać nocami 😎 Ona ma mega krótką sieść, każdy inny koń jakiego znam, który jest nie derkowany, nawet jak stoi w cieplejszej stajni ma dużo więcej futra... może powinnam jej zaufać, że jej ciepło, ale jak mi schudnie jak w zeszłym roku... bo było to samo, niby jej ciepło, niby dostawała dużo żreć, a nagle koń był chudy, że strach...
wyjęłam też nawet derke z wypełnieniem 150 g. Ale ta to na minus 20-30 stopni, co mam nadzieję we Wrocławiu nie wystąpi.
no właśnie, szczególnie że u nas w stajni zawsze jest ze 2 stopnie mniej niż w mieście.
o właśnie mam jeden problem derkowy - na hali kobyła mi się trochę poci, bo tam jednak cieplej, niż na dworze, poza tym jest niegolona, więc jak ją przykrywam polarem po jeździe to on robi się wilgotny jak wchłonie pot. I nie wiem co robić jak jest mróz - zostawię polar w szopie do wyschnięcia to zamarznie, zanim wyschnie, bo tam jest taka temperatura jak na dworze. Stajnia angielska więc nie ma np korytarza gdzie mogłabym to powiesić. Do domu nie będe przecież codziennie polaru zabierać... nie wiem co zrobić? Dzisiaj wiedząc ze jest mróz po prostu pojeździłam lżej i starałam się jej dawać dużo przerw, zeby się nie zgrzała - no ale jak będe chciała poskakać?..
zupelnie przypadkiem zakupilam dzis derke fouganza w decathlonie... wypelnienie 200 g, ciepla ale nie gruba, stajenna , bardzo przywoicie wykonana i podszyta takim dosc sliskim materialem, nie bedzie wbijala sie siersc. Za niecale 160 zl. Kolor ma czekoladowy wiec malo ciekawy...Zobaczymy jak sie sprawdzi. Na razie nie derkuje, w stajni cieplo.
Mam ciekawa sytuacje z derkami, mam kilka der od ivett- sa super, ale przy 7 koniach to troche ich potrzeba...
branka - a siodlarnia ? Jakieś pomieszczenie typu kotłownia, paszarnia, no nie wiem. Macie chyba jakieś miejsce, gdzie można się przebrać i jest tam dość ciepło. Wozić derkę codziennie do domu to bez sensu, auto przejdzie Ci zapachem konia, a pozatym to problem.
branka, to kup jeszcze jeden polar, drugi będzie mógł dłuzej schnąć
Ja chyba zmienię moim niedługo przejściówki na coś grubszego. Nie mam jak sprawdzić czy im ciepło bo przyjeżdżam jak są już w stajni, chociaż jak pytałam stajennego to mówił, że są ciepłe
branka - a siodlarnia ? Jakieś pomieszczenie typu kotłownia, paszarnia, no nie wiem. Macie chyba jakieś miejsce, gdzie można się przebrać i jest tam dość ciepło. Wozić derkę codziennie do domu to bez sensu, auto przejdzie Ci zapachem konia, a pozatym to problem.
Nie, jest tylko szopa, która jest jednocześnie paszarnią i siodlarnią. Stajnia tak samo zimna jak szopa, więc wszystko zamarza, łącznie ze ściółką w boksach, wiadrami z wodą(poimy wtedy kilka razy dziennie wodą przyniesioną z domu - tylko tyle co wypiją, reszty nie ma co zostawiać w wiadrach). a co dopiero zwilgotniała derka...
Przebierać się mogę w domu gospodarzy lub u p. Gosi w stajni, w Picadorze i potem przejść sobie te 5 min do swojej stajni. No ale derki w domu komuś nie zostawię, w Picadorze też nie bardzo, bo to jednak nie moja stajnia, z obiektów tam korzystac mogę, bo płacę za to, ale składowiska moich rzeczy tam nie przewidują 😉
Chyba rzeczywiście kupię drugi polar, tak na wszelki wypadek, jak jeden zamarznie, to potem będe się starała nie pocić jej za mocno na jazdach i będe używała ten drugi. Poskaczę jak przyjdzie odwilż 😵