Podłoge mam betonową ze spadkiem. Planuje to posmarowac kwuczukowym gruntem zeby mniej wsiąkało.
Na to kupie maty gumowe i na to słoma. Dobry pomysł?
No i nie wiem jaki ten odplyw taka rurka sciekowa i na pole? Czy to do jakiegos odstojnika ma leciec...w sensie jakby szambo. Duzo tych sikow bedzie?
Kon w boksie noca i przy złej pogodzie.
Czy na dwa konie musze miec plyte obornikowa? Myslalam skladowac na kupke i co jakis czas przyczepa na pole wywozic
Sombre, osobiście polecam to poidło co wstawiłaś. Z tego względu że tam nie ma się prawie co psuć, nie ma plastikowych nakrętek itd. W necie są zestawy naprawcze. Inne tańsze/ droższe które mają w plastiki w moment się psują.
Wrócę do kwestii blachy na dachu.
Wiata parkingowa otwarta na długiej ścianie.
Wieczorem mgły, w nocy przymrozek, rano: https://youtube.com/shorts/3alJ9TFihUo?feature=share
😉
Absolutnie nic się nie wykrapla i nie kapie 😁
LSW, wybacz ale nie rozumiem.
To jest otwarta wiata - ściany są tylko z 3 stron.
Leje się na głowę zawsze gdy są mgły lub szron.
Stukanie które słychać na filmie to spadające na auta krople.
Sombre,Myślałam o takim. 100zl<br> Sombre,
Ja mam takie 3-ci rok. Brałam bo duże - dla szajra, i tanie, kawał żeliwa. Wytrzymują drapanie szajrowym zadkiem ale to bardziej kwestia zamocowania.
Płyty pod obornik nie mam. Ale co roku zmieniam jego miejsce. Więc się czepić, nikt nie może że pryzma jest cały czas w jednym miejscu bez zabezpieczenia.
I co myslicie o odplywie z boksu i czy musze miec jakaś plyte do obornika? Sombre, ja mam szczelinę na całej ścianie. Wystarcza. Płyty nie mam ale będę zmieniać miejsce jak siwaaa
Podłoge mam betonową ze spadkiem. Planuje to posmarowac kwuczukowym gruntem zeby mniej wsiąkało.
Na to kupie maty gumowe i na to słoma. Dobry pomysł?
No i nie wiem jaki ten odplyw taka rurka sciekowa i na pole? Czy to do jakiegos odstojnika ma leciec...w sensie jakby szambo. Duzo tych sikow bedzie?
Kon w boksie noca i przy złej pogodzie.
Sombre, mam przy dwóch boksach zrobiony odpływ - konie ogólnie cały czas otwarte boksy mają, ale na siku najczęściej chodzą właśnie do środka... i zbiera się tego tyle co nic 😉
Sombre, Ale co ma płynąć, mocz? Jeśli będzie wyściółka i sprzątane to nic nie będzie płynąć, nie wiem jak musiałaby być mokra ta słoma żeby coś wypływało. Chyba że na matach nie będziesz dawać ściółki albo tylko symbolicznie?
Membrana jest tania naprawde duzo daje. Jak zamkniete to obowiązkowo.<br>
Poidło juz do mnie jedzie😁<br>
Własnie maluje krate w okno i w boczne drzwi.<br> Sombre,
Membrana jest bardzo praktyczna, podobnie jak maty w boksach. Jest jedno ale, to wszystko tak szybko sie spala. Mialam topowo wykonczona stajnie, bardzo wysoki standard. Dla koni luksusowe warunki. Do czasu pożaru. 2 minuty i wszystko stalo w ogniu. Membrana na całej powierzchni sufitu, pomiedzy ścianami zewnetrznymi a drewnianym wykonczeniem boksow, maty podłogowe. Dla koni to była smiertelna pulapka.
