stillgrey przeczytaj tekst dokładnie(na noc są zamykane w drewnianej wiacie do ,której mogą się schować w dzień kiedy chcą.) Dlaczego dla bezpieczeństwa - bo kradną - bo w nocy mogą się spłoszyć i zrobić sobie krzywdę -bo ktoś dowcipny może je dla jaj wypuścić. Czyli będąc pod wiatą są jakby na dworze tylko w ograniczonej i kontrolowanej przestrzeni. zabaweczka17 na dwu ostatnich stronach jest 50 procent twoich czasami ciętych postów,,więc tak pomyślałem. Pozdro.
Ja swoje konie mam teraz po 10 godzin na wolnym wybiegu .Co prawda nie ma jeszcze trawy ale skarpa ktorą teraz koniom ogrodziłam jest gęsta w trawę zeszłoroczną bo tamto miejsce nie było koszone.Oczywiście to suche jak siano 😉 Nie chcą jeść już siana wolą to co na polu i szanuję ich wolę. Nadmienię że oba konie miały ograniczenia co do ,,soczystych łąk,, Folblut jak moze co niektorzy pamiętają wygladał jak siedem nieszczęść jak do mnie traił.Był tak chudy że wszystkie żebra było mu widać .Doszedł do siebie powolutku sam z siebie spędzając po 12 godzin na dworze na łące ktorą dla niego i małej Su ogrodziłam.Był przyzwyczajony do całych dni na dworze ale łaki nie było 😉 Jest w pełni zdrów i był zawsze tylko był troche zagłodzony 🙁 Nie ograniczałam mu jedzenia ale nie dostawał treściwego -tylko siano na noc. Teraz drugi ,ktory 3 lata spędził tylko na trasie -box -hala spędza od 7 arano do 18 czas na tej właśnie łące którą tak bardzo lubi razem z chudym. Nie chce mi wracać do stajni 🤣 i mysle że po tym czego teraz mu ,,nie brak,, najchętniej nocował by na dworze ale z powodów ,,niestety,, chwilowego kiepskiego ogrodzenia muszą chodzić do stajni. Trafiły mi sie naprawdę kochane konie i szanujące moją pracę i przestrzeń którą im wydzielam- ich ogrodzenie to zwykły sznurek snopowiązałkowy i naprawdę biegają tak aby mi tego nie zniszczyć. Planuję w najbliższym miesiącu zainwestowac w siatke i porzadne drągi aby ogrodzić im cała górę .Widzę że są tam szczęśliwe ,ganiają sie obaj po krzakach i pomiędzy sosnami i nie przeszkadza im ze to jest spora górka.. Obaj traktują to jako zabawę -w gorę i w dół.. 🤣 szczególnie chudzielec -jak dziecko a za parę tygodni skończy 5 lat! Nie chcę tu pisać swoich wywodów na temat tego czy warto konie trzymać na soczystych łąkach czy nie bo nie chcę sie kłocić. Ja swoje trzymam i wiem że są z tym szczęśliwe .( obaj tego nie mieli bo mała pochodzi z dużych soczystych łąk i z chowu bezstajennego). Nawet z tym że mogą wciągać sosenki małe w całości i czasem aż igły w zębach zgrzytają ale.. skoro im to samuje? Przynajmniej pole wyczyszczą 😉
wiesz ,że u mnie też 🙁 we wsi juz pogineły byki 🙁 z obory 🙁 i zamykam choć by z powodu tego że nie mam wiatki jeszcze Jak już rozbuduję dla tych koni teren to i wiatka zamykana pod domem na wybiegu będzie mysle lepszym rozwiązaniem niż stajnia Teraz niestety nadal stajnia i rygle w dzwiach.. ehhh i strach ..
20km od nas też wyprowadzają konie... Zamierzam wzmocnić drzwi jak się da najmocniej. Tego się boję najbardziej. Szczęście w nieszczęsciu, że kradną ciężkie konie.
Wiesz.. bo to jest jak ludzie mają te stare stajnie z drzwiami na przestrzał Z tyłu do wywalania gnoju i tymi drzwiami wchodzą... ja mam łańcuch i zawinięte za ogrodzenie boxu ale wcale mi to nie daje poczucia bezpieczeństwa. chudy jest chudy a drugi mimo wszystko nadal nie ufa jak sie oddala z nim od stajni - ale to tez nie daje mi poczucia bezpieczeństwa.. Że też nie ma jakiejś władzy która sie z to weźmie.. 🤔 Skoro w całej polsce to chyba ktos powinien sie zabrac za wyłapanie? takich gosci? To już masówka!
