Forum konie »

kuć czy nie kuć?

melehowicz, - totalnie się zgadzam, poza kwestią podłoża. Jak napisałam wyżej - mój koń od 15 lat chodzi po kwarcu, w tym profi ebbe&flut tegry. Zaliczyliśmy tak bardziej na stałe z 8 różnych "kwarców" i tylko jeden wywołał taki mocny efekt ścierny.
Właśnie bym powiedziała, że dzisiejsze podłoża często pozwalają na zostawienie konia bosym 🙂 bo ciężko się na nich ślizgnąć, powszechne jest częste równanie i utrzymywanie go dobrze nawodnionym.
Przy trawie to i w L klasie bywało hardcorowo po deszczu, nie trzeba nawet wysokich konkursów 😉 Mi się zdarzyło czworobok na trawie jechać, też mi się koń rozjechał w głupim kłusie pośrednim na przekątnej. Zawsze się śmiałam do kowala, że nieeee, bez dziur na hacele, nie będziemy crossów jeździć, a wtedy bym i po płaskim nie pogardziła.
keirashara, Nie różnimy się w opinii - konie różnie reagują na podłoża, a i podłoża bywają różne. Co do trawy to racja, że na mokro to na L też można szpagat zrobić😋🙃
,,Ja jak szukałam butów, to zależało mi, żeby można w nich było bezproblemowo skakać i w scootach ludzie jeżdżą do poziomu GP włącznie,, ... a tą teorie to zapewne przedłożyła przedstawicielka tej firmy ? 🙂
no to z własnego, wieloletniego doświadczenia - scootbooty były jedynym modelem który bardzo szybko ,,odfruwał,, z kopyt mojego konia, z bardzo prawidłowych i symetrycznych kopyt, dobrze dopasowane rozmiarowo, tak że ja bym nawet na 80 cm konia w nich nie puściła


blucha, odfruwały na skokach czy w jakich okolicznościach? Używałaś pasków na koronki, ew. mud strapsów?
Ja bardzo długo jeździłam bez żadnych pasków, a i tak się świetnie trzymały. Na skokach nawet w "kryzysowych" sytuacjach zostawały na miejscu 🙂 Nigdy mi nie spadły na treningu.
Tu jest filmik laski co jedzie GP w scootach:


Ale widziałam więcej przykładów innych zawodników, na levelu np 140.
Ja mam do wyboru albo skakać w butach (podkowach), albo wcale, bo wiem, że mój koń ze swoją cienką podeszwą odczuwałby dyskomfort i byłoby to po prostu niefair względem niego.

Ja dziś ponakładałam i Keralit i CDM i czekam na efekty 😇
A ma ktoś porównanie scoots do renegates?
Bo chyba wreszcie będzie można powoli myśleć o rozkuwaniu, ale buty w teren będą obligatoryjne.
Dodam, że osiągamy prędkości graniczące z nadświetlną. Flex bootsy odleciały w kosmos po pierwszym takim galopie.
A ma ktoś porównanie scoots do renegates?
Bo chyba wreszcie będzie można powoli myśleć o rozkuwaniu, ale buty w teren będą obligatoryjne.
Dodam, że osiągamy prędkości graniczące z nadświetlną. Flex bootsy odleciały w kosmos po pierwszym takim galopie.

