Forum towarzyskie »

kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

Dobre, ale ze swojego doświadczenia wiem, że mimo iż firma twierdzi, że 3 dni kuracji starcza, to okazuje się, że jednak trzeba zlecić drugie opakowanie leku na kolejne 3 dni ( aczkolwiek oczywiście wszystko zależy od infekcji) gdyby jednak na 3-c dzień nie czuła się duuużo lepiej, lepiej niech idzie po drugie opakowanie i nie przerywa kuracji.

Ja z naturalnych jem tylko cytrynę, bo reszty nie mam. A że jestem na diecie, to herbata z cytryną i słodzikiem. Blee..
Ale lepiej mi. W porównaniu z wczorajszym dniem, jest nieco lepiej.
Aczkolwiek drugą dobę leżę. Nie pamiętam kiedy tak ostatnio spędzałam czas w łóżku. Zwykle kręciłam się po domu, a nawet po jakieś zakupy się skakało. A teraz..zmogło mnie równo.
Noszzz kurde... Jestem podłamana. Przed świętami miałam jakąś wirusówkę - kszel katar i odebrało mi mowę na parę dni. wyleżałam parę dni i przeszło. Później wyjechałam na tydzień i było ok. W nowym roku wróciłam do pracy na drugi dzień pracy już mnie zaczęło charakterystycznie boleć gardło- znowu jestem osłabiona i jeszcze doszedł katar i ból zatok o samopoczuciu nie wspomnę, czuje się tak jakbym miała gorączkę chociaż jej nie mam teraz.

Ja nie chce znowu chorować 🙁

Facella wg mnie po prostu biodrówki mają o wiele niższy stan i jak są dość dokładnie dopasowane to mogą cisnąć Cię gdzieś i stąd to uczucie.
Ja się chyba starzeję, ale nie cieszą mnie jakoś biodrówki. Wręcz irytują zwłaszcza przy krótszych bluzkach, no schyl się człowieku i pół dupy ci wystaje  🤔wirek:

dlatego noszę koszulki za tyłek, nienawidzę tych krótkich (niezależnie od tego, jakie mam spodnie). no to klapa, gdzie ja teraz znajdę spodnie z wyższym stanem, cała szafa do wymiany  😵
Facella, chociażby w H&M są z normalną talią spodnie. Z wysoką chyba też, choć te widziałam tylko na stronie, w sklepie się nie przyglądałam.
Heval, tyle że ja kapryśna strasznie jestem, jeśli chodzi o ubrania. ale pójdę, pomacam, dzięki za info  :kwiatek:
dlatego noszę koszulki za tyłek, nienawidzę tych krótkich (niezależnie od tego, jakie mam spodnie).


No właśnie. Ja do biodrówek, bo takowe jeszcze mi się ostały noszę tuniki i inne dłuższe rzeczy, a do spodni z normalnym stanem te normalne bluzki 😉
Czy ból brzucha, podły nastrój i trochę wody z nosa mogą oznaczać, że jakiś wirus robi podchody? 🙁 O, jeszcze włosy marne, proste. I oczy jakieś czerwone naokoło...
Mija już tydzień odkąd odczuwam rwący ból na dole pleców po lewej stronie. Trudno mi stwierdzić czy bolą mięśnie czy elementy kostne. Jeśli chodzi o miejsce to ognisko bólu znajduje się nad pośladkiem i schodzi trochę w dół. Boli bardzo gdy idę, przechylam się w prawo lub schylam w przód, gdy zmieniam pozycje leżąc w łóżku. Jeśli chodzi o pochodzenie bólu to nie mogę jednoznacznie stwierdzić skąd pochodzi, bo nie pojawił się nagle. Podejrzewam, że się przeciążyłam w pracy przy wynoszeniu gnoju bądź podnoszeniu ciężkich rzeczy. Ból się pojawił jak tylko skończyłam pracę, na drugi dzień. Zaczęłam smarować się żelem Fastum lub Ketonal, średnio raz lub 2 razy dziennie, ale ból nie minął, a nawet jest gorzej po tym, jak wczoraj nosiłam torbę na jednym ramieniu. Jak chodzę, to się przekrzywiam i lekko kuśtykam, bo w tedy miej boli. Myślałam o tym, by pójść na jakiś masaż pleców, ale czy jedna sesja jest w stanie pomóc? Może sięgnąć po jakieś tabletki albo iść z tym od razu do lekarza? Jeśli tak, to jakiego? Wszyscy mi mówią, że ból minie jak odpocznę, mięśnie się zregenerują, ale na razie ból się nie zmniejsza i nie wiem czy mogę to dalej lekceważyć.. A jeśli mam iść za jakiś czas do nowej pracy, to muszę być w pełni sprawna, a nie czuć i poruszać się jak kaleka..
gllosia a czy ból promieniuje ? a jeśli tak to gdzie dokładnie ?
Nie, ból nie promieniuje. Miejsca dokładnie opisać nie umiem, więc zaznaczyłam czerwonym kółkiem na jakimś zdjęciu:

