Febus: 1. Pensjonat 300 zl (nie martwie sie o nic) 2. kowal 200 zl raz na 2-3 miesiace 3. odrobaczanie 33zl raz na pol roku 4. szczepienie okolo 45 zl z tym, ze szczepie i odrobaczam sama 5. jakies pasze i witaminy, ale nie jestem w stanie okreslic dokladnie ile. rocznie wychodzi mi okolo: 5000 zl + pasze itp W dodatku jeszcze ta kwote na pol, bo go wspoldzierzawie. Nie wliczam w ta kwote kosztow weterynaryjnych (kolki, zastrzyki do stawowe, cortaflex), poniewaz na razie 😅 nic sie nie dzieje tak jak dawniej.
Aliger: Podobnie jak do Febusa z tym, ze kowala mam za 30 zl i czesciej bede kupowac pasze. Za Aligera wyszlo mi okolo 4000 zl + pasze i wit.
Jak teraz na to patrze to sie za glowe zlapalam 😲 jak sie nie podliczy to czlowiek nie zdaje sobie z tego sprawy 😂
jak Was czytam to mi witki opadają... mnie 2 hucuły (fakt to rasa mocno ekonomiczna) wychodzą za żarcie miesięcznie niecałe 100 zł za oba!! wiadomo odrobaczanie, szczepienia (witaminki wliczyłam już podobnie marchewki i buraczki) do tego cena za prąd. Kopyta juz robie sama więc wydatek jednorazowy na sprzęt. I choć miałam kiedyś duże PKSP to i tak wychodziło poniżej 200 zł (z kowalem jeszcze wtedy) więc te ceny mnie ścinają z nóg... dodam że wszystko kupuje- nic swojego, i wiadomo postawienie boksów to też niezła sumka ale szybko się zwraca 🙂
co miesiąc: pesjonat 900zł, musli 65zł marchew 32zł
A dodatkowo 270 kowal co 2 miesiące szczepeinie ok 50 co pół roku odrobaczenie ok 60zł... 3-4 razy w roku. witaminy... hmm trudno powiedzieć. Zależy jakie i jakiej pojemności 🙂
a więc kupując konia często wchodziłam w ten wątek, ceny mnie przerażały, po co witaminy i inne? zawsze się zastanawiałam. Teraz gdy mam własnego konia: - pensjonat 400zł. - jeżeli chce korzystać z ujeżdżalni + 100zł/msc lub 15 zł/h (na dzień dzisiejszy nie korzystam). - witaminy 50 zł/ na zime. Wydaje mi się że dobre. Tanie bo kupione od pana do pasz. Ale te nie są z tych dla świnek. - szczepienie 80 zł/ rok. - odrobaczanie 50 zł co 3 msc. - struganie 50 zł/msc. - ocet jabłkowy do kopyt 30 zł/msc - wydatki dodatkowe (typu: czapraczek, but dla konia, kantarek itp) od 30zł do 150 zł/msc. - środki pielęgnacyjne 30 zł/msc. Chyba tyle. Nie jest najtrudniej, ale różnie bywa!
Siano - własne- 0 owies, otręby ,witaminy, olej lub słonecznik ,na mc - 40zł szczepienie i odrobaczanie x 2 w roku 240 zł kopyta strugam sama - 0 wydatki dodatkowe (szczotki,czaprak, ogłowie, kantar, buty dla konia, szampon itd) - 1200 na rok a do tego mnóstwo własnej i domowników pracy i czasu.
