Ja wożę wodę na pastwiska w pojemniku 1000L. W tej chwili czekam na przyczepkę, która sie robi pod niego. Wcześniej woziłam na pace pickupa. Worek na taczkę jest dobrym rozwiązaniem. Wchodzi do niego 80L i po prostej drodze nawet kobieta to upcha. Ta beczka co się turla, nie dość, że droga, to ma tylko 40 litrów pojemności. W tej chwili gdy jest tak sucho, ciepło i jeszcze nie ma trawy, to na każdej kwaterze, gdzie mam dwa konie, to codziennie mi schodzi po 80 litrów wody.
Ooo szukam pompy do studni , ale się na tym nie znam . Czy są takie pompy które ustawię sobie na studni i mi zassają szlauchem wodę ze studni i podadzą wodę do podlewania drugim szlauchem. Jak tego szukać ? Nie chcę pompy zanurzeniowej bo moja studnia ma min. 15m, a kable mają zazwyczaj po 14m. Przecież nie będę przedłużacza wsadzać do studni :/
Ja polecam wziąć o większej mocy niż by na to ilość metrów przewyższenia wskazywała. Mieliśmy taką z małym zapasem i padła w rok. Teraz mamy taką 2x ilość potrzebnych metrów i jest ok.
Dziewczyny ale taka jak ta linkowana to są już pompy podnoszące, czyli to umieszczenia w studni. Montuje się je w rurze PCV umieszczonej wcześniej w studni, żeby jakieś syfy się do niej nie dostawały i jej nie popsuły. Jej nie da rady umieścić NA studni jak chciała anetakajper,
W poniedziałek mają być burze!!!! 🏇 Zaleje nas... Teraz...
oby 🙇 u nas duszno, taka trochę "cisza przed burzą", bardzo spokojnie, tylko ptaszki śpiewają, nawet wiatru nie ma, niebo przymglone, mi głowa pęka, oby już dziś było 😉
a u nas czuć suszę, takiego powietrza w lesie to jeszcze nie pamiętam, tak dziwnie pachnie takim pyłem i suszą. A jak patrzyłam na prognozy, to nas deszcze maja ominąć 🙁
Na Pomorzu susza straszna i nic się nie zapowiada 🙁 ciekawa jestem cen siana w tym roku :/ truskawki nasze kaszubskie też właśnie trafia szlag. Ktoś w lokalnym radiu ostatnio się wypowiadał, że by nadrobić braki, powinno lać codziennie przez trzy tygodnie co najmniej po centymetrze.
dea, ja to się w ogóle zaczynam martwić skąd ja to siano w ogóle wezmę.. Jutro dzwonię do mojego dostawcy zamawia, niech przywozi wszystko prosto z łąki. Sąsiad rolnik sprzedał swoje bydło, bo powiedział, że już wie, że nie będzie w stanie tego wykarmić w tym roku..
U mnie miało dziś już coś popadać i co.. i g.wno 👿 Podobno ma padać jutro wieczorem i z nd na pon. Jak coś się zmieni to zwariuję...
Równowaga w przyrodzie? Lato 2017 to było wielkie przedwiośnie i wszystko było zalane. W zeszłym roku było sucho, ale dopiero od lata. W tym roku już od zimy praktycznie nie pada w naszym regionie...
U mnie też nic, no może trochę chłodniej niż ostatnie dwa dni, nie padało około 2 m-c, niby chmury jakieś były ale nawet kropelki nie uroniły 😵 10 km od Olsztyna, Warmińsko - Mazurskie 😕
Zapowiadali deszcz na wczoraj, zapowiadali na dzisiaj i na zapowiedziach się skończyło 🙁 Nawet 1 kropli nie ma. Nie wiem kiedy puszczę konie na trawę. Jest tak sucho, że obawiam się całkowitej zagłady jak wejdą z kopytami. Trawa z piasku wyjdzie z korzeniami i będą kolki z zapiaszczenia 🙁. Masakra jak nigdy od 9 lat. Zboża, trawy żółkną a nie rosną, kukurydzy nawet nikt nie sieje bo szkoda nasion i paliwa.
Ja też 🏇 Co prawda jak szłam na padok, to mokra wierzchnia warstwa przyklejała się do buta, a reszta to nadal suchy popiół, ale jeśli tak popada faktycznie do jutra.... Niech leje 💘
U mnie też coś tam leci, ale szalu nie ma. Lepsze to niz nic. Martwie się brakiem trawy. Koni jeszcze nie puscilam na pastwisko. Jeszcze tak długo nie czekałam na trawę.