Przy schylaniu/przechylaniu ból tak jakby rozchodzi się w dół, ale tylko trochę.
Możliwe jest, że mój organizm nie radzi sobie z trawieniem alkoholu? Wypiłam wczoraj wieczorem duży kieliszek szampana i od rana męczą mnie mdłości, nie mogę nawet wziąć leków przeciwbólowych, bo wszystko zwracam. Zazwyczaj mam tak, że kiepsko toleruję alkohol, ale dzisiaj to już jakiś dramat...
Goździk może doszedl dodatkowy czynnik, ktory to powoduje, np. zjadlas cos. I tylko ty pilas ? Czy u innych tez sa podobne objawy ?
gllosia, stawialabym na rwe kulszowa. Czy silne rozgrzanie (masc konska rozgrzewajaca, masaz strumieniem cieplej wody pod prysznicem) przynosza ulge, czy niekoniecznie? Czy mniej boli jak lexysz na brzuchu z rekami wzdluz tulowia?
Maści końskiej niestety nie mam, więc nie wiem jak działa, ciepła woda nie wywiera właściwie żadnego wpływu i nie uśmierza bólu, a co do leżenia to w żadnej pozycji mnie nie boli, czy na brzuchu, czy plecach czy boku, choć zauważyłam, że ostatnio właśnie śpię prawie cały czas na brzuchu, więc może jest coś na rzeczy. Ogólnie jeśli jestem nieruchoma to nic nie czuję, dopiero przy zmianie położenia mnie rwie. Najgorzej to chyba jest jak się schylam, ubranie spodni, skarpetek czy butów na stojąco to niemały wyczyn.
Zaraz sobie poczytam o rwie kulszowej - dzięki za sugestię.
gllosia, jaką masz poduszkę? z doświadczenia wiem, że jeśli śpię na brzuchu na swoich dwóch to zawsze później bolą plecy, ale z obu stron (chyba że się przy tym wykręcę w bok). teraz właśnie mam z tym problem  🤔
Poduszkę mam kwadratową 😀 z jakąś byle jaką watą jako wypełnienie. Ale to na pewno nie sprawa poduszki, bo sypiałam już na różnych i nigdy nie miałam od tego problemów z plecami.
Jestem pewna, że to od przeciążenia, może nieodpowiednio się schylałam podnosząc ciężkie rzeczy albo od wynoszenia gnoju, bo trzymając widły w prawej ręce byłam właśnie na prawo trochę przechylona i może dlatego teraz odczuwam takie dolegliwości po stronie lewej.. Pracując tego bólu nie czułam, a potem już po jednym dniu przerwy zaczęłam odczuwać tę dolegliwość i tak się dalej mnie kurczowo trzyma.