Angela kradną wszystko i wszędzie a kradzione zwięrzęta idą na karmę jeszcze tej samej nocy ,więc nie ma śladów .(swoja drogą karma ta trafia potem do schroniska czyż nie ironia) Konikikoniczynka ja też jestem z mazowsza w styczniu w tym roku facetowi wyprowadzono trzy krowy z obory wyrwali drzwi od strony pola.(3 km ode mnie) Pozdro.
ja już spałam w stajni - w styczniu.. po kastracji nowego.. jak mi tak dalej będziesz gadał to dzis z kołdrą ide na siano 🙁 i chyba tam zamieszkam Ja nawet nie chcę mysleć o tym gdzie moje kochane zwierzkaki by trafiły bo by mi w głowę zaszło... Okradli we wsi kilometr ode mnie a do tego parę dni po tym sąsiad mieszkający najblizej mnie niechcący otruł konia ziarnem zatrutym na szczury Bałam sie normalnie o tym mysleć Te moje konie są dla mnie wszystkim
stillgrey przeczytaj tekst dokładnie(na noc są zamykane w drewnianej wiacie do ,której mogą się schować w dzień kiedy chcą.) Dlaczego dla bezpieczeństwa - bo kradną - bo w nocy mogą się spłoszyć i zrobić sobie krzywdę -bo ktoś dowcipny może je dla jaj wypuścić. Czyli będąc pod wiatą są jakby na dworze tylko w ograniczonej i kontrolowanej przestrzeni.
siux przeczytalam dokladnie, ale naprawde ciezko sie domyslic, ze mozna konie zamykac w drewnianej wiacie (pod pojeciem wiata rozumiem 3 sciany i dach). Wywnioskowalam z Twojego opisu, ze stoi sobie na wybiegu wiata, pod ktora konie moga sie schronic, ale oprocz niej posiadasz stajnie boksowa (konie zamkniete w zimie przez wiekszosc czasu - nie bardzo wyobrazam to sobie w wiacie - zamykanej biegalni. Na takiej ograniczonej, ale otwartej przestrzeni dopiero latwo byloby o wypadki moim zdaniem). Sama posiadam wiate i otwarta biegalnie dla koni i nie wyobrazam sobie zamkniecia ich wszystkich razem w srodku, zwlaszcza przez kilka zimowych miesiecy, konie maja rozne pomysly, o dotkliwe skopanie i inne wypadki nie byloby trudno. Chyba, ze jednak boksy masz, ale wtedy to juz nie jest przeciez wiata, a stajnia drewniana, wiec nie mylmy pojec 🙂 Argumenty dotyczace kradziezy czy wypuszczenia koni rozumiem, ale ten ze sploszeniem kompletnie do mnie nie trafia. W dzien tez sie moga sploszyc. Poza tym w nocy nie musza przeciez przebywac na pastwisku, wystarczy dobrze ogrodzony wybieg z dostepem do wiaty. U mnie tak jest i sprawdza sie doskonale, z tym, ze u mnie poki co nie zdarzaja sie kradzieze na cale szczescie. Chociaz jak tak sie zastanawiam to nawet gdyby sie zdarzaly to nie skloniloby mnie to do zamykania koni w boksach. Predzej zainwestowalabym w system alarmowy, monitoring, bezpieczne ogrodzenie i ujadajacego na wszystko psa 😉
Rozumiem Ciebie Ja mam tez 4 ujadające psy .Dwa przy stajni na podworzu i dwa u siebie. chce kupić kamerkę Latam do stajni jak tylko psy sie zrywają i szczekają w nocy i nigdy jak tu jest to gospodarstwo nikt nic nie ukradł.. mieszkam w lesie z kiepskim dojazdem. Kiedyś byk miesiącami letnimi stale stał na dworze i nic sie nie stało ..ale... mimo wszystko mam strach Może dlatego że jeszcze nigdy wczęsniej nie zżyłam sie tak ze zwierzakami jak z końmi ehhh ide sobie do stajni 🙁 poprzytulać sie do brzydala i chudego 😉
Stillgrey OK. może nie niezbyt jasno opisałem sorki. :kwiatek: Tak to jest stajnia drewniana całoroczna dostosowywana do pory roku. W okresach ciepłych otwarte okna i zdjętę drzwi a w ich mniejsce wstawione ażurowe z profila wys. 125 cm.(w czasie upałów dwa wentylatory) Tak są boksy tylko klaczki koników polskich stoją razem w jednym boksie. Pozdro.