Agnes14, ja tak jeździłam w scootach i zdarzało się, że spadały, ale nie używałam przy takich zabawach mud strapsów. Myślę, że one by zapobiegły odfruwaniu butów. Dwa dni temu mój koń pokazał, że zapomniał już o podkowach i rozkuciu (na wykoszonej łące) i buty się trzymały.
Tylko, że podkowy przy takich prędkościach i przeciążeniach też odfruwają.
Zastanawiam się, czy stosowanie kaloszy na scooty by zapobiegło rozbieraniu buta 🤔 chociaż mój koń z tydzień temu rozdarł nowego kalosza wzdłuż całego szwu, więc tak naprawdę na "zapi***nie" moim zdaniem nie ma pewnych rozwiązań oprócz bosych kopyt. Wtedy nic nie powinno odlecieć. Chyba, że jeździec 😁
Meise, - gumowe kaloszki, najlepiej wciągane - tego nie podrze, ale zakładanie ich zawsze powodowało potok mało cenzuralnych słów u mnie 😜 Guma z rzepem też daje radę.
Ogromnie żałuję, że mam princessę i mojego wycierają, bo to zdecydowanie najtrwalsza opcja, jeszcze opłuczesz z szlaufa i czyste.
keirashara, no tak, tylko jak się ciężko zakłada to już u mnie odpada, bo jak już rozkuty to i tak nie będę go kisić w kaloszach 24/h :P ja tak miałam z mud strapsami, załozyłam je może z 3 razy i byłam czerwona z wkur.....nia. To cholerstwo jest okropne do zakładania, albo z moimi jest coś nie tak.
Agnes14, ja mam renegade, ale scotsów nie znam, ale jak masz pytania to mogę pomóc 🙂
Fota nie weszła, to po terenie, buty siedzą na miejscu.
20250620_182736.jpg 20250620_182736.jpg
Miałam problem z rozkuwajacym się koniem i zrobiliśmy parę zmian tj. kujemy na podkowy tylko z noskiem z przodu, podkowa jest tak dopasowana i zeszlifowana ze nie wystaje ani na milimetr. Nam się sprawdzają tylko kaloszki gumowe (na rzepy), taki rozmiar że całe kopyto znika pod nim. Neopreny nam się nie sprawdzały bo one dziwnie czasem leżą na kopycie. Też wolałabym nie kuć, ale dużo pracujemy w terenie i podkowy muszą być, a nie dam rady sama dopasować butków bo nie znam się na tym.
Meise, wystarczy te kołnierzyki od Mud Strapów rozciągnąć. Chyba bym zdechła, jakbym miała je zakładać takie, jakie były nowe, a ja już miałam te nowsze, bardziej rozciągliwe.
Nurzałam je we wrzątku i rozciągałam kombinerkami. Są takie w sam raz teraz, nadal muszę użyć kopystki, żeby je przełożyć, ale chyba dałabym radę bez.
Adriena, nie musisz umieć tego robić, możesz wybrać opcję z wypożyczeniem zestawu (potem odejmowane od ceny nowych butów), instrukcją i konsultacjami z dystrybutorem. Lub w ogóle zapisać się na którąś rundę z przymiarkach, żeby Ci Hoof Beats sama dopasowała.
Agnes, znajoma ma Flexy i konia rozwijającego po 40km/h w terenie, też niestety odlatywały. Ja mam teraz Scooty Enduro (czy tam Adjust teraz) i jestem mega zadowolona. One mają Mud Strapy obligatoryjnie i przez to nie mają szansy spaść. Musisz je założyć zawsze, ok, to więcej roboty, ale za to udało mi się wziąć rozmiar z zapasem, które by spadały, będąc normalnymi R Scootami od razu po kowalu. Lub by z nich wyrastał przed kowalem, gdyby były mniejsze. Poza tym nie mogłam zmieścić jego piętek w zwykłe, nawet po rozciągnięciu by nie wszedł. A tutaj dołożyłam taki dynks do podnoszenia pasków na wyższe piętki i nara, wszystko śmiga. Zdarzyło nam się zakur... pole dwa dni po kowalu, gdy kopyta są najmniejsze i nic się nie ruszyło.
Ja mam Flexy na 4 nogi, ale dłużej tylko na przodu miałam, ani razu buta nie zgubiliśmy. Raz odpiął się pasek, ale tylko jedno z dwóch oczek, a but został na nodze. Przez kilka dni chodził w nich non stop na padok, 24/7 w butach i na padoku i zgubił tylko raz jednego buta.
Ale to trzeba dopasować do danego konia najlepszą markę i model buta.
Sivrite muszę kiedyś wpasować się w te przymiarki, ale sama tego nie ogarnę.
adriena, ja jestem z Trójmiasta u nas nikt butów nie dopasowywuje, musiałam sobie sama poradzic. Dostałam 3 różne skorupy do przymiarki, ubrałam, nagrałam film, zrobiłam foty. Na tej podstawie mi dopasowali rozmiar. Zamówiłam jak zalecono, pasują mi zaraz po werkowaniu i po 6 tyg. Także jestem mega zadowolona z Renegadow.
No właśnie renegate mnie bardzo przekonują ze względu na łatwość zakładania. I wygląd😉
Był u nas w stajni koń ze scootsami i widziałam, że beczkę soli można było zjeść przy zakładaniu.
Ale właśnie boję się, że łatwość zakładania to i łatwość odlatywania. A to nie są tanie rzeczy żebym sobie latała i ścieliła okoliczne lasy i łąki tymi butami😉
Agnes, ja tym byłam dosłownie przerażona, że możliwe, że nie dam ich rady sama zakładać regularnie i będę musiała sprzedać. 😆 Kupiłam je z założeniem, że od razu rozciągam te kołnierzyki i jeśli to nie pomoże, to od razu do żyda. Na zakładaniu tych testowych umordowałam się jak cholera, jednej pary to nawet nie dałam rady przełożyć w końcu, bo już miałam zbyt zmęczone dłonie poprzednią. Zapięcie tych pasków z przodu to jest jeden ruch, tylko trzeba to robić kopystką, a nie ręką. Tylko tych pasków się bałam. Skoro nie dałam rady tego przełożyć na testach, to pewnie kupienie ich z założeniem, że jej rozciągnę i będą działać, było trochę głupie, ale na szczęście się udało. 😆
Agnes14, no akurat przymiarka Renegade to bułka z masłem. Dostajesz same skorupy i one muszą pasować. Musiz je założyć na kopyto i one nie powinny dać się okręcić czy mozno przekręcić. Najlepiej pasowac do 2 tyg po werokowaniu.

