Kurde tyle osób jeździ konkursy w bryczesach z czarnym lejem, myślę że jakby farbowały to nikt by się w to nie bawił i kupował całe białe. To że kiedyś tam komuś zafarbowały to nie znaczy że z wszystkimi się tak dzieje.
u mnie też najwięcej przede wszystkim idzie 36/38 chodź nie narzekam na brak zainteresowania większymi rozmiarami... jak np damskie/męskie na 110-115 w pasie. Chylę tu ukłon do tego grona osób ponieważ szczególnie przyjemnie wspominam każdą transakcję!
A ja jestem albo głupia albo bardziej kobieca niż sama o sobie myślę... w sensie, że pisałam, że szukam miętowych bryczków a kupiłam... granatowe od Dramki 😂
... miętowe znalazłam... na tyłku koleżanki. Parkury z kieszonkami z tyłu z szarym lejem. Piękne! Ale jak mam dać 400 za bryczki mogąc mieć Pikeury za 300... to kurde się waham... ale chyba je pojade przymierzyć...
[quote author=Tercet link=topic=217.msg674427#msg674427 date=1281628097] ale podejrzewam, że zafarbują 🤔
Kurde tyle osób jeździ konkursy w bryczesach z czarnym lejem, myślę że jakby farbowały to nikt by się w to nie bawił i kupował całe białe. To że kiedyś tam komuś zafarbowały to nie znaczy że z wszystkimi się tak dzieje.
[/quote] Zgodzę się z Dramką ja baaardzo rzadko widzę kogoś w białych bryczesach z czarnym lejem. Parę lat temu marzyły mi się bryczesy w kratkę, a że mieszkam w Mrągowie i mamy tylko dwa sklepy jeździeckie, które nie są jakoś szałowo zaopatrzone to nie miał dużego wyboru (i jeszcze wtedy nie robiłam zakupów przez internet). W jednym z tych sklepów znalazłam bryczesy w kratę za tylko 175 zł no to za taka cenę się skusiłam. Nie patrzyłam wtedy na firmę tych spodni, potem okazało się, że to Nowak Center. Tragiczne były! Po pierwszej jeździe okazało się że pod czapsami ... kratka mi się ściera 😲 bo kraciasty wzór był normalnie nadrukowany, rozumiecie co za szajs?! Bryczesy w kratkę nie z kraciastego materiału tylko z jakimś nadrukowanym wzorem, który się spiera i ściera 🤔 Lej tych spodni był straaasznie słabej jakości, po pierwszej jeździe zmechacił się a potem zaczął się przecierać. Mogłam prać je tylko ręcznie i to delikatnie bo w pralce krata mi się ścierała 🤔 a podczas prania z tego leja leciała wręcz czarna woda! Oczywiście materiał nie zafarbował bo był ciemny ale w przypadku białych bryczesów zafarbowałby na bank. Także nie polecam bryczesów tej firmy, gorszego dziadostwa nie miałam. Są mało wytrzymałe, niewygodne w czasie jazdy, bo lej i materiał są jakieś takie gumiaste i ciągnące. No nie, po prostu nie kupie tego więcej. Jedyną ich zaletą jest to, że są bardzo tanie ale i tak szkoda na nie pieniędzy gdyż są to pieniądze wyrzucone w błoto 🙁
dokładnie, biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy hehehe🙂 no bo co to za sens kupić za 175 zł bryczesy tydzień ponosić i rzucić w kąt. To już lepiej dołożyć i kupić porządne no i użytkować długi czas. Nie wiem jak Wy, bo różne opinie słyszałam ale ja bardzo sobie chwalę Horke, może akurat dobry egzemplarz mi się trafił, ale naprawdę mam już parę lat i praktycznie jak nówki, a już swoje naprawdę przeżyły, bardzo dobre wg. mnie jeszcze Euro Star no i moje Cavallo też uwielbiam 😉 Pikeur jeszcze nie miała, ale marzą mi się jeansowe Pikeur... 😜 ale nie mogę sobie teraz na nie pozwolić, bo jestem w trakcie zbierania kasy na kask Uvex 😕
Mam jedne Pikeur juz 10 lat. oprócz tego że musiałam odpruć leje bo skóra popękała to z materiałem absolutnie nic się nie dzieje. Nie odbarwia się, nie odkształca. Na lato są super.
A mi się udało 1 Pikeury po 3 latach zamordować - dziury się w mateirale wytarły. Drugie, kupione w tym samym czasie, ale trochę mniej używane, już też niestety wskazują, że niedługo spotka je taki sam los 🙁
poza tym miałam takowe i drugi raz bym ich nie chciała mieć :P kiedyś marzyły mi się dżinsowe eurostary, a potem kingslandy... ale też już mi się odwidziały 🙂 kiedyś to był szał, a teraz... jest kilka fajniejszych modeli 🙂