Gosia koniara, kon nie ma leku, tylko klab. A jesli chodzi o konia, to chodzi o jego szerokosc, a nie, jaki jest w klebie, no, chyba, ze ten klab jest wyjatkowo stromy.
Gosia koniara, kon nie ma leku, tylko klab. A jesli chodzi o konia, to chodzi o jego szerokosc, a nie, jaki jest w klebie, no, chyba, ze ten klab jest wyjatkowo stromy.
Gosia koniara, kon nie ma leku, tylko klab. A jesli chodzi o konia, to chodzi o jego szerokosc, a nie, jaki jest w klebie, no, chyba, ze ten klab jest wyjatkowo stromy.
Ups , pomyłka chodziło o kłąb ale też o rozmiar mój kon ma 17 a jak coś mam 11 lat i mam prawo się pomylić 🙂
Gosia koniara, może poczytasz sobie "kącik żółtodziobów" i "kącik małolata". Tam jest mnóstwo informacji na każdej ze stron. Jakoś do końca wakacji powinnaś skończyć. Potem śmiało możesz zadawać pytania w wątkach tzw. zaawansowanych. Wszyscy Cię zapamiętamy i na pewno odpowiemy, jeśli pytania będą miały sens 🙂
ekuss To siodło nie będzie za duże na Ciebie i twojego konia?? Ta tybinka jest moim zdaniem duża/ normalna, a Ty jesteś jeszcze z tego co widzę dziewczynką i boje się , że się z kucorem utopicie...
Na mnie nie jest za duże-mam 18 lat i raczej już nie urosnę 😀 Mam teraz 170 cm wzrostu i proporcjami długie nogi przy krótkim tułowiu . Ogólnie to siodło nie jest dużo większe od Winteca-moim zdaniem jest to bardzo małe 17,5 ,bo normalnie mój wintec to chyba 16,5 czy 17 i był ok. Dzisiaj jeździłam i szczerze mówiąc duużo lepiej niż w Wintecu- co prawda ciężko było po roku jazdy w płytkim wsiąść od razu w głębokie,ale jest jedna tybinka i konia czuję jakbym jechała na oklep, dosiadem w końcu mogę popracować,a w poprzednim siodle koń ignorował wszelkie moje polecenia dosiadem (często przez to jeździłam na oklep ,poza tym w styczniu-lutym mój koń w ogóle nie chciał w tym siodle chodzić,a ja dopiero wtedy głupia zauważyłam,że z siodłem jest coś nie tak i mimo,że jeżdżę od 6 roku życia to zawsze w klubie konie miały swoje siodła i nie zwracałam na nie uwagi), tybinka w Wintecu była trochę za krótka,bo czasem jak jeździłam w oficerkach to mi krawędź buta podważała tybinkę,a teraz jest dobrze 🙂 Siodło jest chyba w cielaku,bo jest strasznie mięciutkie. No i koń duuużo lepiej chodzi pod tym siodłem- zad pracuje, nogi fruwają, rozluźniona, zadowolona-normalnie jest super 😀
to że ekuss jezdzi na uroczym kucyku nei znaczy ze jest dzieckiem i jest mała (niska). tam wszyscy - dzieci i dorosłe dęby jeżzą na uroczych kucykach 👍 do tego mają dziwne, niedopasowane siodła i tylko toltują a klasyki nihuhu 🙂
soki za off...ale jacyś skokowcy też się zdarzają? i skaczą wtedy w tych do toltu wtedy czy w klasycznych skokowych?
właśnie przeczytałam 3ostatnie strony i miałam się wypowiedzieć o małych siodełkach 🙂 mam takie rozmiar 15,5.
sama mam ok 159 cm/56 kg i się mieszczę bez problemu, a kupując je bałam się, że będzie sporo za małe (ybinka mogłaby być nawet krószta, ale ja mam patologicznie krótkie udo):
tak jak quanta pisała: bardzo podobne do winteców, ale wg mnie nie tak oropedyczne jak isabelka (tylko do niej mam porównanie z winteców), trochę płytsze siedzisko, ale siąść głęboko się da.
Jakość wykonania: super!
W moim testowo jeździła też Jasnowata i bardzo była zadowolona.
jednym słowem do rekreacyjnego/niższych klas ujeżdżenia polecam.
to że ekuss jezdzi na uroczym kucyku nei znaczy ze jest dzieckiem i jest mała (niska). tam wszyscy - dzieci i dorosłe dęby jeżzą na uroczych kucykach do tego mają dziwne, niedopasowane siodła i tylko toltują a klasyki nihuhu
soki za off...ale jacyś skokowcy też się zdarzają? i skaczą wtedy w tych do toltu wtedy czy w klasycznych skokowych?
