Ja z kolei pierwszy raz słyszę o "wyrabianiu się" w kontekście oddawania stolca 😁
We wszystkich regionach w jakim bywam to określenie jest powszechnie używane - "w ostatniej chwili wyrobiłam się z projektem na dzisiaj" (zdążyłam zrobić projekt) albo "jadąc rowerem nie wyrobiłam się na zakręcie i uderzyłam w drzewo" (nie zdążyłam zakręcić) 😉
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 31 października 2013 12:03
Nosz.... 👿 Jak chcecie w pracy coś po koleżeńsku zrobić co do was nie należy to siądźcie na d... i czekajcie, aż wam przejdzie. Straciłam wczoraj razem z babeczką, z którą pracuję kilka godzin na dociekanie do kogo powinno dotrzeć pismo, które dotarło do nas. Poszłam do wydziału, który się tymi sprawami zajmuje (sprawa stara z 2009) i się musiałam przez 20 minut nasłuchać, że one nic nie wiedzą, nic nie mają i to nie ich i mam sp... . dzisiaj kierowniczka zniosła pismo na kancelarie, trafiło do nich i co? się sprawa znalazła, skomplikowana, bo inwestycja itp. 👿 Nawet nie przyszły powiedzieć, że znalazły, już o jakimś przepraszaniu nie mówiąc 👿 👿 Dowiedziałam się przypadkiem ...
ja też używam wyrabiania się w kontekcie " nie wyrobię się z robotą" ale np w kontekście tylnich partii ciała, to istnieje coś takiego jak wyrabianie odbytu u świń, podczas rozbioru tuszy po uboju .... może to się jakoś łączy ??
A mnie wkurza to, że ludzie nie potrafią być za grosz kulturalni. I to nie "gumofilce" tylko wydawałoby się, że ludzie wykształceni. Wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali i mogą bezkarnie kogoś oczerniać. No takiego wk..wa dawno nie miałam
zabeczka17, ciężko się nie denerwować, kiedy ktoś dorabia do rzeczywistości niesłychane historie i z ziarna prawdy robi się dynia. Dowiedziałam się, że dzwonie po ludziach i nakręcam dymy (1 telefon, gdzie pożaliłam się, że czyjeś zachowanie mnie wkurza) na dodatek robię aferę, że moja prośba nie została spełniona w kilka godzin (pożaliłam się po 3 tygodniach) a w ogóle to jestem mściwa! Oooo! I w takim tonie kilka maili z rzędu, co jednej to "sympatyczniejszy"
Znam ten ból i niestety lub stety najlepisze lekarstwo na taką systuację to mieć ,,wyj!@#$%. ( chociaż tej sztuki do konca opanowanej nie mam :hihi🙂 Jeśli sama sobie nie masz nic do zarzucenia to po co karać się nerwami za głupotę innych. :kwiatek: A zasada działania jest zawsze taka sama- akcja reakcja. Teraz chociaż wiesz na kogo uważać.
zabeczka17, staram się dyplomatycznie podejść do sprawy i załatwić tylko to co muszę. Ja ucinam dyskusję, a druga strona dalej swoje. Mam nadzieję, że to ostatnia rzecz jaką muszę z tą osobą załatwić i nie będziemy mieli z sobą więcej do czynienia.
