ontaria

Konto zarejstrowane: 15 lipca 2011
Ostatnio online: 04 czerwca 2026 o 21:28
'Sarkazm to ostatnia deska ratunku, dla osób o upośledzonej wyobraźni.' C. Clare

Najnowsze posty użytkownika:

ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 28 maja 2026 o 16:34
Domiwa, ale ma fajne porządne nogi. Mój to patyki takie 🤣.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 27 maja 2026 o 09:21
Ojciec mojego to AQH - Eternal Poco Blanco (dunalino). Matka moja własna, nie sportowa APH (gniada overo nd2).
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 26 maja 2026 o 18:24
No właśnie krew jest w porządku też u niej. Zatrzymanie to poważna sprawa, tego nie podważam. Od razu był telefon do weta, trzech na czterech nie mogło. Czwarty na szczęście dojechał.
Spam źrebakowy, ja jestem zakochana 💕. Ciekawi mnie jaką finalnie będzie miała maść, bo teraz to jak wróżenie z fusów bez badań.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 26 maja 2026 o 12:22
Macie jakieś pomysły z czego może wynikać zatrzymanie łożyska u klaczy? Słyszałam teorie od weterynarza, że może to być związane ze zwyrodnieniami stawów krzyżowo-biodrowym. Drugi raz mi się zdarzyło na dwa porody konkretnej klaczy i jeśli kiedykolwiek jeszcze bym zaźrebiała to chyba pozostaje wzywać weterynarza już prewencyjnie przy porodzie... Bo później zanim się doczeka człowiek na kogoś, to może minąć dużo czasu.
Pająk dla uwagi.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 24 maja 2026 o 22:35
domiwa, gratulacje!
U mojej klaczy w piątek pojawiły się pierwsze kropelki siary. Ogólnie jest wolnowybiegowa, ale tego dnia postanowiłam ją zamknąć w boksie na wszelki wypadek. Chwilę przed 12 weszłam na kamerę i akurat zaczęła się akcja porodowa. Poród trwał może x trzy minuty, ekspresowa akcja. Musieliśmy tylko wołać doktora do łożyska, bo mocno było przytwierdzone i nie chciało samo wyjść. Po interwencji wszystko wyglada w porządku. Tydzień temu mi się przyśniło, że urodziła w piątek. I się sprawdziło 🤣. Drugi źrebak tej klaczy, drugi przed terminem. Pierwszy dwa tygodnie, w tym roku tydzień.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 20 maja 2026 o 21:41
Mikbug, gratulacje. Bardzo ładna klacz swoją drogą. Jakiej rasy? Poród w terminie czy przenoszony? Robię statystyki 😅
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 18 maja 2026 o 10:37
Nie wyobrażam sobie nawet tego oczekiwania! Cztery tygodnie, wow... Źrebak pewnie ogromny.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 18 maja 2026 o 07:33
Nikt więcej nie czeka już? 😁
U mnie nadal cisza. Widać, że jest jej ciężko, bardzo dużo leży. Teraz sporo padało i było ochłodzenie. Od wtorku/środy wraca ładna pogoda, więc może coś ruszy. Niby ma jeszcze czas do końca maja, ale ja już się nie mogę doczekać co się urodzi.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 13 maja 2026 o 07:39
U mnie termin na 28maja. Póki co nie zapowiada się, chociaż ostatnim razem urodziła właśnie dwa tygodnie przed terminem. Nawet nie zdążyłam pilnować 😅.
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: ontaria dnia 20 kwietnia 2026 o 07:26
Ratinka, wydaje mnie się, że te zdjęcia najzwyczajniej nie nadają się do oceny. Moje już było naciągane, bo było na piasku i za ciemne. A tutaj jest mnóstwo zdjęć po prostu konia.
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: ontaria dnia 15 kwietnia 2026 o 18:47
Urosnąć by mógł, bo w tej chwili może ma ledwo 160cm 😅. Mnie ogólnie się podoba jego ruch dopóki na nim nie siedzę. Ładną ma akcje nóg(wiadomo, mówię o rekreacyjnym ruchu, nie pod ujeżdżenie), chociaż jest energooszczędny. Dość trudny dla mnie do jazdy pod katem ruchu, ale myślę, że jest to kwestia jego siły, a raczej jej braku. Brakuje mu dążności do ruchu na przód, często sprawdza czy już może przestać biec, często się jeszcze gubi w tempie i rytmie. Ale ma potencjał być fajnym koniem. Miło słyszeć, że wydaje się Wam OK z budowy (w standardach Ślązaka). Już raz kupiłam konia w ciemno jako źrebaka i można się domyślać jak się skoczyło. Tu czterolatek chyba nie bardzo może się popsuć wizualnie 😂.