Dokładnie 😀 Tutaj normalnie faceci 190 cm jeżdżą na islandach-tyle,że starają się kupować te większe 150-160 cm w kłębie. To są bardzo mocne konie i mają takiego powera jak mało który arab 😀 Skoki były kiedyś i z tego co czytałam to organizowali je w klasach 70-80-90-100 cm i dosyć duże zainteresowanie było,ale obecnie ani jednych zawodów w ciągu roku nie ma. Gdzieś 20 lat temu organizowali też wyścigi w sulkach 😀 Teraz konkurencje to: tolt (różne programy są, w tym tolt na luźnej wodzy), 4-chody (pokazujesz stęp,kłus,galop,tolt), 5-chodów (to co w 4+ inochód), wyścigi w galopie, kłusie, inochodzie. Więcej możesz na priv,albo w wątku o islandach żeby nie robić 🚫
A tak w temacie- ile razy w tygodniu czyścić siodło z cielaka? Ogólnie to zamówiłam teraz ujeżdżeniowe puśliska Prestige,bo mam strasznie sztywne i twarde i już miałam jedną ryskę.
Kochani, to ja mam takie pytanko: Czy ktoś z Was wie, czy mogłabym poszerzyć siodło syntetyczne Thorowgood Griffin ? Będę bardzo wdzięczna za każdą informację. Szukałam i nie mogę nic znaleźć odnośnie poszerzania syntetycznych.
powiem wa tak-nic już nie rozumiem z tych rozmiarów.... 😵 Zmierzyłam mojego Kentaura Joung Dressage- siedzisko ma (wg zasady podanej na poprzedniej stronie) 43cm , ale w rzeczywistości jest mniejsze bo ono bardzo głębokie a raczej bardzo wysoko ma tylny łęk to ten pomiar nie miarodajny jakiś??Mam rację? Tybinka ma 37cm tylko. Obawiam się że w 16 Bates to ja się nie zmieszczę bo ta 16 Batesa to mniejsza musi być niż 16 Kentaura, skoro Isabella 16,5 ma 42cm czyli jest mniejsza od Kentura? 👿
Perlica, jak chcesz wiedzieć, czy zmieścisz się w siedzisko, to po co mierzysz terlicę? Zmierz siodło między łękami, prostą linią - to jest miejsce na siedzenie jeźdźca, nie interesuje Cię w tym momencie, gdzie wypada pukiel. Kilka postów wyżej podawałam, ile ma między łękami Wintec Isabell Werth 17'' (39cm). 16,5'' będzie centymetr mniejsze. Zmierz swoje pasujące siodło i od razu będziesz wiedziała, czy się zmieścisz, czy nie.
azzawa, siedziskiem wygląda na bardzo fajnie dopasowane. 15,5'' powiadasz? 😀iabeł:
ekuss, abstrahując od sposobów jazdy itd. to chyba nie co tych islandczyków aż tak piętnować. Używają jednego siodła na kilka koni? No tak, ale to są konie tej samej rasy, o bardzo zbliżonym eksterierze. To nie tak jak u mnie, gdzie w aktualnej stawce mam drobnej konstrukcji, ale przypakowanego kucyka 140 cm, arabowatego Skwarka 164 cm, dalej szlachetnego, ale bardzo umięśnionego trzylatka 167 cm i na deser wielkopolaka 174cm, który wygląda jak ślązak, a nie wlkp. Ba, mam nawet jedno siodło, które naprawdę dobrze leży na każdym z tych koni i w którym bez żadnych wyrzutów sumienia wszystkie te zwierzaki chodzą (Devoucoux). Jednak kuce między sobą nie będą się jakoś drastycznie różnić. Znani mi berajtrzy, którzy pracują ze stawką 10-12 koni, też mają 2, góra 3 swoje własne siodła. Jedno siodło = jeden koń to oczywiście sytuacja idealna, ale w praktyce występuje bardzo rzadko.
A odnośnie cielaka - to jest bardzo delikatna i wymagająca skóra. U mnie siodło jest delikatnie myte mydłem glicerynowym po każdym użyciu, żeby skóra nie była przesuszona (za suchy cielak w Devou się świeci, a ma być matowy, wtedy jest odpowiednio nawilżony). Plus raz w tygodniu jakiś dobry smar do skór i cielak daje radę.
