Forum towarzyskie »

PSY

macbeth, niektóre nigdy nie przestają  😂

Sonika , tak jak pisze smartini na początek zmiana karmy. Niestety ale dajesz psu najgorszy shit, jaki jest na rynku 🙁 Po zmianie karmy odczekaj z miesiąc i jak nie będzie poprawy, to szukaj dalej przyczyny i dopiero na koniec włącz suplementację.
ewuś, ejjj no nieee, tak być nie może :P

Swoją drogą jesteśmy już po 3 szczepieniu. Wizyty u weta znosi wzorowo, żadnych jęków, pisków niczego 🙂 Pomiędzy wizytą przeglądową, a szczepieniem minęły 2 tyg i w tym czasie skoczył z wagi 5,2 kg do wagi 6,5 kg 😀 W sobotę jedziemy do znajomych, którzy mają mopsa, jestem ciekawa jaka będzie reakcja 😀 Za to we wtorek idziemy na Psie Przedszkole! Już się nie mogę doczekać 🙂
macbeth, dokładnie jak ewuś pisze - niektórym tak zostaje 😂

Sonika, pinczer z hodowli na pedigree? 🤔 Zmień karmę, ale ze swojej strony (wzięliśmy Brandy z domu, gdzie jadła marketowy shit) napiszę, że zmiana karmy od razu na taką super hiper nie zawsze jest dla psa dobra. Czasami, tak jak w naszym przypadku, lepiej to robić stopniowo.
macbeth, no cóż ja Ci powiem, moja ma 3 lata i nadal czasem tak siada, jej 5cio letni ojciec też  😂 to chyba geny 😉
mundialowa, ewuś, ehhh to chociaż mam nadzieję, że będzie umiał wytrzymać więcej niż sekundę w normalnym "siad" zanim się rozpłynie do bioderek w boczek, a później najlepiej do parteru, żeby poleżeć 😀
mundialowa, zmianę karmy zawsze powinno się przeprowadzać stopniowo. :kwiatek:
aż z ciekawości zajrzałam czy mój też był menelem hihi

matko, kiedy to było....
emptyline, dokładnie 🙂 chyba, że przechodzimy z chrupek na barfa, wtedy najlepszą opcją jest zmiana z dnia na dzień. No ale to trochę inny proces i inny temat 😉 chrupy powinno się stopniowo mieszkać, stare z nowymi
derby, w jakim był wieku Twój na tych zdjęciach? 🙂
KaNie Pinczery nie nadają się do dzieci.
Ogólnie tryb stajnia raczej by ogarnęły, są to pieski bardzo lubiące ruch, ale też i pogoń za wszystkim co ucieka. Kwestia tego, że są bardzo male i kruche, spotkanie z koniem może szybo skończyć sie tragicznie.

Inka urodzona 21 kwietnia, nie nazwalabym, że jest z hodowli ( ot Pani ma suczke i pieska rozmnaża czasem, nie hurtowo).
Piesek inteligentny ale i strasznie elektryczny. Milion rzeczy na raz, trudności ze skupieniem. Jak to każdy pinczer.
Moje koty już ją zaakceptowały, pomimo tego, że je gania  🙄
Właśnie dzisiaj dotarły szelki, będziemy chodzić na spacerki, żeby spalać energie i wyciszać psa. O dziwo na razie nie ciągnie na smyczy i reaguje na mnie. Zobaczymy jak zrobi się trochę pewniejsza czy nie zacznie pokazywać rożków  😀iabeł:
Sonika, czemu w zasadzie nie nadają się dla dzieci?
Ja mam generalnie teorię, że nie ma psów nienadających się do dzieci, są tylko rodzice nienadający się do posiadania jednego i drugiego jednocześnie 🤣 wiadomo, są rasy łatwiejsze i prostsze, do tego dochodzą indywidualne predyspozycje konkretnego osobnika niezależne od rasy, ale zawsze mnie zastanawiają argumenty za i przeciw w kontekście całej rasy 😀
A tak z ciekawości, jakiego psa polecacie do domu z dzieckiem małym ( które wie jak się zachowywać przy zwierzętach i ich nie męczy - mieliśmy psa i agresywnego kota. Teraz mamy żółwia tylko ) i takiego który będzie się dobrze czuł większość dnia poza domem , bez względu na pogodę i temperatury. Nie musi to być pies bardzo energiczny.
smartini, chyba też chodzi o to, że są jednak dość kruche, a dzieci np. mogą chcieć ukochać pieska, no i taki 2,5 latek to nie ogarnia swojego chwytu i może zrobić fizycznie krzywdę?

