Odwiedził mnie znajomy. Piliśmy kawkę i rozmawialiśmy na temety dość osobiste, bo się znamy blisko i długo. Pan z rusztowania tak gładko wszedł w rozmowę, że w pierwszej chwili nie zauważyłam!! Po trzeciej wymianie zdań, znajomy scenicznym szeptem spytał: KTO TO JEST??? 😂 A to pan od ocieplenia, który korzysta z otwartych okien (ciepło) i "uczestniczy" w moim życiu. Kurczę, jak skończą poczuję się chyba samotna?
Odwiedził mnie znajomy. Piliśmy kawkę i rozmawialiśmy na temety dość osobiste, bo się znamy blisko i długo. Pan z rusztowania tak gładko wszedł w rozmowę, że w pierwszej chwili nie zauważyłam!! Po trzeciej wymianie zdań, znajomy scenicznym szeptem spytał: KTO TO JEST??? 😂 A to pan od ocieplenia, który korzysta z otwartych okien (ciepło) i "uczestniczy" w moim życiu. Kurczę, jak skończą poczuję się chyba samotna?
YOU MADE MY DAY!!!
ja nie mogę !!! 😂 😂 może Pan będzie wpadał na kawkę ;-)??
Wkurzyła mnie szkoła. Od czerwca zapewniali mnie, że mój kierunek zostanie utworzony. Dzisiaj odbieram maila: Pani kierunek nie zostanie utworzony ze względu na zbyt małą liczbę chętnych. Pies ich nosem trącał 😤 Jestem w d...e i nie wiem, co teraz zrobić ze swoim życiem, bo wywrócił mi się cały plan.
Dodo, ja już pisałam o tym poprzednio. Dziś pan już tak naturalnie wszedł w zdanie, że dopiero po chwili się zorientowałam. Znajomy myślał, że to jakiś kuzyn czy ktoś. Strasznie to jest śmieszne. Do poranków przywykłam. Dziś tynkowali po stronie syna i to on wyskoczył z łóżka o szóstej rano przekonany, że ma trzech chłopów u wezgłowia.
Facella, wychodzisz na totalnie niekulturalnego buraka. Myślałam, że to taka jakaś forma obrony czy coś, bo bardzo młoda jesteś, ale nie. Po prostu chamstwo i bezczelność to Twoja natura. I współczuje Ci, nawet nie wiesz jak bardzo. :kwiatek: jak dla mnie EOT. 🙂
Dodo, ja już pisałam o tym poprzednio. Dziś pan już tak naturalnie wszedł w zdanie, że dopiero po chwili się zorientowałam. Znajomy myślał, że to jakiś kuzyn czy ktoś. Strasznie to jest śmieszne. Do poranków przywykłam. Dziś tynkowali po stronie syna i to on wyskoczył z łóżka o szóstej rano przekonany, że ma trzech chłopów u wezgłowia.
Wkurzyła mnie szkoła. Od czerwca zapewniali mnie, że mój kierunek zostanie utworzony. Dzisiaj odbieram maila: Pani kierunek nie zostanie utworzony ze względu na zbyt małą liczbę chętnych. Pies ich nosem trącał 😤 Jestem w d...e i nie wiem, co teraz zrobić ze swoim życiem, bo wywrócił mi się cały plan. a na innych uczelniach sprawdzałaś ? Nie podawaj się pewnie są jakieś kierunki pokrewne a jak nie to może znak żebyś spróbowała czegoś innego ? Głowa do góry, coś wymyślisz .
Facella, wychodzisz na totalnie niekulturalnego buraka. Myślałam, że to taka jakaś forma obrony czy coś, bo bardzo młoda jesteś, ale nie. Po prostu chamstwo i bezczelność to Twoja natura. I współczuje Ci, nawet nie wiesz jak bardzo. :kwiatek: jak dla mnie EOT. 🙂
wendetta, tu już nie chodzi jak napisała, tylko w jaki sposób odnosi się do innych. Prostactwo i buractwo aż kipi. I sięgnęło zenitu w tym wątku - przez to nie wytrzymałam i się odezwałam. Tyle ode mnie. 😉
[quote author=Facella link=topic=20214.msg2184115#msg2184115 date=1411041209] Wkurzyła mnie szkoła. Od czerwca zapewniali mnie, że mój kierunek zostanie utworzony. Dzisiaj odbieram maila: Pani kierunek nie zostanie utworzony ze względu na zbyt małą liczbę chętnych. Pies ich nosem trącał 😤 Jestem w d...e i nie wiem, co teraz zrobić ze swoim życiem, bo wywrócił mi się cały plan. a na innych uczelniach sprawdzałaś ? Nie podawaj się pewnie są jakieś kierunki pokrewne a jak nie to może znak żebyś spróbowała czegoś innego ? Głowa do góry, coś wymyślisz . [/quote] Teraz to już za późno. Muszę brać co jest, a co mnie wcale nie zadowala 🤔
Nie, o policealną... Ale i tak mi wywaliło cały plan, bo chciałam po niej iść na zaoczne, a bez tytułu technika nie mogę. A tytułu nie dostanę, bo kierunku nie utworzyli 🤔
Jakie tam plecy! ja chce wrócic na studia za rok, czyli po 5 latach przerwy 😉 Czas madrze zagospodarowany nie jest czasem straconym. Wiesz ile fajnych, ciekawych, rozwijajacych rzeczy mozesz przez ten czas robic? Ile nowych pomyslow moze ci w tym czasie przyjsc go glowy? Korzystaj! Jedne drzwi sie zamykaja, a drugie otwieraja... Jak nie drzwi to okna 😁 Zyciowy plan "jeden i tylko jeden" w wieku 18?19? lat? Fajnie, madrze, ale bardzo...niezyciowo 😁
[quote author=-bibi22- link=topic=20214.msg2184253#msg2184253 date=1411048666] Ale to jest rok w plecy. To jednak dużo czasu. [/quote] Błagam Cię, jakie w plecy? Chciałam po szkole iść do pracy, najlepiej w zawodzie i jednocześnie się dokształcać, stąd zaoczne studia... Zatem jakie w plecy?
Tania, co raz lepiej!!! 😀 Pan niedługo poczuje się domownikiem, odwrócisz na chwilę głowę, a on siup, zasiądzie z kawką przy Twoim stole 😀 Facella, rok w plecy będziesz miała, jeśli nadal będziesz chciała iść na ten kierunek, który sobie wybrałaś. Być może utworzą go za rok, ale szkoda właśnie tego czasu, bo jednak jest to cały rok czekania, gdzie mogłabyś w tym czasie zacząć się uczyc gdzieś indziej - podejrzewam, że bibi właśnie o takie "w plecy" chodziło... Oczywiście można robić przez te 12 miesięcy wiele różnych rzeczy 😉 jedna osoba znajdzie sobie zajęcie, inna się wkurzy, że straciła rok, jeśli chodzi o naukę 😉
Nie. W życiu by mi to do głowy nie przyszło 😉 Zapieram się wszelkimi odnóżami przed byciem wetem/tech. wet.
-bibbi22-, w takim sensie, ok, rozumiem.
harja, nie no, nie przesiedzę roku na tyłku. Coś zrobię, tylko jeszcze nie wiem co. Jeszcze chwilę na myślenie mam. Po prostu byłam zapewniana, że kierunek powstanie, nawet nie przygotowałam planu awaryjnego... A to było coś, co naprawdę chciałam robić.