Ja tez sie wkrecilam w Breaking Bad i Dextera 😀 W dextera bardziej. Do tego Walking Dead i Sons of Anarchy, zwlaszcza na SOA czekam niecierpliwie do jesieni
Obejrzelismy tez wiekszosc Alcatrazu ale porazka, stwierdzam. Poczatek ok, pozniej coraz gorzej. Za to Finder mi sie podoba.
Generalnie serialomania pelną gębą. Aktualnie:
CSI Miami Desperate Housewives Game of Thrones House Private Practice Bones The body of proof Criminal Minds Greys Anatomy The Mentalist The Finder Dexter Breaking Bad.
widzę, że nie mnie jednej nie podoba się nowa Bones. porażka, to może za duże słowo, ale zupełnie nie ma już tego czegoś. House trochę się powtarza, ale skoro to ostatni sezon, to chyba można im wybaczyć. a swoją drogą, to obejrzałam cały "seks w wielkim mieści" i się rozczarowałam. z początku fajny serial, ale potem już spadł mocno.
Raczej nic się nie dzieje po za tym co się działo dotychczas 😉 Nic konkretnego po za tym, że w 17 odc. House znowu oczywiście nakręca wszystkich tak, że się zaczynają zastanawiać czy przypadkiem coś między nimi nie jest 😉 Jak zawsze 🙂 Ale nawet jestem ciekawa co z tego wszystkiego wyjdzie pod koniec tej ósemki! Mimo, że faktycznie przez te osiem sezonu powtarzalność pewnych rzeczy jest już irytująca...
A ja aktualnie nic prócz House nie oglądam... Co polecacie żeby zacząć oglądać? Mentalista czy Gra o tron? Czytam, że dużo osób ogląda a nawet nie wiem o czym to i czy warte oglądania 😉
BlueHorse, Gra o Tron! To jest chodząca rewelacja! (mówię to ja - człowiek antyserialowy 😉 ) Żadnego przesadzenia, wszystko jest realistyczne i w dobrym smaku (krew nie sika, mózgi nie latają, wszystko w normalnej dawce). I historia jest naprawdę wciągająca.
BlueHorse, Gra o Tron! To jest chodząca rewelacja! (mówię to ja - człowiek antyserialowy 😉 ) Żadnego przesadzenia, wszystko jest realistyczne i w dobrym smaku (krew nie sika, mózgi nie latają, wszystko w normalnej dawce). I historia jest naprawdę wciągająca.
Zgadzam się, super serial, obejrzałyśmy z moją współlokatorką wszystkie odcinki w 3 dni, ale nie powiedziałabym, że krew nie sika i mózgi nie latają. Jest sporo przemocy, chociaż nie w stylu horroru klasy B, a bardziej realistycznej. Na pewno młodsze rodzeństwo trzeba z pokoju wyprosić oglądając 😉 Ale serial jest rewelacyjny, zastanawiam się nad zamówieniem z amazonu książek, ale się boję, że się zawiodę - bo serial jest tak dobry, że to może być jeden z rzadkich wypadków gdzie adaptacja jest lepsza od książki.
Myślę, że ostatni sezon Housa skończy się tragicznie. Możliwe spoilery!
Mój brat podejrzewa, że House dostanie raka i w ostatnim odcinku pt Everybody die (pierwszy odcinek Housa nosił tytuł Everybody lies) po prostu zejdzie z tego świata. Zdjęcia do odcinka pt Body and soul KLIK
[quote author=karolina_ link=topic=205.msg1379184#msg1379184 date=1335016096]Ale serial jest rewelacyjny, zastanawiam się nad zamówieniem z amazonu książek, ale się boję, że się zawiodę - bo serial jest tak dobry, że to może być jeden z rzadkich wypadków gdzie adaptacja jest lepsza od książki. [/quote] Ło matko, ale herezje. 😉 Książki są dużo lepsze od serialu, przede wszystkim fabuła jest pełniejsza, nie gna tak na łeb na szyję do przodu (co nie oznacza, że mało się dzieje) i jest dużo więcej wieloznaczności i pełniejsze są charaktery postaci. Serial wszystko spłycił i uprościł ogólnie rzecz biorąc. Np. relacje Renly-Loras-Marge były zdecydowanie w sferze domysłów i lekkich sygnalizacji. No i Littlefinger nie jest takim skończonym kretynem, tylko facetem działającym zdecydowanie zakulisowo, a przy tym jednym z graczy, z którym należy się liczyć (oczywiście jak ktoś wie, że w coś gra). Nawet już dalej nie wspominając, że nie pojawiła się cała masa barwnych i dość ważnych postaci (rodzina Tully np. ojciec, brat i stryj Cat oraz ich zamek) Brak też na szczęście tych wszystkich pseudoporno scen burdelowych, a przy tym książka pruderyjna wcale nie jest.
Ja książki mam i kupiłam je dopiero jak obejrzałam pierwszy sezon. Najpierw obejrzałam serial, a później przeczytałam książkę i dobrze. Bo gdybym zrobiła to na odwrót stwierdziłabym, że serial jest do dupy.
Ja książki mam i kupiłam je dopiero jak obejrzałam pierwszy sezon. Najpierw obejrzałam serial, a później przeczytałam książkę i dobrze. Bo gdybym zrobiła to na odwrót stwierdziłabym, że serial jest do dupy.
Hehe, u mnie się tak nie da, jak złapię dobrą książkę, to mogę tydzień nie spać żeby ją przeczytać. A że drugi sezon nudny, się nie zgodzę.