Potem ubieranie to generalnie totalna pestka. Zapiecia są na rzepy wiec nie ma opcji ze się będziesz męczyć. Czasem na koniec u mnie są jakies zadziory, wiec one mogą ci utrudnic ubranie skorupy. Ja wtedy je tarnikuje i wchodza bez problemu.

Jedyne co to polecam zapłacić za dobranie w Pl ale kupić za granicą. wychodzi sporo taniej.
Meise koń któremu kupiłam scooty był starszy, poruszajacy sie tylko stępem, but odleciał przy 3 fuli galopu który był ,,przypadkowy,, bo koń sie wystraszył, były bez paska na pęcine. jak zgubił buta jesienią, na łące, to dopiero miesiąc temu go znalazłam 😂 miał również 3 inne pary butów, i te nigdy nie spadły .
O matko, z której strony Scooty są trudne do ubierania? To chyba najmniej wymagający but jaki miałam do tej pory 😅 Wkładasz, zapinasz 2 paseczki i heja. Mamy je kilka lat, zgubić zdarzyło nam się po 1 raz na konia, w obu przypadkach przy jakimś dziwnym potknięcio-bryku. W mocnym galopie, w chaszczach, w wodzie... nic nie spada.
No właśnie jeżeli chodzi o łatwość ubierania scootów to są rewelacyjne. U mnie to trwa średnio 30 sek. W zasadzie but sam wskakuje na kopyto, a do zapięcia przednich pasków używam prawie zawsze kopystki.
Jeżeli scoot łatwo spada, to musi być coś nie halo z rozmiarem / typem buta (jest wąski i regular).
Tak, Scooty muszą być dopasowane. Niedopasowane lecą od razu. I to nie jest tak, że na każde kopyto dopasuje się Scooty, czasami żaden rozmiar nie pasuje. Hoof Beats też dlatego zawsze jeździ ze Scootami i Flexami.
Ostatnio był jakiś post na grupie o butach, że kobita nie wie, skąd te zachwyty nad Scootami, bo jej lecą z konia aż miło. Bardzo negatywny. A na to Hoof Beats przychodzi, że Pani kupiła je bez mierzenia, nie przesłała nawet żadnych zdjęć i że już była próba kontaktu, żeby z tym pomóc, ale Pani nie skorzystała z tej pomocy. Po czym wstawiła wielkiego negatywa, że buty kijowe i spadają.
Mnie założenie ich zajmuje ze dwie minuty. Dwóch. I to tych cięższych do założenia, bo z Mud Strapami. Te zwykłe koleżanka zakładała dosłownie jednym ruchem, jak już się ułożyły. Ja się bałam tylko tych Mud Strapów.
No ja dokładnie też miałam problem z mud strapsami, bo cholernie ciężko było mi założyć te kołnierzyki, ale nie próbowałam ich w sumie rozciągać na gorąco. Kupiłam je chyba właśnie pod kątem jakichś hardkorowych terenów, albo skoków. Nie pamiętam już. Nie używam, leżą sobie i czekają.
Natomiast te buty serio uratowały nam teraz tyłek po rozkuciu.
Każdego dnia koń chodził lepiej i lepiej. Wczoraj miał wolne, więc strach co to będzie dzisiaj, może potuptamy tęczą do nieba 😂

Dobrze dopasowane scooty trzymają się świetnie. Naprawdę spadały nam mega rzadko i tylko w jakichś ekstremalnych sytuacjach typu mój koń ścigał się z drugim i wyłączył mózg nie patrząc gdzie i jak staje. Myślę, że więcej razy byśmy zgubili podkowę niż buta.