Pensjonat- 750zł Torf- 100zł Trener 3-4 razy w tygodniu- 600zł Pasze, witaminy, elektrolity, cortaflex itd.- 200-300zł(nie wiem dokładnie) Kowal- 40zł
+ sprzęt + marchewki, cukierki, cukier, jabłka itd., ale tego nawet nie liczę bo schodzi tonami 😲
To wszystko jest podzielone pomiędzy obydwoje rodziców. Jedno płaci za pensjonat i kowala. a drugie za całą resztę oprócz trenera, bo za trenera płacę sama 😉
Ja chcę mieszkać tam gdzie wy... w Warszawie ceny są okropne. boks-950zł w tym karmienie i padok, a do dyspozycji właściwie wszystko + genialna obsługa! pasza- ok 90zł kował- 200zł co 2msc (kuty na 4 to i tak dość dobra cena) treningi- ok 300-500 zależy jak z zawodami + marchewki itd i sprzęt i zawody- licząc kuźnie nowowiejską na dwa dni z jednym koniem to koszt ok 500zł z dojazdem, ale wiadomo, że jak się jeździ to nie raz w miesiącu (ale na szczęście są też inne zawody 😉 ) i oczywiście szczepienie i odrobaczenie- rocznie ok 250zł Po podliczeniu wychodzi coś strasznego! 😲
Siano - własne- 0 owies, otręby ,witaminy, olej lub słonecznik ,na mc - 40zł szczepienie i odrobaczanie x 2 w roku 240 zł kopyta strugam sama - 0 wydatki dodatkowe (szczotki,czaprak, ogłowie, kantar, buty dla konia, szampon itd) - 1200 na rok a do tego mnóstwo własnej i domowników pracy i czasu.
zrobienie własnego siana też kosztuje: praca, paliwo i amortyzacja maszyn o uprawie łąki nie wspomnę struganie własne też kosztuje bo chyba nie robisz tego palcem? narzędzia kosztują a te lepsze nawet dość sporo. nie rozumiem więc po co pisać że koszt zerowy skoro to nieprawda 🙄
Taaa.....na zawody sporo schodzi ale teraz mam młodego konia. Wcześniej żebym mogła pojechać na ogólnopolskie np do Jaszkowa to z transportem mi schodziło z 1000zł, bo ze Szczecina jest wszędzie daleko 🙄
Pensjonat 500zł miesięcznie Pasza 100zł miesięcznie dodatki paszowe (witaminy,sieczka,mesz,inne suplementy) 100zł miesięcznie /akurat zawsze w danym miesiącu coś mi się skończy/ kowal 50zł co 6/8 tyg. odrobaczanie ok. 50zł 3/4 razy w roku sprzęt, kosmetyki końskie średnio 100zł miesięcznie szczepienie ok 100zł rocznie treningi (jeśli trenujemy) to ok 200-300zł miesięcznie
+ dojazd do stajni (benzyna) 300/400zł miesięcznie :/
Siano - własne- 0 owies, otręby ,witaminy, olej lub słonecznik ,na mc - 40zł szczepienie i odrobaczanie x 2 w roku 240 zł kopyta strugam sama - 0 wydatki dodatkowe (szczotki,czaprak, ogłowie, kantar, buty dla konia, szampon itd) - 1200 na rok a do tego mnóstwo własnej i domowników pracy i czasu.
zrobienie własnego siana też kosztuje: praca, paliwo i amortyzacja maszyn o uprawie łąki nie wspomnę struganie własne też kosztuje bo chyba nie robisz tego palcem? narzędzia kosztują a te lepsze nawet dość sporo. nie rozumiem więc po co pisać że koszt zerowy skoro to nieprawda 🙄
[/quote]
Bo zakup sprzętu to wydatek jednorazowy. Jakoś nikt do miesięcznego kosztu utrzymania konia nie dolicza siodła na przykład 🙄 Co innego ceny napraw czy paliwa maszyn, opłacenie robotników - ale wtedy ta kwota też się rozkłada na cały rok.
Miało być tak pięknie... a jest pięknie ale drogo. W zyciu nie przypuszczłam, ze jednak będe kupować sheeny 😍, szampony specjalne (nie tylko bambino) i inne "kochanie to mi jest naprawdę potrzebne" rzeczy. Utrzymanie konia to jedno, ale utrzymanie do tego siebie jako jeźdźca (bo przecież np. byle czego na swoje dupsko nie założę) przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Powiem tak- sama siebie nie znałam od tej strony!