Ostatnio miałam mało czasu na seriale, ale planuję wrócić do MadMen leci teraz 5ty sezon, po rocznej przerwie.
Ja książki mam i kupiłam je dopiero jak obejrzałam pierwszy sezon. Najpierw obejrzałam serial, a później przeczytałam książkę i dobrze. Bo gdybym zrobiła to na odwrót stwierdziłabym, że serial jest do dupy.
Swoją drogą, drugi sezon lekko nudny.
Ja zrobilam dokladnie tak samo 🙂 Przeczytalam drugi tom i teraz drugi sezon mnie nudzi. i denerwuje. Po cholere zmienili imie Ashy na Yara? I w ogole jakos od dupy strony pewne watki są. Boje sie ze jak przeczytam wszystkie czesci to zanudzi mnie serial na smierc. I wkurzam TZta bo siedze i prostuje niektore wątki 🙂
Marzena, Sankaritarina => dzięki 😉 To już wiem przy czym jutro będę się obijać w dzień wolny 🙂
Mój brat podejrzewa, że House dostanie raka i w ostatnim odcinku pt Everybody die (pierwszy odcinek Housa nosił tytuł Everybody lies) po prostu zejdzie z tego świata. Zdjęcia do odcinka pt Body and soul KLIK
=> Hihihi 😂 Pożyjemy zobaczymy 🙂 Ja tam się dowiem jak obejrzę odcinek 😀 I w sumie czekam na ten ostatni bo nic innego ciekawego sie aktualnie nie dzieje 😉 Oglądam bo oglądałam zawsze 😉
Książki są dużo lepsze od serialu, przede wszystkim fabuła jest pełniejsza, nie gna tak na łeb na szyję do przodu (co nie oznacza, że mało się dzieje) i jest dużo więcej wieloznaczności i pełniejsze są charaktery postaci.
Zamówiłam, przeczytałam pierwszą część i muszę Ci przyznać rację, chociaż dalej twierdzę, że serial też jest bardzo fajny.
Ja zaczęłam oglądać The Closer 😀 i się zakochałam w tym serialu 😀 Dawno nic mi si tak lekko nie oglądało. I kocham te postacie 😀 Oczywiście na pierwszym miejscu Flynn i Provenza 😀
karolina_, Fakt, faktem, fabuła na serial została dobrze przekazana. Nie ma czegoś takiego, że czytasz-czytasz i nagle się denerwujesz, że "ale przecież w serialu jest inaczej!" i odwrotnie. 🙂
A tak w ogóle, to zobaczyłam 4 odcinki 2 sezonu i się wysoce zniesmaczyłam. Muszę koniecznie przeczytać w jaki sposób w książce są niektóre rzeczy pokazane. I coraz częściej dochodzę do wniosku, że serial został zrobiony "na miarę naszych czasów"...niestety.
le nie powiedziałabym, że krew nie sika i mózgi nie latają. Jest sporo przemocy, chociaż nie w stylu horroru klasy B, a bardziej realistycznej. Na pewno młodsze rodzeństwo trzeba z pokoju wyprosić oglądając wink Nie no, racja, racja. Tylko wydaje mi się, że poziom tych "krwistych" i "przemocowych" elementów jest dobrze zbalansowany. Za to sceny burdelowe to mnie już denerwować zaczęły.
Za to sceny burdelowe to mnie już denerwować zaczęły.
No, ale w książkach ich też nie brakuje, tyle, że nie ma poro-opisów, więc duża część aranżacji pozostała do decyzji twórców serialu. Jutro powinny być linki do następnego odcinka 🙂
karolina_ , ale Ty zdajesz sobie sprawę, że tych książek jest osiem, i że jak się zacznie czytać to trudno przestać? 😉
Ja z mojej strony mogę powiedzieć tyle: serial jest zrobiony bardzo dobrze, to chyba jedna z lepszych adaptacji jaką widziałam. Wg mnie genialnie zostali dobrani aktorzy, oczywiście chylę czoła przed Peter'em Dinklage, bo w roli Tyriona jest klasą samą w sobie. Zdjęcia też są świetne, ogólnie - zekranizowane z rozmachem, jak na produkcje HBO przystało.
Ale książek serial nigdy nie przebije. Choć ekranizacja jest wierna, to ucieka z niej wiele niuansów i smaczków, które właśnie sprawiają, że Pieśń lodu i ognia jest tak niesamowita. Czyli, zgadzam się z Alveaner w 100% 🙂
Ja w ogole chcialam dodac,ze wszystkie seriale robione przez hbo czy showtime sa wedlug mnie genialne W podobnych klimatach jest Dynastia Tudorow czy Rodzina Borgow. Oba seriale polecam. 😉 Swoja droga Jon Snow z GOT ma swoj "odpowiednik" w Rodzinie Borgiow 😉 - biskup, syn papieza jest rownie przystojny.
Swoja droga Jon Snow z GOT ma swoj "odpowiednik" w Rodzinie Borgiow 😉 - biskup, syn papieza jest rownie przystojny.
No właśnie- dobrze, że na potrzeby serialu ten aktor co gra Snow'a ma tą paskudną brodę, bo jakby nie miał, bardzo możliwe, że miałabym problemy ze snem w nocy z jego powodu 😉
Lotnaa- zdaję 🙂 I wcale nie zamierzam przestać czytać po 1 części.
a ja czekam z utesknieniem na kolejne odcinki Mentalisty, ale brakuje mi Red Johna.. ciekawe czy w ogole ten watek jeszcze powroci....? Dexter sezon 4 wciagam teraz, Rita doprowadza mnie do szalu!!!!! 😀 😀 😀