Kaori22, jak dwa różne konie!
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: ontaria dnia 15 kwietnia 2026 o 16:00
Pewnie macie rację. Przyzwyczaiłam się do szlachetniejszych koni po prostu.
Jeśli chodzi o mięśnie to masz rację. Koń nic nie robił, został zajeżdżony i potem odstawiony na rok. Stał i jadł. Jest tłustawy, ale bez mięśnia.
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: ontaria dnia 15 kwietnia 2026 o 00:11
A czy z tego zdjęcia da się coś wywnioskować? Jest robione już po zachodzie... Ja widzę na pewno dużą głowę i krótką szyję. Koń to 4letni wałach śląski. Kupiony z myślą o jeździe po placu i w tereny.
Ślązaki - kącik oddanych miłośników rasy :)
autor: ontaria dnia 21 lutego 2026 o 09:47
Tak, cztery lata w kwietniu będzie miał 😁.
Ślązaki - kącik oddanych miłośników rasy :)
autor: ontaria dnia 20 lutego 2026 o 11:28
Ja nigdy Ślązaka nie chciałam, więc kupiłam Ślązaka... Przemiłe zwierzę. Jest dość niski chyba jak na rasę, ale nadrabia charakterem. Przeboje z transportem były niezłe, ale jakoś się udało i jest!
Kopyta przed stuganiem, trochę był przechodzony jak przyjechał. Nogi daje jak chce, ale udało się już wystrugać. Oprócz niego mam klacz APH i kuca ochwatowego, więc jak zobaczyłam jego mocne, ładne kopyta (poza odrostem), to byłam zachwycona! Jestem fanką i chętnie też się wybiorę na Pokaz, akurat mam względnie blisko.
Ślązaki - kącik oddanych miłośników rasy :)
autor: ontaria dnia 20 lutego 2026 o 11:27
Ja nigdy Ślązaka nie chciałam, więc kupiłam Ślązaka... Przemiłe zwierzę. Jest dość niski chyba jak na rasę, ale nadrabia charakterem. Przeboje z transportem były niezłe, ale jakoś się udało i jest!
Kopyta przed stuganiem, trochę był przechodzony jak przyjechał. Nogi daje jak chce, ale udało się już wystrugać. Oprócz niego mam klacz APH i kuca ochwatowego, więc jak zobaczyłam jego mocne, ładne kopyta (poza odrostem), to byłam zachwycona! Jestem fanką i chętnie też się wybiorę na Pokaz, akurat mam względnie blisko.
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: ontaria dnia 28 stycznia 2026 o 12:01
Dziękuję za tyle podpowiedzi. No koń nawet się nie szarpie, bo nie musi. Dwóch dorosłych facetów wytargał z przyczepy po prostu się cofając. Popchnąć fizycznie człowiekiem się nie da, bo kopie. Tylko na odległość.
Też właśnie się obawiam, że po paście to w ogóle nie ruszy. Dobra.
A moge jakiś kontakt to tego Agrokonie (nawet profil na FB, to już numer znajdę), bo wyskakuje mi wiele rzeczy jak wpisuje.
Chyba że chodzi o Stajnie Agrokonie z Lubomierza?
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: ontaria dnia 28 stycznia 2026 o 07:24
anetakajper, stoi jak wryty głównie, na wabienie jedzeniem dochodzi na rampę, a jak się przekroczy granicę to się cofa z dość mocnym impetem.
Koń duży, bo to Ślązak starego typu. Dziękuję za polecenie!
Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: ontaria dnia 27 stycznia 2026 o 23:02
Perlica, masz rację. To trafna uwaga. Faktycznie nie każdy ma potrzebę przewozić konia od małego...
W paście mam. Dobra czyli na spokojnie poczekać aż zacznie działać na pewno.
Donkeyboy, to też trafna uwaga. Niby na opakowaniu jest napisane, ale zastanawia mnie czy zjedzony nie działa wcale czy jakoś wolniej/mniej? W ulotce jest tylko napisane, że w przypadku połknięcia trzeba uzupełnić dawkę.

Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)
autor: ontaria dnia 27 stycznia 2026 o 22:12
Czy zdarzało się Wam, że Domosedan nie zadziałał na konia wcale? Nie popisałam się i kupiłam konia, który jak się okazało nigdy nie jechał przyczepą, nigdy pewnie nawet nie widział przyczepy...
Próbowaliśmy go załadować w weekend (na podwórku, a potem w drzwiach stajni, z lonżą za zadem i bez lonży). Koń miał nas w nosie, wchodził w najlepszym momencie na rampę i koniec.
W weekend znów umówiłam transport, kupiłam tym razem Domosedan właśnie, ale i tak martwię się, że znów wrócimy bez konia
Czy w okolicy Jawora (dolnośląskie) możecie polecić kogoś, kto albo zajmuje się transportem albo po prostu jest magikiem od ładowania koni? Jestem mocno podłamana, bo o ile jak będę już go miała w domu jestem w stanie pożyczyć przyczepę i na spokojnie uczyć wchodzenia, tak na odległość (2h jazdy) jestem w stanie zrobić nic...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 02 grudnia 2025 o 11:38
Podawał ktoś suplementy na stawy klaczy źrebnej? Co polecacie na sztywność po dłuższym leżeniu? Zwyrodnienia stawów krzyżowo-biodrowych.
Myślałam o Dromy. Twierdzą, że bezpieczne. Jeszcze dopytam weta. Ale waham się między Artro Forte, Matrixem a Boswelią. Stosował ktoś coś co faktycznie pomaga?
Styl western (dawniej kącik)
autor: ontaria dnia 04 września 2025 o 11:17
Wrzucam zdjęcia:
Według Horse Passion jest to albo Equiflex albo Montana jakaś.
Styl western (dawniej kącik)
autor: ontaria dnia 03 września 2025 o 23:23
Zmierzyłam siodło noname dla spokoju ducha i o ile leżało nienajgorzej, tak mnie siedziało się kiepsko. Miało dość wąskie siedzisko i było okropnie twarde.
Mierzyłam też siodło, które prawdopodobnie jest Equiflexem (czy są modele Equiflexa, które nie mają wybitej nazwy? Logo odpadło) i to już bajka. Koń też fajniej pod nim się poruszał. Udało mi się kupić z padem i jestem bardzo zadowolona.
Sprawdzałam czy terlica jest elastyczna, ale nie wiem pod jaką siłą powinna się poddać, a nie chciałam popsuć 🤣. Może ktoś byłby w stanie rozpoznać po zdjęciach? Jak wrzucam w google to wyskakują mi w większości właśnie Equiflexy.
Styl western (dawniej kącik)
autor: ontaria dnia 02 września 2025 o 11:33
Cześć. Może będziecie w stanie rozwiać moje wątpliwości. Potrzebuje siodło okazjonalne do przejechania się raz, dwa razy w tygodniu czy to w teren czy to po placu. Bardzo chciałam Continentala lub Diamonda C. Rozważam serwis HorsePassion i prawdopodobnie na tym się skończy.
No ale do rzeczy. Znajoma ma na sprzedaż siodło ot zwykle westernowe marki "Denver". Siodło podejrzewam jakości starej Natovy czy innej Montany. Czy dobrze myślę, że nie ma sensu iść w coś takiego nawet pomimo okazjonalnej jazdy? Przy założeniu, że siodło pasuje na konia i pad jest odpowiednio dobrany.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 21 lipca 2025 o 07:29
Ze mnie hodowca żaden, ale na ten moment klacz badana na 15 dzień i efekt pozytywny. Strasznie się cieszyłam, bo ogiera wybrałam już dwa lata temu i wtedy właśnie z inseminacji nic nie wyszło. Dwie próby i dwie nieudane. W tym roku byłam z klaczą u niego, też nie wyszło na przełomie kwietnia i maja. Miałam panią doktor, która z dużym zaangażowaniem podeszła do zaźrebienia i mimo dużej odległości przyjechała badać, inseminować w dzień wolny i zorganizowała mi drugą panią do płukania.
Teraz czekam na 30/35 dzień i mam nadzieję, że bąbel dalej obecny. Jakoś termin wypada końcem lipca.