Siano - własne- 0 owies, otręby ,witaminy, olej lub słonecznik ,na mc - 40zł szczepienie i odrobaczanie x 2 w roku 240 zł kopyta strugam sama - 0 wydatki dodatkowe (szczotki,czaprak, ogłowie, kantar, buty dla konia, szampon itd) - 1200 na rok a do tego mnóstwo własnej i domowników pracy i czasu.
zrobienie własnego siana też kosztuje: praca, paliwo i amortyzacja maszyn o uprawie łąki nie wspomnę struganie własne też kosztuje bo chyba nie robisz tego palcem? narzędzia kosztują a te lepsze nawet dość sporo. nie rozumiem więc po co pisać że koszt zerowy skoro to nieprawda 🙄
[/quote]
Siano kosztuje wiadomo ale za to są dopłaty unijne i do gospodarstwa ekologicznego, więc się wszystko pokrywa.Koniki zjadają sianko, ekologiczny obornik wyjeżdża na użytki zielone i wszystko się zazębia. Dlatego nie piszę ,że to dla mnie koszt. Moim największym kosztem jest czas który na to poświęcam. Struganie , no cóż narzędzia dostałam w spadku więc jeszcze nic nie kupiłam. Kazdy tu pisze ile go kosztuje utrzymanie , więc z mojej strony wygląda to tak. Oczywiście o kupowaniu sprzętu do jazdy tu nie wspominam.
Pierwsza, młodsza kobyła: Hotel :550 Witaminki, pasze ok. 100 miesięcznie. Kowal:kucie na 4 generalnie ok. 200 zł. Ale mamy to na trochę innych warunkach. Treningi: okolo. 200 zl. miesiecznie, lub więcej.
Starsza kobyła: Hotel :550 Witaminy, pasze ok.100 miesiecznie. W zaleznosci od ,,jej miesiąca`` ok. 300 zl/mies. na lekarstwa Kowal:ok.40 zl. ale tez na innych warunkach wiec nie placimy
No to chyba na tyle😉
Plus oczywiscie odrobaczania, szczepienia.
Zalozmy ze za kazda kobyle wychodzi to ok. 150 zl. rocznie😉
Ja odkad przenioslam konia z Kielc do Warszawy jestem lekko zalamana... wiadomo standart 1000 razy wyzszy, lepszy trener, lepszy kowal, lepsi weterynarze to i ceny wyzsze, i tak: W Kielcach: Stajnia- 800 kowal- 80 trener- 300 a w Warszawie: stajnia- 1350 kowal- 200 treningi 400-500 Do tego oczywiscie dochodza dojazdy:/
Na dom dla konia wydaje duuuzo wiecej niz na wynajecie dachu nad wlasna glowa i utrzymanie siebie na jako takim standarcie zyciowym...
Trochę mi się pozmieniało i postanowiłam policzyć Pensjonat- 1000 Pasze, witaminy etc.- 100zł. Kowal- 60 zł. raz na 2 miesiące czyli miesięcznie wychodzi 30 zł. Treningi- 600 zł. Szczepienie, odrobaczenie- 90 zł. raz na pół roku- 15 zł. miesięcznie
Wychodzi: 1835 miesięcznie 😵 Czyli: 22 020 zł. rocznie 😵 To więcej niż wartość mojego konia 😵 Oczywiście nie liczę weterynarza w razie choroby/wypadku sprzętu i ew. wyjazdów na wczasy/zawody itp.
