Prezent na komunię... gdy to czytam krew mnie zalewa ! Taki jeden prezent mam u siebie. Gdy kupowałam kucyka to wyglądał bardzo "ciekawie", zwłaszcza kopyta 👿
pampera 🤔 Cóż, u niektórych panuje chyba przekonanie, że kucyk to ani weterynarza, ani szczepień, ani kowala nie potrzebuje, bo to nawet koń nie jest, tylko mała zabawka. Tragiczne są/były te kopyta.
Chociaż to ogłoszenie, pomijając "prezent na komunię", jest w porządku.
naovika- Tak, kupią kucyka 10-letniemu dziecku, a dziecko wyrasta (o ile się nie znudzi kucykiem) i nie wiadomo co z koniem zrobić. Pewnej 12-latce wybijam z głowy pomysł z zakupem kucyka szetlandzkiego i ogólnie z końmi. Niestety, mogę liczyć tylko na rozsądek rodziców tej dziewczyny (że nie kupią jej kuca).
Dementek, a ja liczę na to, że kupią jej miłego, dobrze ujeżdżonego haflingera, bo czemu nie? Może też być DRP a już super = connemara. Na całym świecie rodzice kupują dzieciom kuce i skąd pomysł, że są nierozsądni? Całe rasy po to wyhodowano - żeby dzieci miały fun. A i kucom źle nie jest.
halo- I tak, będzie stał na małym podwórku przy domu jednorodzinnym. Dziewczyna będzie miała problem, żeby wsiąść na niego, będzie siedziała sztywna jak kołek. Nie wierzę, że cudownie się jej odmieni, jak będzie miała swojego konia. Odradzam jej zakup konia, a doradzam zainwestowanie w jazdy, wyjazd na obóz jeździecki i potem ewentualnie dzierżawę, żeby zobaczyć, czy woli mieć ,,swojego" konia (i ponosić koszty z nim związane), czy płacić za jazdy (i nie ponosić kosztów kowala, weterynarza, zakupu paszy i ściółki). Fakt, niektórzy rodzice trafiają z zakupem konia dla dziecka, a czasem nie (widać w ogłoszeniach o sprzedaży koni). I nie mówię, żeby nie kupować- po prostu trzeba pomyśleć trochę...
To proponuję zróbcie sobie forum "sympatyków rzeźni końskich w Polsce" albo coś w tym guście. Dla mnie takie ogłoszenie jest co najmniej niestosowne na tym forum, gdzie cała masa ludzi (śmiem się pokusić o stwierdzenie, że większość) traktuje Konie jako swoich towarzyszy a nie towar na mięso. I dziwi mnie, że znalazły się osoby, które zdają się tego nie rozumieć.