O rwie kulszowej poczytałam, ale to chyba jednak nie to.. Miejsce podobne, ale mój ból nie promieniuje i nie rozciąga się tak daleko jak udo czy stopa, obszar jest naprawdę niewielki.
Mam możliwość odkupienia masażu chińskiego leczniczego, może to pomoże? Trwa godzinę, więc coś powinno zadziałać. Maściami przestałam się smarować, bo skoro nic nie działają, to po co? Myślę coraz poważniej o tabletkach, mam w domu ketonal. Najgorsze jest to, że nie jestem w stanie określić czy to mięśnie, czy coś mi się poprzestawiało i uwiera, ociera o siebie czy napiera np. na nerwy..
gllosia, mi przy rwie tez nie promieniowalo ani na posladki, ani na udo, ani tym bardziej nizej. Bol byl w jednym konkretnym miejscu.
To nie wiem, ja się kompletnie nie znam na takowych boleściach, po przeczytaniu paru stron w necie z objawami stwierdziłam, że mój problem nie jest, aż tak poważny. Byłaś z tym u lekarza czy pozbyłaś się tego problemu na własną rękę?
Pobierz ten ketonal ze 3 dni, poodpoczywaj i nie nadwyrężaj pleców. Idź na ten masaż. Możesz mieć zwykłe nadwyrężenie, możesz mieć łącznie ze stanem zapalnym spowodowanym podrażnieniem nerwu odchodzącego do kręgosłupa. Mogło się to stać tylko po wysiłku i będzie jednorazowym epizodem, a może masz początki zwyrodnień i będzie ci to nawracało w przyszłości. Czas pokaże.
Połykaj leki, pooszczędzaj się i zobaczysz co będzie dalej.
Tak bym zrobiła na twoim miejscu, bo cokolwiek z powyższych by to nie było, leczy się tak samo. Lek z grupy NPLZ i odpoczynek.
gllosia, ja nie moglam lykac zadnych tabletek, a bol byl taki, ze przy mikro-ruchu mialam ochote wyc. Duuuzo rozgrzewania mascia konska, masaz ciepla woda + delikatne rozciaganie w momentach, kiedy bolalo mniej, zeby sprobowac zdjac ucisk z nerwow. 3 dni nie moglam sie ruszac, potem jak nowa.
szafirowa, a no widzisz, moje objawy nie są tak ostre, z bólu nie wyję i ruszać się mogę, choć nie w 100% swobodnie. Na początku chciałam to wszystko zlekceważyć, bo nie lubię panikować jak tylko trochę boli, ale jak nic nie mija, a odpoczywam, to zaczęłam się niepokoić..

tunrida, ok, tak zrobię. Już od tygodnia siedzę w domu i mam rekonwalescencję i myślałam, że to wystarczy, a tu zero poprawy. Ale w takim razie do odpoczynku dorzucę od jutra ketonal i może zacznie się poprawiać. A jak nie, to chyba wizyta u lekarza mnie nie ominie.

Ja ogólnie mam sporą skoliozę widoczną gołym okiem, może jak się schylałam i jednocześnie przechylałam na prawo to kości kręgosłupa napierały na jakieś mięśnie i teraz jak przestałam, to odczuwam ból.. Ale jak tak dalej pójdzie, to aż strach myśleć co będzie w przyszłości i na starość 🙄
Jest tu ktoś z łuszczycą?
Jest tu ktoś z łuszczycą?

Ja. Mam ją od 8 roku życia.
[sub]edit: błąd log.[/sub]
Jutro po południu idę do lekarza, ale może do tego czasu ktoś mi coś nakreśli.
Otóż od pewnego czasu, podczas rozgrzewki, mam problem z oddychaniem. Występuje to tylko wtedy, gdy kręcę głową naokoło lub ramionami przód-tył. Mam wrażenie, jakbym oddychała przez jakąś rurkę. Gdy biegam wszystko jest ok.
Czasem też podczas gwałtownych ruchów zdarzy mi się na chwilę 'zgubić' oddech.
Co to może być?
Dodam, że gdy byłam dzieciakiem to miałam nerwicę. Ale w czasach liceum, gdy byłam najbardziej aktywna fizycznie, to nigdy nic takiego nie miało miejsca.
Jest tu ktoś z łuszczycą?