u mnie wychodzi bardzo niewiele z tego co czytam: na jednego konia (rocznie):
- odrobaczanie 2x w roku po ok 30zł, - szczepienie 40zł - kowal raz na 2 miesiące po 40 zł ( czyli 6x40zł)
+jakies preparaty/masci/leki jak sie ktoryś uszkodzi co nastepuje naprawde baaardzo rzadko - rocznie no max 100zł ( i to bardzo na wyrost) + dla obu ( a raczej dla Młodego) - owies ( 1t - jakies 300-400 zł - do zasiania na polu)
wychodzi mi 340zł + 340zł + ( no powiedzmy 400zł za owies) +100 za leki = ponizej 1200 zł rocznie za dwa konie
ale za to całe wakacje spędzam na robieniu siana (minimum 1000 bali + słoma jakies 800), codziennie wstaje o 5 zeby jeszcze przed szkołą nakarmić konie ( a autobus do miasta odjezdza o 6.00 z przystanku ktory znajduje się 15 min drogi pieszo od mojego domu), pozniej po całym dniu wracam i pierwsze co robie to idę sprzątać w stajni zamiast się uczuc 😁 ale nie wolalabym trzymac konia w pensjonacie
To Wam zazdroszcze, bo ja ponizej 2500 miesiecznie za dwa konie nie schodze. Ba, jak mam 2500 - 3000 to sie ciesze... 😵 A z reguly te wydatki potrafia oscylowac w okolicy 4 tysiecy, czasem wiecej...
W kwietniu dochodzi operacja za kolejne 4... 😵 😵 😵
To Wam zazdroszczę, bo ja ponizej 2500 miesiecznie za dwa konie nie schodze. Ba, jak mam 2500 - 3000 to sie ciesze... 😵 A z reguly te wydatki potrafia oscylowac w okolicy 4 tysiecy, czasem wiecej...
W kwietniu dochodzi operacja za kolejne 4... 😵 😵 😵
No 3000zl przy dwóch koniach - mizernie mało, nic. W warszawie tym bardziej (licząc trening, pasze i kowala.) Zawody - oddzielna bajka 🤔wirek: Myslalam ze we Wrocławiu jest taniej, ale chyba nie aż tak z tego co widze?
Jak sie uprzesz, to znajdziesz taniej, ale zawsze kosztem czegos... Albo siebie, albo konia, albo i siebie i konia.
Ja w tych kosztach nie wliczylam treningow (bo poki co bedzie przerwa pol roku), ani zadnych startow. Tylko pensjonaty, witaminy, jakies leki, kowal, szczepienia, pierdoly...
Arimona jest tak jak napisala zima. Możesz postawić konia za 400zł, a możesz 1200zł. Teraz pytanie: czy możesz zrezygnować z tej różnicy (hala, solarium, karuzela, super podłoże i dobry dojazd) ?
Probowałam juz kupować tańsze pasze - znowu cos kosztem czegoś, obciąć koszty zawodów - nie ma co obcinać. Na trenerze tez nie przyoszczędzę, a o kowalu i weterynarzu nie wspomnę.
Koń (powiedzmy - 2x cena rzeźna) allegro transport - 200 za paliwo + 2 przysługi (pożyczenie przyczepy, kierowca z samochodem) Pensjonat - 3,5 x ok. 600 (19 PLN na dzień przy pełnym wyżywieniu) dojazdy - 0 (stajnia 300m od domu) werkowanie: 2 x 50 szczepienie, odrobaczenie - 100 2 x weterynarz (przysługi) CTC, clotrimazol, tribiotic - 50 marchewka 10 trener - w rodzinie
Sprzęt: siodło 200 (drugie "spadło z nieba"😉 parafina do sprzętu 8 czapraki 67 + 30 + 156 (futro) ogłowie 60 wędzidło (potrzebne było małe) 40 kantary x 2 (kaprys) 90 uwiąz 18 szczotka, kopystka 30 kurtka soft-schell 80 bryczesy 105 (utyło mi się 🙁) buty wysokie "robocze" 50 + 60 (szewc) (utyło mi się 🙁) derka 70 ochraniacze + wytok 110 + cenne i potrzebne dary od "forumowiczki" :kwiatek:
ceny z przesyłkami włącznie zakupy: forum/allegro :kwiatek:, Go-sport, internetowe promocje dzięki forum :kwiatek:
Najbliższe wydatki konieczne: przerejestrowanie konia, opłaty w WZJ + książeczka zdrowia, dobra sól, werkowanie, ulubione strzemiona. Marzy mi się jeszcze osuszająca derka bucasa. W przyszłości - dwa siodła dokładnie na konia. Czaprak na zawody - prawie uszyty. Wydatki na zawody 😕. Zmiana pensjonatu na "letni", tańszy.