Często się zdarza, że ciąża się "wchłania" w pierwszych dniach?
Kupno konia
autor: ontaria dnia 04 lipca 2025 o 13:41
Dziękuję za polecenie ????.
Kupno konia
autor: ontaria dnia 04 lipca 2025 o 12:09
Hej. Czy sprzedawał ktoś konia z zaliczką i płatnością w ratach? Zastanawiam się jak to ugryźć. Podejrzewam, że przejście własności jest dopiero po spłacie całości. Tak by było najbezpieczniej. Koń do spłaty zostaje u mnie, więc ARiMR zostaje odłożony na potem jak już koń wyjedzie.
Miałby ktoś może przykładową umowę? ????
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 01 lipca 2025 o 21:40
TheBloodMary, o masz, to faktycznie się dzieje nieciekawie.
Może faktycznie się sezon przesunął i już będzie zmierzać do stabilizacji. Zaczęło się ładnym kwietniem, a później nastąpiło ochłodzenie i to konkretne. Przynajmniej u mnie.
Ja inseminowałam w czwartek (mam ten fart, że po nasienie pojechałam sama, bo to 2,5h drogi), wypłukaliśmy wieczorem, bo się płyn zebrał. I czekam. Już drugi sezon (pierwsze próby dwa lata temu, rok temu przerwa) próbuje z ogierem, którego upatrzyłam i jak tym razem się nie uda to odpuszczam.
Słyszałam, że czasem tak jest, że konkretny ogier niekoniecznie pasuje i klacze nie zachodzą w ciążę. Czy jest w tym trochę prawdy czy to raczej takie gadanie dla znalezienia na siłę wytłumaczenia niepowodzenia?
Ogólnie mamy strasznie kiepski wybór wśród koni AQH/APH.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 01 lipca 2025 o 11:31
Sezon już chyba bliżej końca, jak oceniacie? Jest to prawdą, że to "sezon" może być kiepski? Czy to raczej kwestia indywidualna?
Moja klacz się wyłączyła na dobre dwa i pół miesiąca. Pierwsza ruja w kwietniu, potem długo nic, pękanie z jakichś śmiesznych pęcherzyków i dopiero teraz udało się upolować pęcherzyk 5+ 😅.
Dopasowanie siodła
autor: ontaria dnia 28 maja 2025 o 07:11
A na RTG nie wyszłaby złamana terlica? 🤔 Tak czysto teoretycznie.
Konie zimnokrwiste i pogrubiane
autor: ontaria dnia 20 maja 2025 o 23:49
Ja wsadziłam do Wintec 500 pony (15cali) drugi w kolejności Wide 😂. Nie zachęcam, ale dać się da. Tylko nikt nie zagwarantuje, że siodło to wytrzyma. Moje wytrzymało parę lat. I potem chyba też, sprzedałam je finalnie z tym łękiem.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 30 kwietnia 2025 o 07:10
Dzięki za odpowiedzi 😊. Zbyt optymistycznie podeszłam do tematu. Dwa lata temu klacz nie chciała się zaźrebić z inseminacji, za to naturalnie od pierwszej próby. Więc w tym roku zawiozłam do ogiera, który nie udał się z inseminacji i póki co nic 😅. Pozostaje mi więcej cierpliwości i dobry lekarz, który to poprowadzi.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 29 kwietnia 2025 o 07:21
Może ktoś miał przypadek podobny 😊. Skąd może wynikać zbyt szybkie pojawienie się pęcherzyka po poprzedniej rui? To znaczy ruja skończyła się dwa tygodnie temu (w sobotę/niedzielę pęcherzyk już pękł), był skok, ale najwyraźniej spóźniony. A wczoraj na badaniu, które miało potwierdzić bądź wykluczyć ciążę wet zobaczył nierujową macicę i pęcherzyk 4,6. Nie powiedziała z czego to może wynikać. Podała hormon na przyspieszenie pęknięcia, zaleciła spróbować pokryć, ale klacz nie dopuściła ogiera. Plan jest na wywołanie kolejnej rui jak tylko będzie to możliwe. Klacz zmieniła stajnie na czas krycia, więc mógł dojść czynnik stresowy.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 23 kwietnia 2025 o 13:49
Dodaje w linku, bo nijak nie działa �‍♀️.