KaNie, pewnie większość socjalnych, szybko uczących się ale nie stricte pracujących ras się nada 🙂 wiadomo, zależy ile chce się w psa włożyć pracy, bo i ludzie z borderami mają małe dzieci i wszystko gra i śpiewa 😀 pytanie jak duży/mały miałby być pies, jakie jeszcze preferencje masz. Dobrze dobrany szczyl w hodowli + dziecko nauczone co wolno a czego nie myślę daje dość duży wachlarz ras 😀
Dziewczyny, z tą stopniową zmianą karmy to się źle wyraziłam. Stopniowe mieszanie nowych chrupek ze starymi to oczywista oczywistość, chodziło mi raczej o to, by z takiego pedigree nie przeskakiwać od razu na górną półkę karm, tylko przejść przez coś średniego. Przynajmniej u nas się to sprawdziło. 😉

Rozmnażania "niehurtowego" nawet nie skomentuję... 🙄
Rozmnażania "niehurtowego" nawet nie skomentuję... 🙄


No Sonika ma po prostu kundelka i tyle. Tez mi się w oczy rzuciło to "niehurtowe", jakby hodowle robiły to taśmowo... I pisząc hodowle mam na myśli legalne, a nie pseudo oczywiście.
Smartini
Nie chce psa z którym muszę duzo pracować. Całe życie mam psy, ale nie znam się na szkoleniu psa bardzo wymagającego - więc np bordery bardzo nam się podobają, ale wiem że nie nadajemy się dla takiego psa.  U mnie pies zawsze jest w stajni. Jak pracuje to cały ten czas biega sobie luzem. Natomiast po pracy mam dużo innych rzeczy do roboty i nie mam czasu na specjalne szkolenie psa. Nie chce też wielkiego bydlaka. Pies do max 20kg jest spoko. Wiem że odpadają na sto procent Jack Russell i wszelkie Beagle i tym podobne - tych psów nie lubię , bo nie lubię psów przesadnie szczekających i ujadających. Może to stereotyp, ale póki co nie poznałam fajnych psów tych 2 ras.
A ja mam takie pytanie z serii głupich i śmiesznych :P Kiedy wasze szczeniaki przestały siadać jak takie menele :P?



mój 14.letni labrador do dziś nie przestał  😁
KaNie, To ja proponuję Whippeta, co nieco jestem  z nimi na bieżąco ( dużo ludzi przy koniach je ma, przynajmiej w skokowym środowisku).
Ma nasza sąsiadka także, ma także synka 2 letniego i wszystko fajnie gra.
Łatwe w pielęgnacji, nie za duże itp.