Stillgrey to konieczność i wcale nie takie drogie(mam sąsiada elektryka)200 pln za oba, używane z demontażu ale mało używane. Efekt zarąbisty w upały ponad 30 stopniowe kiedy to powietrze stoi i jest duszno tworzą lekki przewiew (oba biorą razem 100 wat) A jeśli chodzi o systemy zabezpieczeń to mam podłączone proste czujniki pod bramę od pola i każde drzwi w stajni. W chwili otwarcia zapala się światło przed stajnią i dzwoni dzwonek w domu(skutecznie) 👍 Pozdro.
siux genialne! myslalam o czyms takim, ale nie mialam pojecia jak taki system wcielic w zycie. Opisuj szegoly 😀
Chcialabym jeszcze zrobic alarm, ktory sie wlacza po przerwaniu pastucha - jakies pomysly? Sa chyba nawet takie gotowe do kupienia? Bylabym wdzieczna za namiar 🙂
konikikoniczynka, Serio, konie ze stajni wyprowadzili? Matko jedyna!
siux81, No nie strasz z tymi krowami. 🤔 Co za ludzie. Zgłaszał to ktoś gdzieś?
Gillian, Czyjaś dupa mnie nie interesuje. 😉 Za to denerwuje mnie usilne dopasowanie jednej dupy do wszystkich innych bez zastanowienia się czy innym dupom to potrzebne i czy im to wyjdzie na zdrowie.
dea, O ile dobrze kojarzę - Twój koń, który nie mógł być na trawie, to nie kuc czasem? Pamiętam jak opisywałaś jej odchudzanie, które łatwym zadaniem nie jest, więc tym bardziej wielki szacun dla Ciebie, że się za to bierzesz. 🙂 Wiele ludzi stwierdziłoby, że "och, toż to dobrze wyglądający koń! co tu odchudzać".
JolantaG, Ależ oczywiście, zgadzam się, owies sam w sobie przecież "koniobójczy" nie jest.
Stillgrey to proste otwory w najwyższej części stajni w nich wentylatory ,które wyciągają ze środka pomieszczenia a oknami i drzwiami wpada świeże.a Taka wymuszona cyrkulacja. A z tym alarmem pastucha dobra myśl w zeszłym roku ganiałem konie po polach. Sankaritarina a i owszem zgłaszali policja przyjechała ślad się skończył na asfalcie spisali i pojechali i tyle. Pozdro.
siux81 no czemu tak odrazu nie mówisz o tych alarmach... żesz ja też o tym nie pomyślałam.. a mam lampę z tyłu za stajnią bo kiedyś to działało jak sie po ciemku z pola krowy sprowadzało .. teraz mogę to jakoś -wykorzystać Jutro chyba zacznę działać w tym kierunku tylko gdzie kupić te brzęczyki do drzwi? Kiedyś to miałam na drzwi balkonowe -troche chałasu robi ..
Większość ma zakorzeniony obrazek ładnego okrgłego konika ze świecącą sierścią a to nie ma nic współnego ze zdrowiem ( cytat. Kopyta doskonałe, JG.str. 99).
nie, lepiej jest posadzic ciezka dupe na chudej szkapce. spoko. bedzie jeszcze chudsza. konia odchudza sie odpowiednim dawkowaniem paszy i praca. nie mowie o przypadkach z faktycznie stwierdzona insulinoopornoscia, ale smiem twierdzic, ze tych koni az tak bardzo duzo nie ma. i oczywiscie, wymagaja one innego traktowania. ale ty popadasz w paranoje.