Tak jest teraz:
https://drive.google.com/file/d/1-7giq_QWl7iKA7TG4oe--RHAKY-7QA1O/view?usp=drivesdk
Tak było na początku (w odciążeniu, więc opuchlizna jeszcze większa się wydaje) :
https://drive.google.com/file/d/1-LUxqYxMxCgd8XlJ-xcHMFpM8o5XPr2i/view?usp=drivesdk
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 23 kwietnia 2025 o 11:50
Nie chcą się dodać zdjęcia...
Przepraszam za post pod postem.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 23 kwietnia 2025 o 11:47
Póki co dostałam zalecenie działania miejscowego - altacet/glinka na zmianę. I ciągnąć do 14dni leki, zmniejszyć kwaterę. Tak to wygląda(zdjęcie na trawie), a była taka bania (podejrzewaliśmy flegmone).
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 22 kwietnia 2025 o 07:27
Ja mam klacz z tym (jako źrebak przeszła) i obecnie pod tym kątem jest jakby tego nie przeszła. Ale mam teraz też źrebaka, który przeszedł zapalenie jak miał może z cztery/pięć miesięcy i teraz znów padło podejrzenie (prawie rok) w jednej nodze. przeciwzapalne, ograniczenie jedzenia i ruchu. I noga nie chce wrócić do normalnego rozmiaru (inne rzeczy wykluczone, koń nie kuleje)... Leki ma już kończyć, a efekt marny. Ma być wet znów to obejrzeć. Źrebak dostawał Fohlengold Musli i wet się sama zdziwiła, że na tej paszy (nawet nie pełnoporcjowo) przy sianie (trawy jeszcze nie było) źrebak potrafił aż tak wyskoczyć w górę.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 21 kwietnia 2025 o 22:34
Miał ktoś z Was problem z zapaleniem nasad wzrostu u źrebaka?
SIODŁA
autor: ontaria dnia 21 kwietnia 2025 o 13:26
Czy czterocyfrowy numer z Kieffera koduje jakieś informacje czy jest tylko numerem siodła? Kupiłam siodło jako używane, chcę sprzedać i nie bardzo wiem nawet jaki to rozmiar siedziska/łęku.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 14 kwietnia 2025 o 07:41
A ja przychodzę z pytaniem, które być może jest głupie dla kogoś, kto siedzi w temacie 😅.
Czy w momencie jak już pęcherzyk pęknie jest jeszcze jakiś czas na podanie nasienia czy to już wtedy "po sprawie"? Zawiozłam klacz do zaźrebienia. W sobotę ruja na całego, mogłam jechać dopiero w niedzielę. Około 12 odbył się skok, klacz stała, dopuściła ogiera bez problemu. O 16 badana, pęcherzyk pękł. Nie mieliśmy weterynarza przed kryciem, więc tak naprawdę ciężko nam powiedzieć czy pęcherzyk był czy już nie. Czekamy teraz 14dni tak czy inaczej, ale mnie po prostu ciekawi temat na przyszłość 🙂.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 24 marca 2025 o 15:00
A jeszcze w takim razie jednak pytanie. Przy założeniu, że klacz jest koniem w wieku dorosłym, a ogierek właśnie dzieciakiem przed 2r.ż. (oczywiście nie mówię o celowym kryciu, tylko o wpadce), to czy źrebię z takiego połączenia ma w ogóle szansę być zdrowe? Nie mówię o spokrewnionych koniach.
Już tyle przeczytałam, że mój Smarkaty idzie do stada wałachów w trybie natychmiastowym 😅.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 19 marca 2025 o 09:52
O kurcze 😳.
Paskud w sumie skończył już 9 miesięcy, nawet nie ogarnęłam kiedy.