Edit. Naszej skokowej Lusi forumowej dopytaj o Whippeta  😉
KaNie, to może np Mały Münsterländer? Nie znam żadnego 'osobiście' ale przy kilku rozmowach z różnymi ludźmi padały te same opisy - że miłe, lubiące ludzi, szybko uczące się ale raczej proste w obsłudze, żadne porypane mózgowce :P czasem widać na jakichś zawodach agility, lubią aktywność ale nie pochłaniają ogromnych pokładów czasu.
Znam fajnego cocker spaniela, cavaliera, miłe i pojętne pieski. Z mniejszych też np. Sheltie. Znam hodowczynię, pieski do życia, do sportu, co tam im człowiek wymyśli 😉
Whippet też fajny ale mam zdecydowanie mniej info o nich. Ale + że można im kupować ładne kurteczki na zimę 😁
infantil, ok, chyba muszę się po prostu z tym pogodzić  😂 Na komendę zdarzy mu się usiąść jak pies :P Więc tym będę się pocieszać  🤣
macbeth, pójdziesz do obiczłowieka, nauczysz formalnego 'siad' i będziesz miała dwie funkcje w jednym piesku :P
macbeth wiesz, nasz jest emerytowany wystawowiec, reproduktor z championatem  😁 ale genów nie oszukasz!
Dzięki. Ciekawe są te rasy które podalyscie. Muszę poczytać, poedukować się trochę. Zawsze miałam już dorosłego psa ze schroniska, zwykle coś po hardcorowych przejściach, ale teraz ze względu na małe dziecko, boje się adopcji dorosłego psa. No i cała moją uwagę pochłania w domu dziecko, więc nie miałabym 100% uwagi skupionej na jakimś biedaku.
Dużo znajomych podsyła mi jakieś linki do adopcji jakiegoś psa, bo wyciągnęłam 3 sztuki z koszmarnych warunków i udało się je jakimś cudem ucywilizować i wrócić do życia,ale boje sie. Dlatego teraz myślę o czymś z hodowli, chociaż też jakoś tak źle się czuje z tym, że chce coś kupić, pomimo że dookoła jest stado bezdomniakow  🙄 . Nigdy nie miałam też szczeniaka i nie wiem czy podołam  😉
Tak wiem szukam problemów, ale chyba nie chciałabym unieszczęśliwić siebie i potencjalnego pieska, więc rozważam wszelkie za i przeciw.
KaNie, pamiętaj, że kupując psa z dobrej, renomowanej hodowli nie dokładasz się do bezdomności bo z takich miejsc psy nie trafiają do schronisk (wiadomo, nie 'absolutnie nigdy' ale to jakieś wyjątkowe skrajności) :kwiatek: przy szczeniaku też jest sporo pracy, w zasadzie żadna opcja nie gwarantuje w 100% świętego spokoju ale szczyl to też nie rocket science no i na pewno nie pies po przejściach.
Poczytaj (choć treści w internecie to trzeba brać z dużym przymróżeniem oka 😉 ) a potem najlepiej uderz do jakichś hodowli pogadać i poznaj kilka przedstawicieli rasy, tak chyba najłatwiej zrobić krok w kierunku decyzji 😀
Smoki pozdrawiają.  Żyje nam się całkiem całkiem. Potrafimy się skupić i olewać pieski chyba, że się mocno burzą do niego, można nawet z nimi chodzić i się bawić. Najgorszy dalej zostaje moment poznania bo jest ekscytacja. No i żeby nie było za kolorowo to pojawia się warczenie i  bronienie kanapy (czyli to do czego doprowadzili poprzedni właściciele bo za złapanie dziecka za rękę właśnie na kanapie dostał bilet do hodowli, nie jego wina) przed moim bratem nad czym pracujemy bo złapał go za policzek już. (brat jest dorosły) Tylko jest osobą co nie bierze czynnego udziału w wychowywaniu i to ja się głównie zajmuje on to jak trzeba to wyjdzie albo się pobawi i tyle. Więc może być ciężko i w razie W będziemy kogoś wzywać, na razie staram się po swojemu, ale może macie jakieś rady?
Nałożyło się to na moment, że miał mniej ruchu i mam wrażenie, że po weekendzie na wsi ze znajomymi stał się trochę bardziej lękliwy wieczorami. No nic walczymy i staramy się nadrobić to co zostało już u niego zaprzepaszczone.

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67232490_2565194840208278_7284131544648646656_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_oc=AQncVH3J00OGIkXCxC0PnUgJBuQsHg0-mMSNKZ4KlrqyjIx3yDeL8riZrEpuvr9wRsA&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=c0c4063faadf3a079c00af6dcb1353e8&oe=5DA4C38E[/img]
smartini, no MM to ja bym nie poleciła jako "łatwy pies" - jestem na grupie Musterlanderów i to o czym wszyscy mówią to ogromna skłonność do lęku separacyjnego i ogromna szczekliwość. W sumie jak któryś MM nie ma lęku separacyjnego to uznają to za fantastyczny wyjątek.
Dziewczyny, czy ktoś może karmi (lub chciałby karmić) papiksa Acaną  Puppy Large Breed?
Chciałabym się pozbyć...
Moja to jadła w hodowli, więc kupiłam worek 17 kg ale okazało się,
że to dla niej nieteges jest 🙁.
Jak już mi się brzuszysko ustabilizowało, to próbowałam po parę chrupków dokładać
do obecnej karmy, ale zaraz mam rzadziznę 🙁.
Zużyłam pewnie ze 2-3 kilo...
Ktoś może chętny? (oddam)

Ulubiona zabaweczka  Gliździochy 🙂
Uczymy się łapać... amstaff z duszą boardera hihihi.
epk, dlatego napisałam, że osobiście nie znam a moja wiedza opiera się na wiedzy innych ludzi :kwiatek: i że i tak trzeba się skierować do hodowców i właścicieli 😉
Na sierść robi też dobrze olej, żółtko, drożdże.


smartini o! Powiesz coś więcej o tym żółtku? Gdzieś mi się kiedyś obiło o uszy, że ma jakiś wpływ na sierść, ale jaki i kiedy wolno dawać to nie mam pojęcia 🙁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się