Mnie ostatnio spotkała taka sytuacja, że mnie zatkało, wszystko mi opadło i zaniemówiłam. Do tej pory jestem w szoku. Co do cholery stało się z ludźmi!? Zero kultury! Siedzimy na seminarium. Przede mną kilku spadochroniarzy. Jeden jakoś dziwnie się wierci. Patrzę, patrzę i oczom nie wierzę. Siedzi kretyn jeden i pali (czy tam nie wiem co się z tym robi) papierosa elektronicznego. Na zajęciach! Siedzi między ludźmi, prowadzący się produkuje a on jara (?) to coś! Nosz k.....urcze! 🤔
Albo notoryczne nie wyłączanie dzwonków w telefonie. Ja rozumiem, że każdemu może się zdarzyć, ale nie kilka razy w tygodniu! Ja umarłabym ze wstydu, zrobiłabym się czerwona jak burak i PRZEPROSIŁA. Ale nieeee, po co przepraszać, po co wyłączać dźwięki? Przecież jak zadzwoni w trakcie tych samych zajęć kolejne dwa razy to nic się nikomu nie stanie. Zero kultury 😵 Aż się wstydzę, że znam takich ludzi 🤔
Wkurza mnie, że od listopada mieliśmy mieć oświetlenie na naszej ulicy, a tu nic. Pod koniec października panowie pociągnęli kable i na tym się skończyło doświetlanie wsi. A już myślałam, że wracanie do domu w całkowitych ciemnościach wreszcie się skończy 😵
U mnie na szczęście oświetlenie jest, ale za nim sie włącza jest 18sta, i to co druga świeci. Wkurzyłam się bo dałam się oszukać, przy kasie w drogerii sprzedawczyni zaproponowała mi jakieś mleczko do czyszczenia mebli drewnianych za 2 zł, wzięłam, okazało się,że produkt nie nadaje sie do uzytku bo jest już prawie rok po terminie. Nosz kurde jak mozna tak oszukiwać ludzi 😵
Ludzie w autobusach 👿 Dzisiaj mnie wepchali na kobietę z niepełnosprawnym dzieckiem, bo tak im się spieszyło do wyjścia. Ja też wysiadałam, stanęłam z boku i przyznaję, zablokowałam ten korytarz między siedzeniami, bo chciałam przepuścić tę kobietę i nie było gdzie stanąć. Jakaś baba z tyłu mnie wypchała, prosto na to dziecko 😵 Ja rozumiem, że komuś może się bardzo spieszyć... Ale przepychać się przez wózek inwalidzki?! I tak kobieta z dzieckiem wysiadła pierwsza, bo nie było już jak jej ominąć w drzwiach. Niepotrzebny cyrk i niemiła sytuacja tylko powstała 🙄
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 05 listopada 2013 13:45
Teraz mnie niepełnosprawny wkurzył ... Zbierał w zeszłym tygodniu pieniądze na cholera wie co i teraz znowu przylazł. Wtedy dałam mu 5zł, a teraz powiedziałam że nie mam to usłyszałam jaka jestem zła, bo on dla dzieci robi jakieś prace... No sorry bardzo, ale ja nie dostaję pieniędzy za darmo i jeszcze, że chociaż 30zł bym mogła dać 🤔wirek:
Właśnie wkurzyła mnie pani z biura obsługi tmobile. Dzwoni że chcą mi dać na miesiąc darmowy pakiet iluśtam minut. No fajnie. Tylko mi nie są one do niczego potrzebne. Mam pakiet z ponad 50tys minut/miesiąc i nie jestem tego w stanie przegadać w żaden sposób. Więc miłej pani tłumaczę że nie jestem właścicielem telefonu i nie mogę decydować, że bardzo miło ale one mi się do niczego nie przydadzą a pani dalej swoje- że na pewno się przydadzą. Nie dociera, mówię po raz drugi i trzeci to samo. Za czwartym załapała.
Rozumiem że mają (tak słyszałam) jakąś prowizję od sprzedania pakietu czy czegoś tam. No błagam... mówię raz że nie chcę to nie i już. Ta pani była bardziej zdeterminowana niż moja babcia która chce mi dołożyć kolejną porcję jedzenia na talerz.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 05 listopada 2013 14:07
kotlet, wystarczy na początku zaznaczyć, że nie wyrażasz zgody na nagrywanie rozmowy. Błyskawicznie się żegnają
Wkurza mnie babka na allegro. Kupiłam 2 miesiące temu ciuchy dla dzieciaków na 6 aukcjach, do tej pory nie dostałam paczki, fakt że miałam opóźnioną wpłatę, bo wysłałam nie na ten nr konta i czekałam na zwrot, ale już od dostania pieniędzy na jej konto minęło z 6 tygodni. Najpierw paczka do niej wróciła, bo rzekomo pomyliła kod, potem że wysłała... paczka idzie 2 tygodnie. Wczoraj orzekła, że ma jakiś zwrot w skrzynce 😵 Ciekawe jakim cudem, jak jestem w domu i nie dostałam nic, a listonoszka to moja dobra znajoma, więc jestem na bieżąco z paczkami. Teraz nie odpisuje na emaile. Zależy mi na tych ciuchach, bo są z Nexta i polowałam na nie trochę. Najlepsze to, że pajac dla Michasia w roz 74 może być za mały po tych 2 miesiącach 😤
Cierp1enie Czytając jej negatywy, stwierdzić można, że historia się powtarza. Co prawda na 2000 komentarzy, tylko 9 negatywów, pewnie sam bym zaryzykował.
Wkurzają mnie codzienne teksty "znajdź pracę!". I mówi mi to człowiek, który 3 miesiące na tyłku siedział i NIC nie mógł znaleźć. Który ma takie genialne doświadczenie, że hej- cały jego dorobek zawodowy zaczyna się i kończy na pracy u ojca. Nosz kufa.