Mam też drugiego w tym samym wieku i totalnie inny charakter - grzeczny, miły, wręcz cielakawaty. Fajnie mieć takie porównanie.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 18 marca 2025 o 21:52
Dziękuję za odpowiedzi. Chciałam zostawić ogierka jak najdłużej się da, ale nie będę się przy tym upierać. Kryjący i tak nie będzie (wada zgryzu), więc chyba lepiej zrobić to po prostu wcześniej.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 18 marca 2025 o 18:22
Ciekawi mnie bardzo - w jakim wieku młody ogierek jest w stanie skutecznie pokryć klacz? Mam 8 miesięcznego źrebaka, który za bardzo się zainteresował tematem. Oczywiście już oddzielone, ale niemniej na przyszłość warto wiedzieć 🙄. Z jakim wiekiem się spotkaliście.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 02 lutego 2025 o 14:29
Od właściciela ogiera usłyszałam tylko, że "wszystko jest w porządku u niego i rodziców" i żaden źrebak inny nie ma wady. Jest to koń prywatny (AQH, a z perspektywy czasu widzę, że hodowla tych koni to wolna Amerykanka, bo z tego co wiem nie trzeba żadnej licencji czy oceny tych koni - mogę się mylić). Zostaje mi wyciągnąć wnioski i pilnować, żeby zęby miały możliwość rosnąć bez blokowania. Jak skończy 10 miesiący jestem umówiona na pierwszą korektę.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 02 lutego 2025 o 10:58
Spotkaliście się z wadą zgryzu u źrebaka? Jest możliwe, że to po prostu "przypadek"? Dentysta oglądał i raczej stawia na genetykę (ma pod opieką matkę źrebaka od lat, jest w porządku zębowo), ogier też reklamowany jako zdrowy i podobno żaden inny źrebak po nim nie ma wad, z rodzinie też podobno czysto. Od klaczy czekam na informacje od hodowcy, ale hodowla raczej większa jak mniejsza i dużo koni od nich krąży po Polsce i o ile o nogach i rao słyszałam, to o zębach nikt nic nie mówił. Klacz swoją chciałam zaźrebić w tym roku znów, ale już się obawiam, że to zły pomysł, bo nie widzę sensu w tworzeniu koni "gorszej jakości". Źrebak raczej zostanie ze mną, jest to ogier, więc zostanie wałachem i tyle z planów hodowlanych 😅.
A może mieliście przypadek, że źrebak się wyrównał? Mowa o zgryzie karpiowatym, źrebię ma 7miesięcy.
własna przydomowa stajnia
autor: ontaria dnia 27 stycznia 2025 o 23:20
No koszt mat byłby absurdalny(patrzyłam na randomowa strony teraz), chyba dam sobie jeszcze sezon na testowanie piasku (kratka jest super pomysłem, żeby piasek się nie mieszał z kamieniami), nie powinien aż tak drążyć w kopycie jak kamień...
Ten lód u mnie to podejrzewam kwestia obecnej pogody: padał śnieg, potem na chwilę był plus, cześć się roztopiła, potem przyszedł deszcz i od razu mróz. Wariactwo.
Bo teraz jak jest dłużej na plusie, to potrafi się już małe błoto zrobić w miejscach, gdzie wcześniej był lód.
Pani Kowal mówi, że nie czepiałaby się aż tak podłoża przy wiacie tylko poszukała innego czynnika, który może powodować infekcje ( boksy i wiata sprzątane codziennie, duże pastwiska od świtu do nocy - w sezonie wiosna-jesień całodobowo). Niemniej to podłoże na pewno nie pomaga. Na osiem koni trzy z infekcją, z czego nawet 7miesieczny źrebak �‍♀️.

własna przydomowa stajnia
autor: ontaria dnia 27 stycznia 2025 o 15:51
Już się nad tym też zastanawiam. Tylko obawiam się co będzie się działo jak deszcz popada i potem mróz złapie. Ponieważ chodzi mi o padoczek przy wiacie i przed boksami angielskimi. Powiedzmy 74m2 razem.
Może faktycznie ten piasek będzie już lepszym rozwiązaniem jak gola ziemia, spod której wychodzą kamienie?
własna przydomowa stajnia
autor: ontaria dnia 27 stycznia 2025 o 10:08
Cześć. Bardzo proszę o poradę, bo już mi ręce opadają 😭. Mam problem z linią białą u koni. Konie całe dnie spędzają na pastwisku (wiadomo teraz zdarzają się miejsca bardziej błotne, ale nie uważam, żeby było bardzo źle). Mam dwa konie, u których leczę linię białą (rozepchana, ciągle coś tam wchodzi). Pastwiska raczej wykluczam, bo nie ma tam kamieni, ale pod wiatą mam wybrany humus i potrzebowałabym dosypać na to coś, co nie będzie wchodzić w kopyta
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: ontaria dnia 14 listopada 2024 o 10:15
Dziękuję. O AQH grupy przeglądam. O matkach poszukam.