Poidło podgrzewane kosztowało niedawno ok 300 zł. ale do niego potrzebna jest woda i prąd. Rura wodna musi być wkopana głęboko (u nas 150 cm).
Kolega ma rurę wkopaną dość płytko, ze spadkiem w stronę piwnicy. Po napełnieniu beczki na pastwisku, spuszcza wodę z tej rury do wanny w piwnicy. Żeby w ziemi woda w rurze nie zamarzła. I nic nie zamarza. Woda lejąca się do beczki rozmraża lód. Najwięcej pracy jest z wkopaniem tej rury.
Inny kolega ma studnie abisynkę. Przed użyciem wlewa w nią dzbanek ciepłej wody i macha.
Teraz kosztuje 430zł pływakowe, które mnie bardziej interesuje. Prąd jest, woda musi iść po wierzchu, bo inaczej musielibyśmy kuć w skale. Dlatego myślimy, żeby obwinąć kablem grzejnym. nie jest daleko od stajni jakieś 5-6 metrów, tyle, że wszystko jest na skarpie, więc kabel i woda wychodziłby ze strychu nad stajnią. I teraz na czym zamontować takie poidło? Nie mam już ściany w tym miejscu, tylko dach o nachyleniu 40stopni. Na słupku betonowym? Jak to zabezpieczyć, żeby konie nie przewróciły, przepychając się? Jakąś izolację dodatkową robić? Jeju jak ja nie cierpię takich technicznych spraw😂
Ja mam osłony z grubej blachy.
Rurka owinięta kablem grzejnym, na to otulina piankowa i na to osłona.
Jak było bez osłony to mi jeden delikwent obskubywał otulinę 😅
Mam 24V bo bałam się że jednak jak się postarają to przegryzą kabel.
Przy czym pamiętaj że do 24V potrzebujesz transformator i kable o dużym przekroju i wg mojego elektryka, do każdego poidła osobny kabel z transformatora.
ja sam robiłem, bo 10 lat temu były drogie (ok 1000), więc zrobiłem na 12V. Kupiłem kabel grzejny, pociąłem na odcinki, tak żeby każdy odcinek miał 20W, i podkleiłem pod poidłem żeliwnym.
Z niskimi napięciami (rzędu 24V) jest właśnie taki problem, jak mówił Twój elektryk.
Na biegunach ja mam ten z pierwszego linku, w prawdzie jest to mój pierwszy, ale mam różne konie w tym kuca i bardzo niereformowalnego ziemniaka i dajemy radę 😉 skończyło się uciekanie, zreszta sama kilka razy przekonałam się jak to kopie i no uważam już dużo bardziej 😜
Ja mam ten z drugiego linku. Hucul, co w poprzedniej stajni szedł pastuch bez problemu, u mnie się dotknął tylko raz. Ja jak jest włączony to omijam ogrodzenie szerokim łukiem. Raz się dotknęłam, nie chce nigdy więcej 😂
Macie jakiś godny polecenia halogen przenośny, najlepiej solarny? Mam kawałek od stajni miejsce w którym lonżuje konie ale wieczorem jest tam ciemno jak w ... Noo 😀 i chciałam sobie postawić jakieś światło ale musi to być przenośne, bo łąka nie moja i pośrodku niczego, więc troche szkoda to zostawiać na noc. No i bez konieczności podpięcia do prądu bo to prawie kilometr od zabudowań 🙂
I jeszcze jedno... Jakich mniej więcej wymiarów powinien być lonżownik a raczej plac do pracy z koniem? Mam kawałek działki, który mogłabym przystosować, zrobić jakieś podłoże ale to taki prostokąt i raczej kółko wyjdzie za małe. Jest sens robić coś na powierzchni ok 15x35-40? Dodam że chodzi o kucyki, jeden 85cm, drugi 110
RobaczekM, w poprzednim miejscu zamieszkania miałam zrobiony jeden plac 15x40 spokojnie dało się tam sensownie pokręcić nawet na dużym koniu, ale jeździłam tam głównie wtedy kiedy duży plac nie nadawał się do użytku. Do codziennej całorocznej pracy z dużym koniem byłoby mało, ale dla kuca spokojnie starczy. W jednej stajni mają halę 15x40 i dają radę nawet w kilka koni skakać, choć to już dla mnie hardcore 🤷😉😉
NowaJa poważnie? Mi się wydawało że to takie wąskie jak kiszka nawet dla kuca 😮
Dla mnie nawet lepiej, że to nie będzie koło (jakoś nie przepadam za pracą na kole) i pewnie kuce będą tam chodzić głównie stępem i kłusem, kurcze może się wykręca. To też będzie rozwiązanie awaryjne
Już się nie mogę doczekać 😀 Iskra de Baleron,
I jak ? U mnie właśnie Panowie skończyli montaż. Wyszło super. Bałam się bardzo że ogrodzenie zeszpeci mi ogródek ale jest naprawdę ładnie. I ekipa bardzo profesjonalna i przesympatyczna. 😀
Mam dwa boksy angielskie z podwójnymi wejściami. Plan był, aby tylne wejście było otwarte 24h, Automat do karmienia 6x dziennie zrzucał paszę.
Konie słyszą, wracają, jedzą i idą dalej na padok.
Niestety plan nie wypalił, bo wchodzą mi dwa do jednego boksu.