Wyleczymy ropę w kopycie, wywerkujemy się i zabieramy do roboty. Wprawdzie bedzie mocno w kratkę, bo się wyprowadzam i chwilę zajmie zanim konia dowioze ale bedziemyr robić update z treningów 😉
Wichurkowa uroczy <3 Chyba sprawię Jackowi na Walentynki. Miałam już nazbierany hajs na ogłowie, ale... Jak to zwykle bywa trzeba było nakupić preparaty na kopyta :/ BTW lonżujecie na hali?
Nique, jak chcesz próbki, to trochę zrobionych quarteowych już mam na koncie :P Kaczkę podobną kiedyś w Tigerze widziałam, tylko akurat z mamą byłam i kategorycznie zabroniła mi kupować... :/ w ogóle się nie zna :P
Nique, jak chcesz próbki, to trochę zrobionych quarteowych już mam na koncie :P Kaczkę podobną kiedyś w Tigerze widziałam, tylko akurat z mamą byłam i kategorycznie zabroniła mi kupować... :/ w ogóle się nie zna :P
Dawaj te próbki 🙂 Aczkolwiek ciekawi mnie co byś swojemu zrobiła 🙂 W Tigerze w ogóle są takie rzeczy <3 Ja mam stamtąd wielkie spinacze z arbuzem iiiiiiii... jakiś jeszcze owocem - zrobiły furorę w kancelarii xD
maluda no ja zareagowałam dokładnie tak samo, tym bardziej widząc ją w dziale "western riding" (nie wiem czy powinnyśmy się czuć obrażone :???🙂.
Wichurkowa po prostu zauważyłam tendencję w tych nowych stajniach, z ładnym porządnym podłożem że nie wolno na hali lonżować, dlatego pytam 🙂 U nas np. nie wolno zbytnio lonżować - od tego jest lonżownik. W stajni obok wolno, ale tylko stęp i kłus. Jak chcesz galopować to na lonżownik (który tam akurat jest wątpliwej jakości więc jak nie ma właścicielki to i tak wszyscy lonżują z galopem włącznie na hali 😀).
Mam problem. Otóż stanęłam przed trudnym wyzwaniem kupna siodła. Koń w typie hucuła, około 137cm w kłębie; nie za szeroki nie za wąski - jakbym miała strzelać to z full qh; do wymierzenia oczywiście. Ale niestety budżet niewielki, bo tak w granicach 3tys; siedzisko 15cali, więc i tutaj wybór okrojony. Jedyny plus to fakt, że nie potrzebuję tego siodła na gwałt, mogę szukać na spokojnie. Tylko pytanie - możecie mi coś doradzić/polecić? :kwiatek: