epk Szczerze? Nie wiem... 😲 Jakoś nie specjalnie interesowałem się impregnatami do samodzielnego użytku, więc nie chcę wymyślać. Jeżeli zaś chodzi o materiały impregnowane na etapie produkcji to tak jak mówiłem - nie jest to zbyt trwałe rozwiązanie w przypadku bryczesów, które są często prane. Swoją drogą wybieram się w najbliższym czasie na poszukiwanie nowych ciekawych materiałów, więc być może coś się trafi ciekawego i wtedy podzielę się informacjami. 😉
mimo że taki materiał powinien się dobrze układać, to jak normaanie noszę 36-38, tych musiałam wziąć 34 bo mi się brzydko marszczyły, mało tego po pól roku miałam juz dziury na kolanach, bardzo słaby materiał, ale były wygodne.
Altiria, a jak tam leje w tych bryczesach? miękkie, wygodne czy trochę "szorstkie"? bo mam jedną parę HKM i średnio wygodne są te leje.
Musiałabym spytać, ale nie narzekały jakoś specjalnie. Z tymi lejami to jak się trafi, mi się np. w Fair Playu zrobiła podarta pielucha (a nie używałam ich wcale jakoś ekstremalnie często), a kumpela jeździ w identycznych bryckach już też któryś rok i lej wygląda idealnie.
Jak najbardziej polecam 😀. One są z takiego cieniutkiego soft schellu , specjalnie na lato . Nie brudzą się też tak szybko jak z innych materialów . Błoto (suche) udało mi się zetrzeć ręką 👍 . A mokre zniknęło po przejechaniu zwilżoną szmatką 👍 . Mam wrażenie że brud nie wnika w ten materiał , tylko jest tak jakby na wierzchu . Przy czym zdecydowanie ciężej je pobrudzić niż inne białe bryczesy.
Zaspa 89 - ja je mam - beżowe, są świetne, mam je z 2 lata i nic się z nimi nie dzieje... solidny materiał.... 🙂 Tylko uważaj, bo rozmiarówka jest zawyżona - ja normalnie nosze 38, a te 38 są na mnie ciut za duże... 🙂 Dramka, gdzie kupie nowe pikeury czy euro stary za 250 zł? 🙂
Niestety znalazłam teraz szałowe pikeury za 250 zł... :P no i teraz powiedzcie mi proszę jak wygląda rozmiarówka? Bo znalazłam rozmiar 36 i zastanawiam się czy się zmieszczę... 😉
A ja bym mogła takie nosić. 😉 Kupić to nie....bo szkoda kasy. Ale jakby mi ktoś sprezentował, to bym zakładała. Może nie gdzieś do ludzi, bo bym wiedziała jak zostanie to odebrane, ale tak sama dla siebie mogłabym je nosić i czułabym się w nich fajnie. 😉
ja bym nie ubrała, może dlatego, że gdzieś tam z tyłu głowy cały czas miałabym wypowiedź koleżanki, bo po zobaczeniu tych bryczów skomentowała "bryczesy w stylu: byłam na zawodach i wypadł mi tampon" 😲
cena tych bryczesów jest taka, że spokojnie można je kupić i przefarbować na czarno. 😎 jeśli dobry jakościowo materiał to mogą być naprawdę fajne bryczesy, a barwnik kosztuje pare groszy. 😉
Dramka, bądź, co bądź - i tak tą stówe można dać, nawet najgorszy szajs (nowy) za 100zł rzadko się zdarza, przefarbować i bryczki może i by cośtam posłużyły - ale to tylko moje zdanie 🙂
Kilka postów temu napisałam, że te bryczesy są straszne... ale zmieniam zdanie po tym jak widziałam legginsy z motywem "mięśniowym". I teraz twierdzę, że te bryczesy są względnie znośne... No, ale, dla każdego coś ciekawego.