adriena ona jest PRZEPIĘKNA! że tak zacytuje osła ze shreka: ty jesteś smoczyyyycą, nie no oczywiście że jesteś smoczycą bo aż emanuje od ciebie subtelne kobiece piękno 😜
[quote author=fruity_jelly link=topic=26709.msg810271#msg810271 date=1292447100] adriena ona jest PRZEPIĘKNA! że tak zacytuje osła ze shreka: ty jesteś smoczyyyycą, nie no oczywiście że jesteś smoczycą bo aż emanuje od ciebie subtelne kobiece piękno 😜 [/quote] Dziękujemy, no to jeszcze jedno zdjęcie Smoczycy w galopie (trochę słabe zdjęcie ale lubię je)
armara no właśnie też jestem ciekawa, bo wielu ludzi sugeruje się swoim wzrostem w stosunku do wzrostu konia, a to często bywa mylne. W naszej uniwersyteckiej stajni jest dość wysoki koń, według mnie mnie może mieć +/- 175 cm, ale nie więcej. Ostatnio moja niska koleżanka stwierdziła, że ma on ok. 190 cm, a na bank tyle nie ma 😉
armara dziękujemy 🙂 J mierzyłyśmy laską do mierzenia, czy w pełni poprawnie tego zagwarantować nie mogę 🙂 J mocno letni (fot. Aga Wawrzyszko) i jesienny (fot. Sandra Stylec) 🙂
Miarka zootechniczna to taka sztywna jak te rozkładane, "warsztatowe" miary...? 👀 Od biedy to można i kijkiem, miarką krawiecką i jakąś osobą do pomocy zmierzyć. Próg błędy wtedy też jest, ale "jakiś" obraz się tam otrzymuje 🙂
Sankaritarina Rzecz w tym, że różnica 3- 4 cm moim zdaniem jest już bardzo duża - 162, a 166 to już różnica jednego rozmiaru (S i M) w niemieckiej nomenklaturze. Taka różnica w przypadku koni młodych jest jeszcze bardziej niewiarygodna. Jak jechałam oglądać swoją klacz to w ogłoszeniu było 166 cm, w licencji 160 (mierzona jako 3 latka), a po weryfikacji okazało się, że ma 162,5, z kolei w Walewicach doznałam, szoku, że koń 165 cm jest taaaki duży.
Mam wrażenie, że niektórzy mają jakiś kompleks, poniżej 160 cm to jakaś zniewaga, więc wszytskie konie mają min. 160 cm, a u młodziaków w ogłoszeniach pełno dopisków "będzie bardzo wysoki". Efekt taki, że ludzie się w rozmiarach nie orientują zupełnie.
armara, Też racja. Niby te 3-4 cm to nie dużo, ale jeśli to zwizualizować tak jak mówisz to faktycznie różnica znaczna. Swojego mierzyłam czym miałam -> na twardym podłożu, długą gałęzią, taką najbardziej prostą jaką znalazłam 😁 Przystawiłam "wzdłuż konia" do kłębu, a koleżanka "położyła" kawałek patyka od tego kłębu do mojej gałęzi, żebym wiedziała, gdzie ją ułamać,, a potem gałąź na ziemię i miarką wzdłuż.😁 Jakiś obraz to chyba był, bo... tak naprawdę nie wiedziałam, że istnieją takie laski do mierzenia koni. 😡
W sumie - w modzie wysokie konie. Czasem im wyższy, tym lepszy [a za tym idzie często skojarzenie "wyższy = wyżej będzie skakał" ], a małe konie są jakieś takie, "gorsze". Z resztą, doświadczyłam tego osobiście.😉 Gdy przyprowadziłam się z młodym do jednej stajni, to mnie wyśmiano, że jak chciałam sobie kucyka kupić, to nie musiałam do Tomaszowa Mazowieckiego jechać, tam sąsiad ma szetlandy tanio😉. Nie powiem, by mi się miło zrobiło. 😉 I ogólnie jakoś tak zawsze słyszałam narzekania na "małość" koni, że najlepszy koń to od 165 w kłębie i tak dalej. Za to sprzedawcy chyba podają "okrągły" wzrost [160, 170, względnie 165, 175, a nie 168], dlatego, że to ładniej wygląda(?). Analogicznie do cen i promocji, tylko, że tam to działa w drugą stronę-> coś, za 9,99 zawsze jest tańsze niż coś za 10 zł 😉, Taniej wygląda "wizualnie".
