korysindex4, ale aspołeczność, fuj! 🤣 Niech szukam_szczescia szczęścia poszuka i kupi to siodło. A potem koniecznie zda relację. Będziemy wreszcie wiedzieć co warte są siodła z "Alladyna" (bo na razie była tylko jedna, skromna, nieprzychylna opinia).
Raczej nie zdecydowałabym się na to siodło , ani cokolwiek z tego typu. Zapytałam z czystej ciekawości bo nigdy nie widziałam by ktokolwiek używał i szczerze, ciekawiło mnie czy ktoś się kiedyś skusił. Tym bardziej, że moje preferencje co do siodeł raczej odbiegają od tego standardu (Kieffer Norbert Koof AT, Daw-Mag Sylwester i obecnie , skusiłam się na nowy Wintec 500 Dressage to moje pierwsze syntetyczne siodło i szczerze mówiąc miałam baaaardzo dużo obaw,ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło i już od roku mi służy.)
Mamy pytanie : czy jest różnica ( w jeździe ) między Kiefferem Norbert Koof AT a FL? Podobno to drugie bardziej płaskie , no i ma te klocki schowane ... Ma ktoś porównanie?
Mam pytanie odnośnie wszechstronnych siodeł pleszewskiej firmy Siodlarz. Warto zainwestować w takie siodło ? Jesli ktos ma i uzytkuje to prosze sie pochwalić jak sie jeżdzi 🏇. Z góry dziekuję :kwiatek:
O dziwo o Siodlarzu prawie nikt sie na forum nie wypowiadał. Ja wiele lat temu siedziałam w ich Konradzie i pamietam,ze był twardy jak deska - to było moje jedyne "spotkanie" z tymi siodłami. Mam okazje zrobic u nich siodło na miare więc powaznie biore pod uwagę ich usługi. Gdybym szalała to bym brała Equipe :-) - ale prosze o obiektywne opinie a nie co kto by wolał, bo to temat rzeka :-) pozdrawiam
Halo - dokładnie 😵. Ja się sama zastanawiam nad sprowadzeniem Kentaura od producenta więc mam dylemat - czy warto robić na zamówienie czy kupować z Czech...bo lepsze zagraniczne...
ontaria, ja mam takie siodło i nie narzekam, ale widzę, że stan tego z powyższych zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Można wiedzieć za ile je kupiłaś/zamierzasz kupić 🙂?
Właśnie nie kupiłam, ale się zastanawiam. Mam dosyć młodego konia, który zaczyna prace pod siodłem i coś z wymiennymi łękami byłoby na miejscu, ale właśnie wolałabym zapytać, żeby nie zostać później z siodłem na lodzie😉
Zwracam się do was z prośbą o radę :kwiatek: Mam siodło, wszechstronnego Winteca 2000, bez systemu cair. Kupiłam używanego, w całkiem dobrym stanie, nie cały rok temu. Bardzo je lubię, całkiem dobrze leży na koniu, tylko jest jeden mały minus. To 17,5 cali, wypada dosyć duże, bo mój tyłek w nim się topi. Powinnam mieć pewnie 16 cali. Tak cały czas myślę, czy się z nim rozstać czy sobie zostawić. Mam możliwość kupić okazyjnie FP rimini, w dopasowanym do mnie rozmiarze. Ale nie wiem, trochę mi szkoda z Wintecka przesiadać się w rimini. Na droższe siodło lepszej firmy nie mam szans. I chciała bym jednak by to w dalszym ciągu było siodło z wymiennymi łękami, więc żadne skórzane używane lepszych firm nie wchodzą w grę. Co byście mi doradzały, lepsze FP Rimini dopasowane do mnie i konia, czy lepszy ten mój Wintec, dla mnie z siedziskiem za dużym, ale dopasowany do konia i na pewno bardziej wytrzymały? Fakt, ciężko mi usiąść prawidłowo w tym Wintecku. Nie wiem czy w ogóle prawidłowy dosiad jest możliwy w za dużym siodle. Ale czy to rimini jest tak dobre dla końskich pleców? No i na tym forum kilka opinii widziałam, że te siodła za bardzo lecą na tył. Co byście zrobiły na moim miejscu? Bo ja już sama nie wiem co będzie lepsze, a że fundusze mam skromne, to nie i pole do manewru biedne 🙁
Pamirowa - Daslo Rimini upiłam pare lat temu dla mojego 3-latka - bo było zarówno lekkie ja i z wymiennymi łekami. Po czasie moge stwierdzic,że to siodło masakruje końskie plecy, panele leżą blisko siebie i siodło uciska na kręgosłup i więzadła. Siodło jest wygodne - ale trzeba brac pod uwagę fakt,że to ma pasować do konia a nie na odwrót. Wintec'a tez przerabiałam - i tez nie potrafiłam w nim w ogóle dobrze usiąść. Najtaniej pomimo,ze sam zakup wychodzi drożej - wychodzi inwestycja w dobrze dopasowane siodło skórzane. Lepiej wydac kase na siodło niz weta ;-)
Koniuszy - bardzo dobra skóra w standardzie i wygodne siedzisko. Nie lubie siodeł profilowanych skokowo więc jak dla mnie tybinki do wymiany ale reszta - super jakość. Plus siodła - jest w miare lekkie, panele maja szeroki rozstaw i cena na polską kieszeń. Mój zwierz ewidentnie polubił to siodło.
Bronze dziękuję za wypowiedź, bo właśnie o taką mi chodziło :kwiatek: Wszędzie była ocena Rimini pod względem wygody i dopasowania dla jeźdźca, a nie mogłam znaleźć jakie te siodła są dla końskich pleców. Obawiałam się właśnie tego, że może dla jeźdźca są i dobre, ale miałam wątpliwości jak dla konia. A Wintecki jak wypadają pod tym względem? Ma ktoś jakieś nie miłe doświadczenia z Winteckiem? Mój wydaje się leżeć na koniu dobrze i pasować, więc póki co, zostawię go sobie, dopóki nie uzbieram na siodło idealnie dopasowane do mnie i konia. Od jednej osoby słyszałam, że Wintecki po jakimś czasie się rozjeżdżają ze względu na elastyczną terlicę. Spotkał się ktoś z tym? Swoją drogą, słyszałam kiedyś wiele złego o Daw magach, że one również masakrują końskie plecy. Jednak mogło być tak, że ktoś miał źle dopasowanego Daw Maga i wypowiedział się źle o całej marce siodeł, więc ile w tym prawy nie wiadomo. Od koleżanki z kolei słyszałam, że Daw Magi ciężko dopasować do większości koni ze względu na kształt tylnych paneli.