Forum towarzyskie »

Runnersi- czyli biegaj z nami :)

A co to jest polarowy pulsometr?  😡 firmy Polar.  😡
si 🏇 firmy polar😀
JARA, tak, to firma, chyba czołówka jeśli o te sprawy chodzi.
Dziewczyny, jakie buty poleciłybyście dla początkującego biegacza? 🙂 Biegam ze śródstopia, głównie po terenach leśnych. Stopa neutralna. Mogę przeznaczyć ok. 250-300zł. Wiem, że najlepiej byłoby pójść do specjalistycznego sklepu, ale nie ma takowego w moim mieście.
No i jeszcze - czapka. Jaką polecacie? Ważne, żeby dobrze odprowadzała pot i trzymała się na głowie, pomimo wysokiego kitka.  👀
Jara- w deca mają teraz różne promocje na te produkty.
Fajny jest też pulsometr Sunnto M1 (ten najtańszy z ich linii biegowej). Prosty w obsłudze, ładnie wygląda, nie ma zakłóceń pulsu 😉

Milutek ja mam czapkę Nike i trzyma się bardzo dobrze. klik
ale chcę też sobie zamówić takie cudo klik2
jestem w szoku... aż 4 osoby z mojego działu z korpo ukończyło dzisiejszy półmaraton... i to podobno z bdb wynikami. W życiu bym ich o to nie posądziła, ale teraz mam jeszcze większą motywację🙂
Edytka w linkach krzyczy o logowaniu-mój komp świruje?
Mąż mojej kumpeli też pojechał na ten półmaraton. I zabrał ze sobą kumpelę z dziećmi i kazał im stać na mecie i czekać na niego. Kumpela od 5 dni zła jak osa za ten pomysł. Ciekawe jak mu poszło. Chyba zaraz zadzwonię i się dopytam.  🙂

edit- mąż koleżanki żyje. Ukończył. Był gdzieś w połowie. Zadowolony. Kumpela zmarznięta ale chyba też zadowolona...że już w domu i po wszystkim.  😉
2774  😍 jestem bardzo dumna, bo wcale nie chciał biec, ale powiedziałam, że byłabym mega dumna jakby pobiegł, nawet jakby nie dobiegł do końca. Mam nadzieję, że nie zrobi tak jak mi groził i nie wejdzie tu i nie przeczyta tego, bo obrośnie w piórka 😉 i dowie się o niespodziance.
Dwie osoby biegły z psami (jedna miała psa przypiętego do pasa, więc to był canicross, a nie maraton więc miała ogromne ułatwienie, bo pies ciągnął) i biegło kilku staruszków (jeden z nich '38 rocznik), jeden z protezą nogi. Biegli też żołnierze z plecakami. Było bardzo zimno (w mieście -11, więc poza Sobótką dużo większy mróz), niektórzy w krótkich spodenkach i rękawkach, a trasa prowadziła przez pola, lasy. W niektórych miejscach był na ulicy lód pod śniegiem.



Te pulsometry Polara to drogie są jak na moje urzędowe zarobki  😁
Jara najtaniej wychodzi ten do komórki albo promocyjne zegarkowe, mi się udało złowić za 200zł zamiast 500 z hakiem 😀
2774 super!!
Właśnie Hubert nie idzie z postępem technicznym i ma starą komórkę  😁 taką starą, starą co ledwo mms wysyła  😁
Przekopie jeszcze stronę Decathlonu.
JARA, w sprawie pulsometrów w Deca to lepiej podjedź i zobacz co mają na stanie. Może jakiś wycofany model w dobrej przecenie się trafi a one potrafią się na stronce nie pokazywać. Albo zwyczajnie zadzwoń i zapytaj, co mogliby ci polecić w określonych ramach cenowych (najtańszy chyba koło 9 dyszek kosztował, ale można w podobnej cenie trafić wyższy model na przecenie). I pogratuluj H.🙂
Na obecną chwilę jestem skłonna wydać jedynie maksymalnie 400zł. Dopiero co zaczęłam szkolenia z psem, więc hajsu zawsze brakuje.
Fajnie by było mieć wszystko na raz: gps, pulsometr, ale za taką kasę to chyba mogę pomarzyć  😁

Dziewczyny jesteście strasznie pomocne  :kwiatek:

I pogratuluj H
Bardzo dziękuje 🙂
Milutek, co do czapki, to skoro masz kitkę, to nie lepiej opaska?
Fajne rzeczy na chłodniejsze dni ma Kwark. Mało znana firma, a szkoda, bo bardzo dobre produkty mają. W domku już na mnie czekają spodnie Irbisy, tylko chyba bardziej będą w góry, bo tu u mnie już jest na nie za ciepło.

Ta czapa jest fajna, jest napisane, że pod kask, ale samą też można nosić. Power Stretch bardzo dobrze oddycha.
http://www.sklep.kwark.pl/pl/p/Czapka-pod-kask-Power-Stretch-Pro-020135/224

szam, a te pulsometry z deca jakościowo dają radę? Sama się nad jakimś zastanawiam...
Lotnaa, dają radę, tylko no wiadomo: jak ktoś chce oblecieć wszystkie maratony w sezonie pobijając życiówkę to te najtańsze prędzej czy później nie wydolą. Ale Polary też mieliśmy, zazwyczaj ściągane na zamówienie.