Ano, wrażenie wzrostu konia pod jeźdźcem to kolejna rzecz🙂 Pod wysokimi chłopami normalnej, "męskiej" budowy niektóre konie wyglądają jak kuce🙂
panijantarowa Tak już zupełnie odbiegając od wzrostu.... Ten Twój koń to w lecie wygląda świetnie 😍
W sumie - w modzie wysokie konie. Czasem im wyższy, tym lepszy [a za tym idzie często skojarzenie "wyższy = wyżej będzie skakał" ], a małe konie są jakieś takie, "gorsze". Niekoniecznie wszyscy tak myślą, ja bym wolała żeby mój koń miał maks 172-174 cm wzrostu bo to jeszcze w miarę normalny wzrost, ale PB zadecydował inaczej i jest jaka jest, czyli ogromna. Wysoki wzrost to czasem problemy i ograniczenia o czym była już mowa..
Co do wzrostu to generalnie wynika z paszportu, bo każdy tam ma wpisany wzrost konia, po jakimś czasie oczywiście trzeba to zrewidować bo konie rosną do pewnego wieku. U mojej kobyły jest ok. 3 cm więcej niż ma wpisane w paszporcie, chociaż gdybym miała ją kiedykolwiek sprzedawać (czego nie przewiduję) to raczej posługiwałabym się wzrostem zapisanym w paszporcie, który oczywiście byłby też przekłamaniem w drugą stronę i potencjalny kupiec mógłby mieć do mnie pretensje że zaniżyłam jej wzrost, także tak źle i tak niedobrze.
panijantarowa faktycznie Twój koń ma niezwykłą maść, taki prawie kameleon, niesamowity jest.
nie wiem czy się łapiemy, ale w oficjalnym pomiarze laską wet. wyszło nam 171,5 cm 🙂 wzrost może nie jakiś super hiper, ale przy dwóch pozostałych wypierdkach 166 i 164 odczuwa się różnicę 🙂
adriena skad wytrzasnelas te klacz? mi sie taaaaaaaaaaak zawsze marzyl wlasnie taki siwy kon! tyle, ze nie chcialam klaczy. Ale ona jest po prostu przepiekna! wlasnie takie ma ubarwienie jakie mi sie marzylo, wielka jest, sliczna 😍
W ogóle nie powinnien jej mieć, kiedyś od mierzenia zootechnik był, a teraz wszystko po kolei weci zabierają zootechnikom, a potem się wszyscy dziwią, że końscy zootechnicy nie mają co robić w zawodzie, bo nie mają do niczego prawa.
a teraz wszystko po kolei weci zabierają zootechnikom, a potem się wszyscy dziwią, że końscy zootechnicy nie mają co robić w zawodzie
Święta prawda
Osobiście nie mam laski zoo., ale mierzę tak: na prostą listwę naklejam miarę, a do kłębu przykładam poziomicę. Do tego koń stoi na równym betonie, prawidłowo ustawiony i mam pomoc w osobie drugiej. Przeważniej mierzę ze 3 razy, żeby zobaczyć czy mocno odbiegam obecną miarą od poprzedniej. Zazwyczaj jest to rząd jednego centymetra 😉
ja mam 158cm, ale daję radę 🤣 już się przyzwyczaiłam do jego rozmiarów. tylko gdy się przesiadam na drugiego mniejszego (166) to jakoś mi dziwnie wtedy tercet a mogę prosić o zdjęcie? 🙂