Nie myślałam o pożarze fakt. Ja mam betonowa stajnie a dopiero na dachu betonowym łaty i blacha. Podłoga bedzie gumowa ze słomą. Zabezpieczymy dobrze elektryke zeby nie kusic losu.
Moi 2 znajomi mają maty i obaj są bardzo niezadowoleni. Podstawowe wady to smród spod nich bijący i to, że sa sliskie.
Jak to jest naprawdę?
(Chociaz, skoro kupiłaś używki, to znaczy, że ktoś się ich pozbył)
Sombre,
Tak, u mnie to była elektryka, zabezpieczona niby. Wiadomo, przy unowocześnianiu wyposażenia gdzies kabel trzeba poprowadzić. W stajniach mieszkają tez lokatorzy na gape, którzy swoimi ząbkami penetruja zakamarki. U mnie to było przyczyną. Widocznie wystarczyła iskra. Ogien rozprzestrzenia się w takim tempie, ze jest sie całkowicie bezradnym.
Mało kto impregnuje drewno środkami ogniochronnymi.
ja mam drewnianą wiatę i siodlarnie i tez przyoszczędziłem.
W drewnianym budynku instalacje elektryczna powinno wykonywac sie przewodami z lepszą izolacją i w metalowych rurkach i puszkach. Powinna być też instalacja alarmowa przeciwpożarowa. Ale ja takiej nie widziałem w Polsce.
Ja mam nową instalacje. Wszystko zabezpieczymy. A moje super koty pilnują przed gryzoniami nawet wróbli u nas nie ma a mamy kury. Krety przynoszą wszystko😎
Jak sie guma nie sprawdzi to wywale i zostanie beton.
Te maty byly w magazynie nie u zwierząt
Może nietypowe pytanie, ale spróbuję, bo tu chyba najszybciej znajdę osoby które mnie zrozumieją 🙃
Czy możecie polecić jakieś dresy do których nie będzie się przyczepiało siano? Takie typowe, luźne dresy, nie legginsy. Nawet nie chodzi mi o konkretną markę i model (chociaż oczywiście jak macie coś konkretnego to poproszę), a może bardziej o rodzaj materiału? Rodzina już mnie nienawidzi za walające się wszędzie resztki siana a przebierać się za każdym razem to upierdliwe...
Z kieszeni bojówek i spodni roboczych wysypuję zawsze kilogramy siana 😅
Mam bryczesy termiczne, takie śliskie z wierzchu - nic się ich nie łapie i jedne „dresy” z takiego pluszowego materiały i one tez nic nie łapią.
Największe góry siana i słomy przynoszę w kaloszach 🤣
Chyba na insta wiedziałam "patent" z zakładaniem końskich kaloszkow na swoje, żeby siano ani słoma nie wpadała. Niestety nie przetestuję bo mój ma tylko XXL 😂
Fatalita, im mniej kieszeni tym lepiej, najlepiej wcale, bo właśnie w kieszeniach sporo się wnosi. Ja najbardziej lubię dresy z Lidla, zwykłe bawełniane, ale z szeroką nogawką, którą zakładam na kalosza. To rozwiązanie jest idealne, bo ani na spodniach ani w butach nic nie przynoszę 😉
Fatalita, ale musisz patrzeć, żeby był taki bardziej śliski materiał, bo mam 2 pary dresów z lidla, do jednych siano czepia się makabrycznie, do drugich wcale 😉
Moje dzieci do pracy w stajni zakladaja (najczesciej na bryczesy) takie spodnie niby `przeciwdeszczowe`. Nie wiem, jak to wytlumaczyc, material cienki poliester, takie cos jak na parasolkach. To w ogole nie ma wlasciwosci grzejacych. Jedynie `wodoodporne` troche (tzn dzeci nie sa cale mokre jak sie pochlapia) no i wlasnie siano/sloma/wiory nie brudza warstwy pod spodem. Znakomity patent, serio. Schnie toto migiem, pierze sie pluczac w umywalce.