Czy któraś z Was korzystała z florysty do dekoracji sali ? Niby mogłam przymknąć oko na sztuczne kwiaty, które mamy w ofercie, ale chyba coraz bardziej zaczynają mnie mierzwić ... jak mniej więcej wygląda to cenowo ?
no właśnie dlatego jednak zrezygnuję z tych sztucznych i pójdziemy w jakieś żywe. Aż tak sępić nie będę jednak .. już wolę wydać więcej na wystrój sali niż na torta 😁
ja mam do pół roku... ale wcale się nie dziwię, zdjęcia piękne, filmy też 😍 Poza tym dobrzy są - co tydzień mają jakieś wesele, do tego dochodzą sesje w tygodniu (czasem też zagraniczne).
strzemionko, u moich też, każdy weekend zajęty, w tygodniu sesje... Chcieliśmy robić plener w tygodniu po ślubie, ale akurat lecieli z jakąś parą do Rzymu... Zazdroszczę 😉
A wcale że nie 😉 Tak się tylko mówi. Moja ciocia miała w sierpniu 15stą rocznicę ślubu. Akurat złożyło się, że była to niedziela więc siedzieliśmy u nas w domu i oglądaliśmy film z ich ślubu. Fajnie było porównać siebie z tamtych lat, zobaczyć bujne włosy mojego taty (teraz jest już prawie łysy :hihi🙂, ocenić czy mamie było ładniej w czarnych czy obecnych włosach. Był też wzruszający dla mojej babci moment jak zobaczyła na filmie, że podczas błogosławieństwa jej mama coś do niej mówiła.
A dzieci? Myślicie, że nie będą chciały oglądać? Ja oglądałam film ze ślubu moich rodziców (widać, że bardzo stary, jeden z pierwszych. W tle pan kamerzysta opowiadał, a te przejścia i muzyka :wysmiewa🙂 bardzo często jak byłam mała. Zdjęcia są fajne ale to nie wszystko 😉
Może nie dodałam, że u mnie się tego nie ogląda, a raz na 20 lat się nie liczy XD (bo ślub moich rodziców na video widziałam raz). Za to zdjęcia oglądamy namiętnie i często, więc wolałam wydać więcej na fotografa 😉 Ale znam takich, którzy wolą włączyć sobie dvd.
no u mnie też się nie ogląda na co dzień, wyjątkiem była ta 15sta rocznica, szczególna jakaś? No nie wiem, tak się po prostu złożyło. Ale mimo wszystko, ja chciałabym mieć pamiątkę, może leżeć głęboko w szufladzie. Ale nie będę żałowała, jak kiedyś mnie najdzie na oglądanie, że filmu nie będzie. A poza tym jak nie brać takiego cudownego filmu? 🙂
Ja też bardzo długo zastanawiałam się nad kamerzystą, ale chyba jednak nie ma sensu inwestować, bo film pewnie obejrzałabym ze dwa razy. Poza tym, skąd mogę wiedzieć, jakie będą nośniki do filmów za 20 lat, jak mi się zachce obejrzeć, może nie będzie już na czym 😉
A jeśli chodzi o wracanie do pamiątek, moja mama była zdziwiona, że chcę porządnego fotografa, bo "kto to później będzie oglądał, do tego się nie wraca" 😵 Nie wyobrażam sobie nie mieć żadnej pamiątki z tego dnia, poza obrączką na palcu...
Powiedzcie mi, miałyście/planujecie księgę gości?? Mój Piotrek stwierdził, że on przecież będzie pamiętał kto był na weselu i dla niego to zbędny wydatek. Dodam tylko, że mam na myśli coś, co będę później mogła oprawić i powiesić na ścianie, zwykła książka z podpisami zupełnie do mnie nie przemawia.
subaru gratulacje! No to teraz na spokojnie można zająć się salą. 🙂
Nadrabiając 🙂 Ja mam w umowie z fotografem 40dni czekania ustalone.
Też wolę zdjęcia od filmu. Wolałam lepszego fotografa i brak kamerzysty niż musieć dzielić środki. Chociaż myślę o tym, żeby poprosić kogoś, żeby kawałeczek nagrał. 😉 W sumie to ostatnio panuje moda na teledyski ślubne i te mi się bardzo podobają.
Odnośnie księgi gości to podoba mi się pomysł z jakimś obrazkiem (np z odciskami palców w kolorowym tuszu) ale stwierdziłam, że i tak nie miałabym gdzie (i chyba nie chciałabym) tego wieszać. Typowe księgi gości gdzie trzeba się po prostu wpisać zupełnie do mnie nie przemawiają za to u siebie planuję fotobudkę z natychmiastowymi wydrukami i poproszę, żeby każdy zrobił sobie zdjęcie i włożył je do księgi i się tylko podpisał. Wtedy będę miała od razu po weselu album do oglądania. 😉
Typowe księgi gości gdzie trzeba się po prostu wpisać zupełnie do mnie nie przemawiają za to u siebie planuję fotobudkę z natychmiastowymi wydrukami i poproszę, żeby każdy zrobił sobie zdjęcie i włożył je do księgi i się tylko podpisał. Wtedy będę miała od razu po weselu album do oglądania. 😉
co do takich zdjęć, ja polecam aparat jednorazowy taki są też inne kolory. Zamówiłam kiedyś na próbę, nie nastawiałam się jakoś optymistycznie bo jakie zdjęcia mogą wyjść z aparatu za 25 zł? 🙄 Ale myliłam się - coś tam widać 😉 Z tym że najlepsze zdjęcia wychodzą na zewnątrz, w domu trzeba koniecznie robić z lampą ale mimo to obraz jest zaciemniony. Mimo to, postacie widać 🙂