quantanamera, wiesz może kto kupił tego bundeschampiona 4-latków? To, że najlepsze konie mają swoiste "embargo" - są, oczywiście, sprzedawane, ale tylko wśród "swoich" - mówiła mi dość poważna i zorientowana osoba. Że nawet aukcję da się tak poprowadzić, żeby koń nie trafił tam, gdzie trafić nie ma. Że "wolność rynku" jest złudzeniem.
Ajajaj, zaleciało teorią spiskową. "Embargo", "swoim", "najlepsze konie" (da się te najlepsze pokazać palcem?)...
Żadnego konia nie wyciągnie się od właściciela - jak ktoś nie chce sprzedać, to nie sprzeda i to na szczęście obowiązuje na każdym wolnym rynku 😁 Ale jeśli jest oferta, to ona ma odpowiednią cenę i jeśli kogoś stać, to kupi konia. Jeśli wpłacę wadium, to mogę licytować, naprawdę przy żadnych koniach nie stanie przede mną ochrona, żeby mi zasłonić widok. Konie na aukcję trafiają, żeby się sprzedać. Są też i konie, które w żaden sposób nie są ogłaszane, tylko są polecane - ale to wszystko kwestia kanału sprzedaży, a nie spisku masonów typu temu sprzedamy, temu nie sprzedamy... W grudniu oglądałam konia, na którego się nie zdecydowałam i który kilka miesięcy później, po zajazdce, poszedł do stajni jednej z czołowych niemieckich zawodniczek, zresztą za dwukrotnie wyższą cenę niż miał w grudniu 🙂 Gdybym tylko powiedziała "biorę", to od razu bym podpisywała umowę, żadnego dumania nad tym, czy jestem swoja czy nie i czy zamierzam na tym koniu wygrywać puchar Europy, czy patrzeć, jak w ogródku trawę skubie.
W zeszłym roku w Kuźni o temacie zakupu koni z Niemiec miałam zresztą okazję rozmawiać m.in. z p. Katarzyną Milczarek. Gorąco polecała taki zakupowy wyjazd, mówiąc, że mamy blisko ogromny wybór bardzo dobrych i doskonałych koni, koni dostępnych na sprzedaż, w zasadzie tylko naszykować świnkę-skarbonkę i jechać wybierać. I polecała to mnie, czyli w 100% nikomu 🙂
Naprawdę warto zatem uwierzyć Ance, ona naprawdę jest zorientowana w niemieckim środowisku, znacznie bardziej niż ja. Skoro pisze, że każdy koń ma swoją cenę, to tak jest. 🙂
Ale, ale, zmienię temat.
Miało być o Hannoveraner Verband, ale to następnym razem z ostatnią porcją źrebakowych fotek.
Tym razem wrzucę coś dla skoczków 😉
Podczas piątkowej gali aukcyjnej mamy pokazy koni do licytacji, pokazy hanowerskich sław, a także rozmaite przeszkadzajki programowe, które się niezobowiązująco ogląda i które mogą podobać się ogółowi gawiedzi (na ostatniej aukcji był m.in. pan z jack russel terrierem, para, która wygrała niemiecki Mam Talent). Tradycją są też przebieranki - jeźdźcy udający czarodziejki, hydraulików, kowbojów, słowem, co im się tam wymyśli wesołego. W tym roku mieliśmy "Flower Power Jumping" 🤣 Niestety fotki mam tylko z tyłu przeszkody, więc nie widać pokrytych kwiatami napierśników 😉 ale było i tak kolorowo. Te doniczki z kwiatkami były co dwa skoki ustawiane w innej konfiguracji, szeregów, okserów, szerokich frontów do skoków po dwa konie 🙂 A koniki skakały tak:



