arivle, co dalej z koniem to Ci powie lekarz i czas, no i sam koń. Zależy "jak dużo" sie stało i w jakim stopniu sie zregeneruje. Natomiast co do pasz to hmm... nie mam w ogóle pomysłu, bo pasze, które sa robione pod konie ochwatowe sa ustawiane tak, że wszelkie nosniki energii sa minimalizowane jako stanowiące zagrożenie. Jak tu przemycić energię ?? Pojęcia nie mam.
Magdzior Zamawialam z Opti-feed / Opti-shop oni mają wysyłke za worek 10 zł wiec i tak super 🙂 Mysle ze darmowej nigdzie nie znajdziesz bo Saracen nie jest jeszcze jakos bardzo powszechny u nas. W Krakowie chyba Hidalgo prowadzi, pewnie mozna odebrac osobiscie. W ogole dostalam katalog Saracena i tam jest tyle rodzajow pasz 😲 To co mamy w PL to niewielka czesc. arvile Moge wiedziec (tu albo a PW) co sie stalo ze Ci sie kon ochwacił? Skoro był na tej samej paszy caly czas... Cos sie nagle zmieniło? Bardzo mnie to zaniepokoiło ze przy normalnym karmieniu jak zawsze, kon moze sie ochwacic..
Perlica wiem wiem, ja chwilowo jeszcze nie we Wrocku ale juz od nastepnego worka bede brac osobiscie 😅 i podobno jest tez jakis mały rabacik dla stalych klientow 😎
arivle, może wysłodki jako pasza bazowa by wchodziły w grę?
Baileys ma bardzo energetyczną paszę dedykowaną ochwatowcom - Outshine. To jest pasza również dla koni potrzebujących nabrania masy, więc powinna dobrze odpowiadać Twojemu zapotrzebowaniu. Gdyby ją połączyć np. z Performance Balancer, to masz dietę pełnoporcjową o bardzo niskiej zawartości skrobi, z kompletem witamin/minerałów/aminokwasów, skoncentrowaną ilościowo, a w sumie należało by unikać podawania dużych ilości ziarna.
Z sieczek, jeśli potrzebujesz coś energetycznego, może być dobrym pomysłem lucerna (mało skrobi) z olejem (dodatkowa energia), tylko koniecznie trzeba sprawdzić, czy taka sieczka nie jest melasowana (cukier!). Ostatnio wybierałam dwie sieczki z oferty np. Mollichaff i nawet taka fajna sieczka jabłkowa miała tak dużą zawartość cukru, że tylko się za głowę złapać 🙁 A ja też u jednego konia muszę bardzo pilnować kopyt.
arivle, quantanamera, daję od 1,5 m-ca sieczki Mollichaff - najpierw Veteran i obecnie Hoofkind. Ta ostatnia właśnie dla koni po ochwacie lub zagrożonych. Sieczki z niską zawartością skrobi, białka i cukru. Lucerna Baileys nie ma podanej w opisie zawartości cukru , podobnie jak Outshine. Mollichaff podaje zawartość cukru i oprócz wybranej przez Ciebie Quantanemera sieczki Apple jest wiele innych z niższą zawartością cukru. Większość tych sieczek jest mixem lucerny (która ma przecież sporo białka) i słomy. Mój koń je chętnie, nie ma żadnych negatywnych skutków w kopytach.
A może otręby ryżowe? Energetyczne i zawierają naturalne przeciwutleniacze? Ja właśnie komponuję własny miks dla lekko pracującego skłonnego do "ochwatopodobnych stanów" konia na zimę (sama objętościówka mu nie wystarcza) i jako jeden ze składników zakupiłam otręby ryżowe z mehldorfer (najkorzystniejsze cenowo) do tego lucerna, siemię lniane, drożdże piwne, olej z ostropestu (przy okazji wspomaganie wątroby), łuska słonecznika jako wypełniacz no i wysłodki buraczane. Mało cukru, sporo energii i nie bije po kieszeni jak gotowa pasza 😉
czy są na rynku pasze typowo dla młodych koni? Ja teraz mojej trzylatce daje senior musli Egerssmana, ale potrzebuję chyba jeszcze czegoś. Lekkostrawne i na przytycie, a no i ona jest takim niejadkiem raczej... Macie jakiś pomysł?