Mój kolega 318. w Półmaratonie warszawskim, życiówka zaliczona. Chłopak prawie dwa lata nie biegał przez kontuzję, pół roku temu wrócił do treningów. kurcze jaka to musi być adrenalina🙂
szam, ja to raczej nigdy maratonu nie pobiegnę, tak dla truchtania chciałam  😉 Dzięki, rozejrzę się.
[quote author=Karla🙂 link=topic=26269.msg1726138#msg1726138 date=1364141900]
jestem w szoku... aż 4 osoby z mojego działu z korpo ukończyło dzisiejszy półmaraton... i to podobno z bdb wynikami. W życiu bym ich o to nie posądziła, ale teraz mam jeszcze większą motywację🙂
Edytka w linkach krzyczy o logowaniu-mój komp świruje?
[/quote]
linki mi działają, nie wiem co sie dzieje 🤔

z mojego korpo biegło ponoć koło 40  😲 jutro będę się pytać jak im poszło
moi w pierwszym 1000 podobno😀
jeden wariat po półmaratonie widzę na sport trackerze właśnie skończył 16km.. wariat 😀
ja dziś krótki spacer, strasznie mnie pośladki bolą...
zaraz idę z psem na 2km i podwójna dawka hmb w kapsułkach chyba poleci żeby jutro znowu 10 przebiec- kurcze, straszna radość jak przekroczyłam 10km, zawsze byłam sprinterem, w podstawówce sportowej zwalniali mnie z długich dystansów bylebym tylko szorty biegała, a teraz? kurcze eksploruje kolejne uliczki ursynowa😀 i mi się to podoba🙂
Dziewczyny być może spotkamy się w kwietniu w Wawie 😉 ja jako kibic, oczywiście 😉
jak mi odwołają Gajewniki to będę jako kibic🙂
Ja w kwietniu biegnę i bieg charytatywny na 3 km i maraton 🙂 Liczę na głośny doping jeżeli będziecie! 🙂
Wdepnę na chwilę do tego wątku. Ku pokrzepieniu serc i dusz. Mój Przyjaciel przeleciał wczoraj półmaraton.
Z dobrym czasem. Ma 50 lat! Biega od dwu! 10, 15 km a teraz półmaraton. Szykuje się do pełnego maratonu.
Przez te dwa lata schudł i ma figurę jak nastolatek. A endorfiny jakie mu powstają.... No, jest innym człowiekiem.
Początki były trudne. Był taki "przypakowany" i śmiesznie wyglądało jak biegał i dźwigał swoje mięśnie.
Teraz jest fantastyczny.
Mam jeszcze jedno pytanie: jakie warto kupić suplementy na stawy/ścięgna? Coś dobrego i sprawdzonego, coś jak Gelacan dla psów  😁 czyli sprawdzone przez sportowców i skuteczne?
w temacie suplementów: czy któraś z Was stosuje l-karnitynę?
ja stosuję łączoną z zieloną herbatą- przed biegiem i siłownią
do tego hmb-ale tylko dla ochrony mięśni, bo niestety miałam przeprawy jak jeszcze wyczynowo uprawiałam sport, że mi się mięśnie zapalały i rozpadały.
Karla🙂 i są jakieś wymierne efekty?
Słuchajcie, znajomy maratończyk z Niemiec powiedział mi, że potrzebuję butów z "podpórką" (nie wiem, jak to określić po polsku fachowo, w wolnym tłumaczeniu niech będzie "podpórka"😉. Chodzi o to, że kolana schodzą mi się do wew. Czy mogę kupić taką wkładkę z tym uniesieniem na śródstopiu od wew. strony? Bo buty biegowe już mam i nie chcę za bardzo kupować nowych. Od biegania zaczynają boleć mnie kolana, powiedział mi, że koniecznie muszę mieć odpowiednie buty bądź wkładkę.

Czy ktoś w ogóle zrozumiał, o co mi chodzi?  👀
Podłączę się do pytania Jary- co polecacie na stawy? Dość intensywnie ćwiczę przez co bolą mnie kolana, a ostatnio zaczęłam się także zastanawiać nad rozpoczęciem biegania, więc tym bardziej  przydałby się jakimiś suplement który chroniłby i regenerował stawy, najlepiej żeby cena nie była kosmiczna  😉
wendetta- na pewno troszkę mniej się męczę i jakoś tak szybciej sięregeneruję.
Po HMB nie mam żadnego problemu z zakwaszaniem z czym miałam wcześniej w innej dyscyplinie
zielona herbata to tak tylko antyrodnikowo.
Być może też mi się łatwiej odchudza, ale na zasadzie spada tłuszcz i mięśnie się ładnie rozwijają a nie, że  idę w kierunku patyczaka bez mięśni.

kolejne 10km za mną🙂 na 6 miałam kryzys, pies na 8... potem jakoś poszło, ale coraz gorzej mi się biega po lodzie.
Karla Jak Twój pies wymięka to bierz mojego, nie mogę doczekać się maratonów, może po nich wreszcie pójdzie grzecznie spać. :P Mogę spytać co trenowałaś wyczynowo? To takie moje zboczenie, żeby dziecko wysłać na wyczynowy sport, bo osobiście bardzo żałuję, że nic nie robiłam w dzieciństwie. 🙁

Meise zakładam, że to sprawa pronacji, najlepiej byłoby udać się do dobrego ortopety/lekarza sportowego.

Gdzieś czytałam (tzn. na forum biegowym), że na stawy dobry jest imbir i kurkuma. Oraz oczywiście wzmacnianie więzadeł na różne sposoby (np. siedzenia bez krzesła z plecami opartymi o ścianę).
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się