Dziewczyny bardzo proste przy bramie i drzwiach zwykłe włączniki takie jak w samochodzie przy drzwiach(otwierasz pali się w środku) Zamontowane w tej rurce w ,którą wchodzi siusiak od rygla wysuwasz rygiel i włączasz obwód. Wszystko jest w stajni dla bezpieczeństwa ja mam transformator (taki od halogenów domowych) zmieniający prąd z 220V na 12V tak ,że w instalacji mam prąd bezpieczny. W domu mam zwykły dzwonek taki do drzwi ale głośny. A w stajni jest jeszcze przekażnik ,który kiedy dostanie sygnał ten 12V załącza 220V na lampę(tu potrzebny fachowiec) Podstawa to dobrze ukryć przewody (przed końmi) i włączniki. Koszt systemu nie powinna przekroczyć 100pln. bez przekażnika bo nie znam ceny. Pozdro.
znalazłam! i wcale nie jest takie drogie [url=http://www.rafmax.pl/search.php?text=ALARM+BEZPRZEWODOWY+CZUJNIK+RUCH+SYRENA+105db+&pricelimitmin=0.00&pricelimitmax=1810.00&day=01&month=06&year=2009&category=&firm=&sort=date&order=d]klik[/url]
[quote author=Tomek_J link=topic=19013.msg1342439#msg1342439 date=1332105948] ..... (i np. tworzą strasseromaniaków przekonanych, że po jednym weekendowym spotkaniu są światową czołówką podkuwaczy). [/quote]
Strasseromaniacy w żadnym wypadku nie staną sie podkuwaczami 😉. Troszke korzystam z tej metody, dość skutecznie zresztą, więc wiem co mówie 😎 ale to już 🚫
A ja mam dylemat, bo w zeszlym roku majac tylko hucka, oslice i szetlanda pozwalalam im wychodzic na pastwisko kiedy tylko chcialy, bylo otwarte 24/7, az do poczatku marca i konie wygladaly jak tuczniki (no dobra, wciaz wygladaja😉), a oslicy posypaly sie kopyta 🙁. W tym sezonie najchetniej scisle bym im wydzielala czas spedzany na pastwisku i na dluzej puszczala jedynie w nocy, ale doszly do stada dwa konie, ktore wymagaja solidnego podtuczenia i tutaj nieograniczony dostep do trawy bylby super. Nie wiem jak to pogodzic:/ Kagance dla tucznikow?😉 Ale tak wiekszosc doby z kagancem na pysku... kiepsko to widze:/ Wczoraj ogrodzilam tez lake, na ktorej sa zeszloroczne suszki, chcialabym je tam wypuszczac dopoki trawa na glownym pastwisku nie wyrosnie, ale teraz znowu czytam, ze te suszki wcale nie takie zdrowe, a jeszcze w taka pogode jak teraz to juz w ogole bomba cukrowa :/ Niewiedza i brak swiadomosci bywaja zbawienne dla psychiki 😉
Angela OK mniałem czujke ruchu przy lampie ale ona ma ograniczone pole widzenia i psy ją włączały bez przerwy. Mam bramę w oddaleniu od stajni . Poza tym gdy podłączysz czujki pod dzwonek to będzie cię budzić przy każdym przejściu psa lub przelocie ćmy. Mój zestaw budzi mnie tylko po otwarciu któregoś z pomieszczeń. Pozdro.
Tomku ano wlasnie, zglupiec idzie jak sie tak czlowiek zaczyna za duzo zastanawiac i analizowac 😉 A ja z jednej strony uwielbiam swiadomosc, ze konie w kazdej chwili moga sobie isc na pastwisko, nie musze sie martwic, ze sie siano skonczylo na wybiegu czy wstawac z samego rana zeby isc konie nakarmic, fajne jest tez to poczucie, ze daje koniom wolny wybor i taka namiastke wolnosci, ale z drugiej strony boje sie, ze przedobrze i faktycznie zaczna sie problemy z cukrzyca i kopytami. W tym roku konie beda sie zdecydowanie wiecej ruszac, ale czy to duzo zmieni... ?:/ Chociaz daj boze moze uda sie zamienic tluszczyk w miesnie, a to juz cos 😉
JolantaG w zeszlym roku glownie jadly i lazily na spacerki, w tym zamierzam je wziasc w obroty 😉 tylko nie bardzo mam pomysl na szetlanda i oslice. Przydalyby im sie przynajmniej codzienne, kilkukilometrowe tereny w reku, ale obawiam sie, ze doba moze byc za krotka, a ja za leniwa zeby po kilkugodzinnych terenach z duzymi zabierac jeszcze na spacer maluchy:/ a wszystkie na raz brac ze soba, toz to jakis hardcore by byl😉