mam w rodzinie, ale też znajomych, pacjentów.
Ja się jeszcze podbiję pod Facellę odnośnie dróg moczowych. Od jakiegoś roku, MIESIĄC W MIESIĄC mam zapalenie pęcherza. Szlag mnie jasny trafia, bo jest coraz to gorzej. Jestem już taka przewrażliwiona na tym punkcie, że jadam i pijam różne specyfiki litrami. Co dwa, trzy dni piję specjalną herbatę ziołową, która niby ma oczyszczać drogi moczowe i zapobiegać zapaleniom, od miesiąca stosowałam Żurawit, przedtem brałam jakąś niemiecką ziołówkę i co? Znowu krew, znowu ból, znowu mnie z nóg ścina rano a na kiblu łzy płyną. Cały czas odczuwam parcie, nerki mnie nie bolą. Ubieram się zawsze ciepło, teraz noszę dwie pary rajstop, bluzki pochowane w spodnie, żeby nie zawiało, nie przemrażam się... Seks też sobie odpuściliśmy. Miałam robione badania moczu w PL i w DE, ale lekarze stwierdzili, że wyniki są w normie. Najczęściej łapie mnie to do tygodnia przed okresem. Antybiotyki biorę do końca, a nie 'jak ustąpi' to przestaje brać. Jakieś pomysły, jak się przed tym chronić, od czego mi się to ścierwo wredne nawraca i ewentualnie pod jakim kątem mogłabym się przebadać? 🙁
usg, mocz - nawet kilka razy w róznych "stadiach" problemu..., moze szersze badania np krwi.
mocz z posiewem koniecznie (możliwe ze zrobili ci tylko podstwowe a ty masz jakąś bakterie?....)

urolog - do niego idz bo rodzinny...no nie jest specalista, a ty masz problem już wyższej półki
ginekolog - tez warto, szczególnie jesli widzisz zwiazek z miesiaczką, usg dopochwowe (swietnie widać też pęcherz),  badanie, cytologia - może gdzieś w gin. jest przyczyna i zap. pęcherza jest wtórne?

jeśli nie masz do tej pory nic w wynikach - moze to efekt nie zakarzenia pierwotnie tylko jakiegoś mechanicznego problemu - jakas podrażniania nadżerka, cysta, polip, ropień... - dająca zak. do pęcherza... ? niech szukają....
i to na pewno pęcherza a nie cewki? ta krew, ból przy oddawaniu moczu (szczególne jeśli boli cewka a nie podbrzusze - choć od cewki i tak się pęcherz zakazi w końcu)

spisz sobie, poobserwuj co cie gdzie boli i kiedy, dokladnie, nawet rzecyz i miejsca które na laicką logike nie pasują. i pochodź po lekarzach, domagaj się badań. i do mycia woda i szare mydlo - żadnych chemikaliów na wlasną rękę (włącznie z tymi do hig. intymnej)
Potrzebuje informacji odnośnie badań pod kątem cukrzycy. Wynik badania hemoglobiny glikowanej wynosi 11,5; peptyd c jest w normie, co to może oznaczać?  Wizyta u lekarza będzie dopiero w poniedziałek, ale zaczynam fiksować i szukam jakiejkolwiek podpowiedzi.

Do jakiej konkretnej ilości danego produktu (w gramach) dotyczy indeks glikemiczny?

Czy któraś z Was kojarzy gdzie w Trójmieście zrobię badania na mikro i makroelementy?
[b]dodzilla[/b], skierowanie na posiew, ale jeśli brałaś antybiotyk to co najmniej 10 dni musisz poczekać z badaniem. i poproś o bakterie atypowe i żeby zaznaczyli każdą ilość - musisz to mieć na skierowaniu! laby często mają te rzeczy w poważaniu  🤔 najlepiej zrobić kilka posiewów wraz ze zwykłym badaniem moczu, w różnych fazach - najlepszej i nagorszej.
i najlepiej zrezygnuj z długich, gorących kąpieli - stan zapalny może się po tym nasilić, ja się przerzuciłam całkowicie na prysznice, nie zimne! ale też nie gorące. krótkie, tyle tylko, żeby się umyć, żadnych rozważań nad sensem życia. nie można przegrzewać ani też wychładzać podbrzusza. unikaj publicznych toalet, jeśli musisz, to lepiej "na Małysza", najprawdopodobniej w ten sposób przypałętał się do mnie gronkowiec  🤔
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się