Apropos takiej budowy konia - kotbury, ja mam podobną sytuację. Do tego szukam siodła 2gi rok(w międzyczasie stosując rozwiązania tymczasowe).
Teraz znalazłam model, który pasuje dobrze(też mam go tymczasowo) - Prestige Paris D, łęk - 34, ale idealnie byłoby 35. Szukałam ujeżdżeniówki, a tu skokówka pasuje, heh... I jak moja chudzina - folblutka potrzebuje 35, to aż strach się bac jak duże, szerokie konie chodzą w rozmiarach typu 32 i ludzie się dziwią, że im siodła nie pasują 🙄 fakt, że moja jest szeroka z przodu, ale tak czy tak, jak ktoś ją zna i mówie mu, że chodzi w tak szerokich rozmiarach to ten ktos kręci głową z niedowierzaniem(poza ludźmi którzy mają pojęcie o pasowaniu siodeł). I siodło leży w równowadze, nie leci w żadną stronę, nie uciska kręgosłupa, kłębu, nie przesuwa się w czasie jazdy nawet o milimetr, itp. Więc da się znaleść odpowiedni model... inna sprawa że na nowego Parisa mnie nie stac, a tego będe musiała kiedyś oddać, więc problem kupna siodła mam nierozwiązany.
PS Jak sie znajdzie względnie dobry model, ale bez możliwosci poszerzania go, to trzeba się liczyć z koniecznością wymiany siodła z czasem. Dlatego ja już teraz celuję tylko i wyłącznie w firmy, u których jest możliwość poszerzenia/zwężenia siodła w Polsce.
Kotbury, a nie przyszlo ci do glowy, ze: - rozbudowal sie bo wreszcie mogl? - ze jesli siodlo nie pasuje to dalej rozbudowywal sie nie bedzie, a juz na pewno nie w takim tempie? - ze moze nie powinas szukac siodla poduchowatego, a siodla szerokiego? - ze moze pora zauwazyc, ze z dopasowaniem siodel boryka sie wieeeele osob i poszerzaja, nie jezdza bo siodla brak, zmieniaja, zamieniaja... z zalem, ale jednak kon najwazniejszy.,
Nie przyszło mi to do głowy bo nie jest tak jak piszesz. Koń właśnie min. przez to, że nie miał dobrego siodła nie chodził. I rozbudował się bo zaczął chodzić regularnie (także ze względu na moje możliwości zdrowotne). Za tydzień znów będzie miał wakacje spowodowane tym, że ja będę niejeżdząca - więc bez sensu jest moim zdaniem wymieniać całkiem dobrze dopasowane siodło i pasować nowe na konia odstawionego od roboty.
Nie jest łatwo ale mieszkając daleko od miast takich jak Warszawa czy wrocław jest jeszcze trudniej- powód- mniejszy rynek wtórny, niechęć do wysłania siodeł za kaucją.
Brałam siodla do przymiarki od Pana Pawła Kostrzewy... siodło dostaję na 3 dni.. z czego jeden dzień to przesyłka w jedną str, drugi w drugą. sorry ale po jednej jeździe nie jestem w stanie powiedzieć, czy dane siodło pasuje koniowi i mi.
Dodatkowo ja potrzebuje siodła jak to się mówi ortopedycznego... - to mocno zawęża wybór na polskim rynku.
Wierz mi Caroline, to siodło (i to jak ono leży na koniu) jest regularnie kontrolowane przez osoby, które się na tym znają. Poradziły mi podkładkę na razie a nie szybka zmianę siodła i ja im wierzę.
Piszesz "dobro konia najważniejsze" - nie musisz. Wiem to, a w ten sposób napisane brzmi jakbym nie dbała o dobro konia. Piszesz, że powinnam szukać siodła szerokiego - masz na myśli szerokość łęku czy ławek... siodło które mam ma b. szeroki łęk, gdyby był szerszy leżało by na kłębie (pomimo iż mój koń wykłębiony nie jest a ona jest wycięte głęboko). Szerokość rozstawienia poduch też jest dobrana do tego konika. Dodam, że identyczny model siodła mojej koleżanki ale z węższym łękiem leży w idealnej równowadze (tylko, że uciska łopatki). Ale to jest nowsze siodło, nie tak wyjechane i nie ma wysiedzianych poduszek. Stąd cały czas uważam, że akurat w przypadku tego konia i tego siodła nie jest to kwestia jakiegoś mega niedopasowania tylko właśnie podniesienia tyłu (podkładką) a docelowowo jeśli się utrzyma taka tendencja dopchania poduszek w tylnej części.
