Ja mam dwa z jesiennego spaceru i jedno selfie. I dopiero teraz widać, jak mi się kolor z włosów zmył 😀 W sumie to mam obecnie kolor zbliżony do mojego naturalnego 😉
kolebka, ale czaad! Kurczę korci taka zabawa, tylko chyba nieprędko będę miała możliwość pograć 🙂
gabb., kurczę, aż promieniejesz 😀
pamirowa, ładnie Ci w takim kolorze. Wracasz do naturalnego?
Ja aktualnie już PONAD ROK (ostatni raz się farbowałam gdzieś we wrześniu zeszłego roku) czekam aż mi cały odrost wreszcie zejdzie, bo chcę wrócić do swojego naturalnego koloru - . A włosy mam do ramion 🤔wirek: Nie kumam jak mogą mi aż tak wolno rosnąć włosy, po 10 miesiącach od farbowania słyszałam, że mam takie fajne ombre i gdzie robiłam :bum:. Masakra... już mnie tak wkurzają te pozostałości farby sprzed roku, że chodzę do fryzjera jak tylko trochę odrosną mi włosy - no dobra, w moim przypadku można poczekać spokojnie 2,5 miesiąca żeby było co ścinać.
Jedno jest pewne - zostanę przy naturalnym kolorze chyba najbliższe 5 lat, bo za każdym razem jak będzie mnie kusić zmiana koloru, to sobie przypomnę to niekończące się oczekiwanie 😁
busch wracam do swojego koloru niezamierzenie 😉 Po takim rozjaśnieniu włosów jak sobie wcześniej zafundowałam ładny brązowy kolor, który miałam po wyjściu od fryzjera zmył się zaledwie po kilku myciach 😀 Pofarbowałam sobie włosy jeszcze raz, ale i tak po kilkunastu myciach kolor z brązu zmienił się w ciemny blond. Żal mi niszczyć włosy bardziej farbowaniem, więc zostaję przy tym kolorze, który jest obecnie 🙂 O tyle dobrze, że naturalny mam zbliżony, więc nie będzie widać odrostów 🙂
pamirowa, spróbuj henną, ja farbuję już tylko tym, bo mam nie dość, że ładny kolor, to i włosy odżywione. Tylko trzeba brać tę proszkowaną wersję, płynne mają chemiczne dodatki.
maleństwo, dobra dobra, nie mów, że od razu taka się piękna czułaś z brzuchem ;P (a propos naszej rozmowy z dzieciowego, dodałam więcej na fb, ale pewnie znów nie widzisz :/ )