Ja jeszcze teraz odnowiłam zapiętki z tej taśmy evo i buty leżą jak ta lala. W piątek mamy trening w końcu, zobaczymy jak to będzie.
No właśnie jeżeli chodzi o łatwość ubierania scootów to są rewelacyjne. U mnie to trwa średnio 30 sek.
Meise, W 30 sekund, to ja ubieram oba, razem z wyczyszczeniem kopyt 😅 Ale fakt, nie używam mudstraps.
Cierpienie cierpieniem, ale z tymi Mud Strapami one NIGDY nie spadną. Nie ma takiej opcji, musiałby chyba koń but rozerwać. A jest naprawdę "niewybitnie" dopasowany, trochę za duży plus jedno kopyto ma mniejszego, a drugie większego sztorca po wewnętrznej stronie. Gdyby to były zwykłe modele, to by miały prawo fruwać, a kompletnie nic się nie rusza. Coś za coś, dłużej zakładam, a nie szukam buta w lesie po nocy. Chociaż nie, szukam, bo przyjaciółka ma zwykłe i raz szukałam. 😆 Ale znalazłam! Gęsty las w nocy jest w ciul straszny. 😆
Sivrite oby ta wiara w ,,nie spadną nigdy,, nigdy nie została nadszarpnięta 🙂
nie znam sytuacji o której piszesz, ze babka dała negatywa bo buty odleciały, ale ... po sobie wiem że nie potrzebuje pani przedstawicielki do dopasowania butów dla swojego konia, w ,,butach,, siedze od 14 lat, dopasowywałam wiele modeli dla klientów i po latach wiem na co patrzeć nawet oglądając jakąś nowinke tylko na obrazku, wiem czy warto probować wogóle to zakładać czy dla danego konia nie sprawdzą sie, i dopasowanie to nie jest tylko rozmiar odbitego kopyta w jednej płaszczyżnie, ba nawet nie w 3d, bo ważna jest również ,,praca,, kopyta, po analizie wiem dlaczego te scooty odleciały w kopyt mojego konia, i myśle ze owa babka miała podobne kopyta 🙂 mój następne dostał flexy i te sprawdziły się super.
jak dla mnie te buty maja tylko 3 plusy - łatwość zakładania, łatwosć czyszczenia i niska waga
Blacha, ale o tym dokładnie pisałam. Dopasowanie butów to nie jest tylko wybranie rozmiaru z tabelki, czasami żaden rozmiar danego buta nie będzie pasował na dane kopyta i trzeba szukać w innej marce. Dlatego się korzysta z możliwości przymiarki i rady, a nie kupuje w ciemno i narzeka, że buty nie pasują...
Tam tej kobicie one spadały wielokrotnie, więc tym bardziej spadłyby na testach i zostały odradzone.
Plusem jest też raczej ich trwałość, sporo butów schodzi się dużo szybciej niż Scooty. Ale ja się nie znam, to moje jedyne, inne tylko oglądam u innych koni. 😅
No to mnie dziewczyny zacheciłyście do samodzielnego pasowania... poczekam na jesień, może ktoś zawita w moje rejony i uda się coś dopasować.
adriena, To na prawdę żadna "rocket science", pomierzyć wybrać najbliższy rozmiar, przyślą ten, plus o jeden mniejsze i o jeden większe. Są filmy jak zakładać i jak dobrze dopasowane powinny leżeć.
A znacie przypadki dopasowania butów do nieproprawnych anatomicznie kopyt? Klacz na kopyta normalne i na nią bez problemu bym coś znalazła ale drugi ziutek ma kopyta-trumienki, rosną w górę nie w przód, wąskie, zacieśniona strzałka. Z tego co patrzę raczej buty wszystkie są okrągłe :/ wysypali nam las szutrem, ciężko się po tym hasa :/
Gillian, Na takie kopyta, to raczej szukaj butów za koronkę, łatwiej będzie dopasować.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się