Branka z moim siodłem jeśli chodzi o łęki nie ma problemu. Są termoregulowalne i mamy miejsce na jeszcze rozmiar, dwa. Jednak to czy siodło jest w równowadze to tylko w 50% przypadków kwestia łęku (jego szerokości).
ja mam nadzieje ze to nie będzie za krótkie, kurcze nie bardzo mam jak je wypróbować bo na skuterku z siodłem i drugą osobą pomykać raczej cięzko, kurde.. epk :kwiatek: :kwiatek: za pomoc w kupnie 🙇
bosz, wyobraziłam sobie na skuterku Ciebie z tym siodłem.... Może w weekend Ci się uda 🙂. Ja jeszcze poczekam pewnie do końca maja na swoje - ehh 😉 Było mi bardzo przyjemnie Ci pomóc 🙂
Zdecydowanie Venus K 😉 - siodło, w którym mój koń fruwał, a ja to wszystko mogłam wysiedzieć pomimo, że umiejętności to mam średnie 😉. Warunek - siodło musi być idealnie dopasowane do konia (co wiadomo) i do Ciebie - czyli kolano, udo, mają się znaleźć dokładnie tam gdzie powinny a nie wyżej 🤣. O dogu usłyszałam opinię od kogoś, że to siodło dla zdecydowanie długonożnych, a przede wszystkim długołydkowych ludzi 😉. W każdym razie znajomy, dość wysoka osoba z dłuuugimi nogami miał dla siebie Doga ze skracaną tybinką...
LOVELY - wygląda baardzo fajnie! czy kombinowałaś coś z siedziskiem, bo wygląda na głębsze niż się je czuje. gdzie zamawiałaś? Ile Ty masz wzrostu, że potrzebujesz o 2 rozm dłuższej tybinki 😉?
Fantazja, kotbury - mam podobne problemy z dopasowaniem siodła co Wy, małowykłębiony, okrągły koń.. Łęk odpowiedni, a siodła i tak lecą na tył (tak jak piszesz kotbury, aż chciałoby się kilka cm większe poduchy :icon_rolleyes🙂. Na razie ratuję się podkładką, która zdaje egzamin.
disco- siedzisko normalne, mam ok 175cm jeżdziłam w zwykłym lucy dressage i było starsznie, bo kolano miałam dosłownie za siodłem 😵 na początku chciałam wziąć 3 rozm. większe bo myślałam ze uda się wcisnąc to w promocję, ale ogólnie są zmienione zasady- wydłuzanie do 2 rozm grati 3rozm chyba 690zł. Siodełko grzecznie w stajni już czeka (zawiozłam je skuterem, jadąc we 2 osoby i nawet nie wsiadłam w nie :zemdlal🙂
Ja długonożna nie jestem, a w Doge'u czuję się idealnie (tybunka standardowa)
Venus też jest fajne, tylko miałam okazję jeździć tylko w wersji z przedłużoną tybinką, która mi jest zupełnie zbędna i kolano mi wypada nie tam gdzie trzeba, więc do końca nie mogłam go docenić 😉
Hehe, no widzisz - ja niby podobna do Ciebie wzrostem i ogólnie długością nóg, ale udo mam krótsze chyba, ja miałam Venus ze standardową tybinką i skróconą. W standardowej przydałoby się skrócić tybinkę i klocek o jakieś 4 cm. A ten Doge u Ciebie bardzo ok wygląda 🙂
No to dzieewczyny zgłupiałam 🙄 I nie wiem czy rozmiar 17 będzie dla mnie dobry, czy bracz raczej mniejszy...
Jak już bedę miaął te siodła u mnie to zrobię zdjęcia i bardzo by było fajnie gdybyście mi troszkę pomogli w wyborze :kwiatek: Bo ujeżdżenie, siodła ujeżdżeniowe i wogle wszystko związane z ujeżdżeniem to dla mnie czarna magia 😡
Jak sama nie siądziesz to nie sprawdzisz - taka prawda. Ja do szczupłych nie należę. Ale w większość siodeł Prestiga wchodzę 17" -i to nie na wcisk, normalnie. A patrząc po np. Koniczce powinnam mieć 18" - stawiam na to, że Koniczka (po zdjęciach) jest szczuplejsza ode mnie. Ale to zależy od siedziska - kształtu, wysokości tylnego łęku. Zależy też, czy tyłek masz "duży" na szerokość czy na długość 🤣. Dobra, już tłumaczę - ja mam szerokie biodra - moja koleżanka duużo szczuplejsza ode mnie ma po prostu duży, wypukły tyłek. Obie wchodzimy w 17". Bo moje biodra nie powodują "wypełnienia" siodła/
[quote author=k_cian link=topic=300.msg585656#msg585656 date=1273818742] 18" wypada porównywalnie do np. 17,5" passiera, bym nawet się zastanowiła które jest ciut większe z myślą o passierze 😉 [/quote] Więc jak jeżdżę teraz w 17" passiera, jakie doradzałybyście mi Prestige ? 17" czy 18" ? Model mam już wybrany 🙂