hej ho... słuchajcie.... kojarzy ktoś może nazwę substancji, którą dosypuje się do podłoża przed zimą i która ma zmniejszyć ryzyko zamarzania....?? za chiny ludowe nie mogę sobie przypomieć
taggi,
Ja na taką hale wykorzystałam 4 worki x 25kg. Wcześniej solidnie hale zlałam wodą. Na ujeżdżalnie zewnetrzną polowe większa zużyłam 12 worków ( bo tam mi na 100% zamarznie więc sypiemy dużo ).
Iskra de Baleron, mi też w pierwszą zimę w Polsce nie zarastała jedna i musiała stać w derce, bo zaraz była chora. W kolejną zimę była już mamutem i tak jest do tej pory, działa bez derki. Teraz z następnym nabytkiem przerabiam to samo, wczoraj jak temperatura spadła to biegusiem leciałam po derkę bo się księżniczka trzęsła 🙈
KaNie, naprawdę 200kg Ci starczyło? Do ilu stopni poniżej 0 spada u Was temperatura? Ja 200kg mam na stanie, hala się robi, ale boje się że jak przyjdzie -20 (w zeszłym roku mieliśmy w nocy raz i -28) to 200kg będzie mało. Hala 15x30
karolina_,
Od 4 sezonów starcza. Podłoze mi ani razu nie zamarzło. Nie miewam -20 w dzień, ale -10/-15 już tak. A na dokładke jak ogolnie jest powyzej -10 to konie nie pracują. Hale zima codziennie traktorem robimy, wiec to podloze ruszamy. I serio nie miałam ani razu tego podłoza twardego zimą.
KaNie, jakby moje nie pracowały ponizej -10 to tego wolnego by był z miesiąc albo dwa 😉 uroki ściany wschodniej. Ale ok, w takim razie spróbuję wywalić to co mam, jak trzeba to dołożę. Dzięki
u mnie zeszłej zimy (czyli pierwsze miesiące, jak zaczęłam stajnię prowadzić) też podłoże ani razu nie zamarzło, a hala namiotowa i wtedy jeszcze niczym nie sypałam, bo była taka masa roboty, że na to już nie starczyło pary i funduszy. Ale my jesteśmy wyspą ciepła na mapie Polski, więc mam nadzieję, że i w tym roku będzie okej, tym bardziej, że właśnie kupiłam chlorek magnezu ;-)
Sypnęłabym jeszcze place zewnętrzne, ale to już mega duży koszt w moim przypadku, a jakoś mi się nie chce wierzyć, że to jest aż tak dobre, że pokona -10
Jeszcze tylko chcialam napisać, ze moja hala jest murowana. I w kazdej innej tez uzywalismy magnezji w murowanych halach. Nie wiem jak to bedzie funkcjonowalo w namiotowce, jak faktycznie bedzie mróz.
Ja płacilam teraz ok 30e za worek 25kg.
Myślę ze to mniej żrace niż sól zwykła, ale jak masz na rekach to jest nieprzyjemne. Na ranie szczypie.
Ja nie mam ani jednego konia z gnijacą strzalką na całe 24 sztuki, więc nie jestem w stanie powiedzieć, jak to wpływa na kopyta chore. Bo zdrowe nie mają z tym problemu i nie zauważylam negatywnych skutkow biegania po takim podlożu.
KaNie, działa w namiotowce, tylko myślę ze jednak większe ilości. I szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem dlaczego sama temperatura, jeśli podłoże nie zamarzło ma spowodować kontuzje ? To co na pewno jest zima upierdliwe, to że przy długo utrzymujących się mrozach każde podłoże zaczyna się kurzyć bo robi się sucho
KaNie, o rozgrzewkę pewnie? Ja zimą tak czy inaczej zbieram z padoku (nie są podkute albo tylko na przód i na wkładki) i stepuje dłużej niż latem jak mają więcej swobodnego ruchu - ok. 15-20 min. Broje stepuje w ręku.
Tak czy inaczej, niezbyt mi się to trzyma kupy z tymi złamaniami bo 1) konie są stałocieplne. 2) dowód anegdotyczny, przez x lat nic nigdy przenigdy na mrozie nie złamało nogi, zimy były ostrzejsze niż teraz, a podłoże piach z trocinami i wieloletnimi kupami. I konie dużo bardziej brojne niż obecne moje, bo inaczej utrzymywane
A czy ktoś może mi polecić lampę zewnętrzną?
Wiem, że już na pewno było wałkowane, a nie mam czasu za bardzo przeszukiwać forum.
Potrzebuję lampę na solar, ale taką co będzie rzeczywiście świecić! 🙂
nokia6002, wrzucam screena z tej polecanej solarnej
Nie ma jej na stanie, ale ja kupiłam tą samą tylko jeszcze mocniejszą, bo jest dostępna - 1000w i dzisiaj robię testy.
IskraADHD, one dają super światło-halogen, ale przez swoją moc szybko się rozładowują. Tzn. nie zawsze będzie świeciła do rana w taką pogodę. Ale na plac na 3-4 h są super 🙂
Słuchajcie a ten chlorek magnezu można stosować na padokach? Już pomijając ekonomię i fakt że po deszczu trzeba będzie od nowa sypać (jeśli dobrze zrozumiałam) ale czy to bezpieczne na padoku, gdzie konie moga się tarzać czy coś tam skubać? Mam wysypane piachem ścieżki i to by było wybawienie, bo kucynka po ochwacie słabo sobie radzi na zamarzniętej ziemi. Wysypywałam ostatnio słoma ścieżki ale robi sie troche syf a ja tego nie cierpie 🙄
anetakajper, jestem mega ciekawa, może dzięki Tobie w końcu uda mi się normalnie pracować na placu wieczorami 😀
Podobają mi się jeszcze te co zembria ma, ale przy tych cenach prądu 😩