Zastanawiam się nad sprzedażą swojego siodła Sommer 🙁 Raz, ze jest za szerokie na mojego chłopa, dwa, ze mi się tyłek skurczył i to sporo, wiec jest i na mnie za duze. Powiedzcie mi, ile funtów powinnam za niego krzyknąć? Siodlo w stanie powiedziałabym dobry +, biorę je na zawody i wygląda dobrze. Handlarz mi oferował 100-150, ale nie wiem, czy to dobra oferta.
quantanamera, napisz mi proszę raz jeszcze-mierzę w linii prostej od początku przedniego łęku do tylnego. Ale czy miarkę zagłębiam jak siedzisko i wychodzę do końca tylnego łęku ? ( chyba nie - bo jak głębokie by było to by wyszło wielkie???) Czy mierzę na prosto bez zagłębiania jej i kończę na tylnym łęku ale cały czas na tym samym poziomie względem siedziska? ( bo wtedy nie wpływa mi na błąd pomiarowy jak łęk wysoki) Help me please 🤔
Dlatego tak na prawdę najbardziej obiektywnym pomiarem siedziska jest mierzenie tak jak tu na rysunku: od przedniego łęku do tylnego w poziomie. Wtedy wysokość łęków nie ma znaczenia. Ja tak mierzę i w sumie to wychodzi najbardziej miarodajnie.
ikarina, zależy, co to za model, ile ma lat, w jakim jest stanie. Ale 100 funtów za siodło? 😲 Na Ebayu na pewno puścisz drożej.
Perlica, żeby mieć obraz miejsca dla jeźdźca, to ja mierzę tak:
1. linia prosta między przednim, a tylnym łekiem. Ja mierzę od wcięcia, bo siodła bywają mniej, lub bardziej wcięte, mają mnie lub bardziej wysunięty front. Skoro na tym nie siedzę, to informacja o dodatkowych cm mi nic nie da. 2. linia prosta od zamka, tam gdzie zawieszone jest puślisko, w dół do samego końca tybinki.
quantanamera, no bo wiadomo, ze handlarze sprytni są 😉 Nie mam pojęcia, jaki to model, nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś znaczku, tłoczenia, poza sama nazwa Sommer. Zresztą, dziwne trochę jest, ktos przy nim chyba majstrowal, bo ma długi popręg 🤔 Kupowalam je 5 lat temu jako używane, teraz ma łącznie około 10 lat. Wiele osób mi mówi, ze skora fajna i wykonanie porządne. Doskonale zdaje sobie sprawę, ze kokosów nie zarobię, po prostu się zastanawiam, ile odłożyć na nowe siodło 😉
ekuss, abstrahując od sposobów jazdy itd. to chyba nie co tych islandczyków aż tak piętnować. Używają jednego siodła na kilka koni? No tak, ale to są konie tej samej rasy, o bardzo zbliżonym eksterierze. To nie tak jak u mnie, gdzie w aktualnej stawce mam drobnej konstrukcji, ale przypakowanego kucyka 140 cm, arabowatego Skwarka 164 cm, dalej szlachetnego, ale bardzo umięśnionego trzylatka 167 cm i na deser wielkopolaka 174cm, który wygląda jak ślązak, a nie wlkp. Ba, mam nawet jedno siodło, które naprawdę dobrze leży na każdym z tych koni i w którym bez żadnych wyrzutów sumienia wszystkie te zwierzaki chodzą (Devoucoux). Jednak kuce między sobą nie będą się jakoś drastycznie różnić. Znani mi berajtrzy, którzy pracują ze stawką 10-12 koni, też mają 2, góra 3 swoje własne siodła. Jedno siodło = jeden koń to oczywiście sytuacja idealna, ale w praktyce występuje bardzo rzadko.
No właśnie islandy są baardzo różne- mierzyłam mojego winteca na kilka koni (z łękiem 31)- na moją kobyłę za wąskie, na Svartura nieco za szerokie, na Kjalara prawie dobre,a na Ófeigura idealne. Islandy są naprawdę różne-są te baardzo grubo kościste jak i te drobniutkie (np.moja Frigg), bardzo małe-135 cm w kłębie (znam tylko jednego takiego małego), średnie są 145 cm,ale zdarzają się i 160 cm... niby ta sama rasa,ale każdy koń inny. Jak jeździłam zimą po kilka koni dziennie to na jednego wsadzałam ledwo cieniutki czapraczek,a na drugiego gruby czaprak i podkładkę. Mogę dać porównanie:
Kjalar-wbrew pozorom nie był zapasiony-ma bardzo grube kości, wzrost ok.143-145:
Frigg, mała (138-140), drobnej kości:
I porównanie moja Frigg i ,,dziadek" :
Dziadek i Kjalar:
Ta kara klaczka również należy do właściciela ,,dziadka" i na nią ma inne siodło,a na dziadka takie starsze z panelami jak w kulbace. Na Kjalara pasował łęk 32, Frigg ma teraz 33,5 i jest ok (łęk 32 w Wintecu był za ciasny) 2 inne konie w moim Wintecu chodziły z łękiem 31.