Quantanamera Mollichaff Hoofkind ma 6-8% cukru, 5,5-6% białka - bo przecież trzeba patrzeć nie tylko na cukier, Alfa Oil ma 4,6 cukru ale za to aż 14% białka . Więc co z tego że cukru mało jak dociąża białko. Za to Alfaalfa light ma tylko 6% cukru i 8,5 % białka i skrobi 1,5 %. Naprawdę jest w czym wybrać. Melasy nie ma dużo, sieczki są sypkie.
rewir - Czy ten koń ma równe 3 lata, czy trochę więcej i już powoli chodzi pod jeźdźcem i pracuje na lonży? Ja się teraz zajmuję takim 3,5 latkiem i ten koń dostaje balancer Saracen Bio Life 2000 i lucernę z olejem. Fajna opcja z tym balancerem, bo wystarczy podawać 500-600g dziennie 🙂.
Witam, jestem nowym użytkownikiem forum. Od niedawna jestem też właścicielem młodej klaczki (ma cztery lata). Pisze, ponieważ chciałbym uzyskać poradę odnośnie żywienia. Klaczka jest teraz w siódmym miesiącu ciąży i póki co wcale na niej nie jeżdżę, stoi w stadninie, tam standardowo dostaje owies i siano, poprzedni właściciel kupował jej dodatkową pasze: musli Epona Breading. Ponieważ nie słyszałem wcześniej o takiej paszy, zastanowiłam się nad zmianą, chociaż z drugiej strony konik wcale nie wygląda źle - czy w takiej sytuacji warto zmieniać paszę, a jeśli tak to na jaką?A może dołączyć jakieś suplementy do diety?
od 9miesiąca ciąży do 5po wyźrebieniu ja podaję klaczy Pavo Podo Lac, 4pozostałe miesiące dostaje pavo care4life do tego oczywiście owies, wapno, olej, biotynę i mash czasami otręby ryżowe maxi rice i marchew oraz jabłka.
quantanamera, podsunęłaś mi świetny pomysł, niemelasowane wysłodki bazowo, do tego pasza, którą poleciłaś i sieczka stricte dla ochwatowców. Powinno dawać radę, zobaczymy jak na dłuższą metę się coś takie sprawdzi. Co najlepsze, nie powinno wyjść dużo drożej niż dotychczasowe żywienie, co oczywiście też jest zawsze plusem! Evson, sama chciałabym wiedzieć co spowodowało ochwat. Dawki żywieniowe zawsze przygotowywałam sama, koń dostawał tyle zbóż i paszy ile potrzebował będąc w takim treningu. Nie był przekarmiany. Weterynarz stwierdził ochwat żywieniowy, ale nie można jednoznacznie określić co było przyczyną ochwatu. Będziemy badać, czy koń ma jakieś genetyczne skłonności do tego typu chorób.
Rewir, Sales prep dodsona jest pasza dla młodych koni i dobrze sie sprawdza na przytycie.
arivle, kiedyś mój kaszlak musiał dostawać cos dość delikatnego, malo białkowego ze względu na wątrobę, ale żeby mial dużo energii do pracy. I bardzo mi sie sprawdziła taka pasza dodsona, nie pamietam nazwy, bo to bylo z parę lat temu, cos ze specjalistycznych pasz, chyba jakoś power mix.
Czym różnią się te dwie lucerny: Baileys Alfalfa Plus Oil i Dengie Alfa-A Oil? Bo z tego, co widzę, to oprócz producenta i ceny - niczym... Tyle że, no właśnie, cena; na Baileysa jest darmowa wysyłka, a na Dengie nie. Więc pewnie i tak na to samo wychodzi - mieć lucernę za 115 i nie dopłacać, a mieć lucernę za 96 i jeszcze zapłacić za dostawę dużego wora.