kermit, nie ma reguły, to wszystko zależy od samego Twarożka. Skwarek ma w rozprężeniu taki moment, kiedy w jednej chwili się rozluźnia, przestaje przyglądać narożnikom, albo plamom światła na podłożu 😉 robi się
skupiony i wtedy też zaczyna się sam z siebie znacznie lepiej ruszać. Czasem to jest 10 minut po stępie, ale i zdarzyło mi się bite 40 minut jeździć kłusem na dole wężyki, koła i serpentyny, żeby poczuć dobry moment, po którym można konia poprosić o cokolwiek więcej.
Kolejne 😉
Jeszcze jeden portrecik:

Półpiruet i koń, który uruchomił plecki 😅

Sexy półdupki (końskie oczywiście) 😁

Zmiana:

Fragment trasy do stępowania: