Mam te bardzo duże siatki Busse, jak taką napcham sianem to się robi słuszna kula - z metr średnicy to ma lekko. Haki mam na wysokości około 170cm nad ziemią w rogach boksów.
Do tej pory podrzucałam siatkę w górę i podpierając sobie kolanem wiązałam do haka.
W ostatnim czasie zepsułam sobie bark i okazuje się że mam spory problem z tą czynnością.
Jak powiesić siatkę bez podnoszenia?
Myślałam nad wieszaniem poziomo, za to metalowe kółko i za sznurek do zamykania siatki. Mogłabym wtedy dawać je zdecydowanie niżej... Może ktoś ma lepszy patent i mnie poratuje?
U mnie sprawdza się wieszanie siatki blisko drzwi, zdecydowanie zmniejsza ryzyko zaplątania się konia. Co do wieszania, to spróbuj może jakiś patent z karabińczykami ogarnąć, żeby tylko podpinać.
Iskra Ja mam w paśnikach porobione linki z karabińczykami na kołowrotkach. Świetnie się to sprawdza! Praktycznie bez wysiłku podciągam sobie tak 30 kg siana i zaczepiam. Spróbuję zrobić dziś fotkę jak wrócę do domu, ale nie obiecuję, bo może być za ciemno już :/
Zembria również poproszę o foto. Albo mi sie wydaje albo moje siatki są coraz ciezsze 😵 😁 Nie raz czekam na TZ aż wroci z pracy i pomoże mi zawiesić. Mam linki na belce przy scianie, niby nie muszę wysoko podnosić ale jednak. W siatce sie miesci ok 3 snopkow siana, trochę to waży. A 2 huculy wpierdzielaja to w 1 noc 🤔
Zamiana wiązania na karabińczyk przyspieszy proces mocowania, jednak nie rozwiąże problemu dźwignięcia tego klocka. Pomysł z kołowrotkiem wydaje się dobry, muszę spróbować na jednej sztuce. Jak wtedy bezpiecznie zaczepić linę do podciągania?
Iskra Ja mam w paśnikach porobione linki z karabińczykami na kołowrotkach. Świetnie się to sprawdza! Praktycznie bez wysiłku podciągam sobie tak 30 kg siana i zaczepiam. Spróbuję zrobić dziś fotkę jak wrócę do domu, ale nie obiecuję, bo może być za ciemno już :/
Ja też chcę, bo mam podobną technikę wieszania co Iskra, wieszam to na bezpiecznych karabinkach. Jak od serca to naładuję to stajenny ma potem problem i marudzi. Tylko ma mam problem o tyle, że przeszkadza mi ściana, bo siatka wisi w kącie, a nie ma jak przesunąć kółeczka do niej, bo są kraty.
Dziewczyny postaram się obcykać wszystko i wstawić :kwiatek: Może filmik nagram, bo chyba będzie łatwiej, ale to zależy od światła, a może już być kiepsko niestety, wtedy tylko foty.
swojego czasu wieszałam pełną siatkę siana na mniejszym, niż ten największy z Castoramy :P i też dawał radę.
U nas w stajni, w przypadku prostokątnych siatek czy Piece of Hay, dziewczyny wieszają na dwa karabińczyki. Ja taki typowy worek wieszam na jeden i też styka.
I pytanie nr. 2: ile takich karabińczyków do zamontowania jednej siatki (największy model z Piece of Hay). 3-4?
Poducha 3 karabinki 2 po bokach jeden na środku. Bardziej polecam karabinek co Moon bo z tym kręćkiem idzie dostać p..lca! i się wygina zamek na boki jak nie zakręcisz tego dżinksa . Ja mam dużo mniejsze karabinki i wytrzymują nawet ciężar giry włożonej do siatki! siatka zresztą też wytrzymuje :/
Coś mi się udało pstryknąć jeszcze wczoraj. Choć rozmazane bo już ciemnawo było i sorki za burdel pod spodem, ale dopiero co wróciłam i było, albo sprzątnę, albo foty zrobię bo zmierzchało już. U mnie wygląda to tak jak na fotkach. Myślę, że żeby założyć tak na ścianie to jeden kołowrotek u góry, przez niego linka z karabińczykami, po podpięciu siatki i podciągnięciu jej do góry można dolny karabińczyk wpiąć w dolne kółeczko siatki. Albo można przykręcić takie kółeczko jak do wiązania koni i do tego podpinać, w każdym razie na taki haczyk jak u mnie to w boksie bym nie dawała, bo spore ryzyko, że koń się o to uszkodzi, albo czymś zahaczy. Generalnie te kołowrotki bardzo ułatwiają życie, samo kółeczko z przeciągniętą linką nie dawało takiego efektu. Tu podjeżdżam sobie taczką z 2 siatami pod paśnik, wpinam karabińczyki do linki i podciągam bez wysiłku.
jeszcze jedna fotka mi się nie zmieściła. A co do powyższej rozmowy dotyczącej karabińczyków to spokojnie te 6cm dają radę, ale wygodniejsze są trochę większe, łatwiej sznurek od siatki na 3 lub 4 razy założyć w taki.
Ja używam, ale dlatego, że moja zdolna konina, szarpiąc siatkę potrafi to odpiąć w nocy! 😲 Ja na duża siatę używam dwóch, chyba, że nie dajemy rady zapiąć to trzech.
No ja właśnie dlatego chcę z tym dingsem który zakręca i blokuje możliwość odpięcia przez konia, znając własne zezowate szczęście to mój koń sobie jeszcze by coś rozdarł... mimo, że taki grzeczny 😉
Przyszła mi siatka na siano, ale nie wiadomo dlaczego jest podwójna 🤔 Nie zamawiałam takiej, teraz widzę, że na stronie poduszka jest normalna - pojedyncza.
Mój koń sobie nie radzi z podwójną siatką 🤔
Co mam zrobić? Wyciąć tą niebieską? Myślałam, że tak ma być, ale dostałam telefon ze stajni, że koń nie radzi sobie jak siatka nie jest na maxa nabita. Co z tym fantem zrobić? Na stronie poduchy mają zwykłą pojedynczą siatkę. Nie wiem czemu mi takie coś wysłali...
Dopiero dziś dzwonili, że koń stoi zły i głodny i nie pobiera siana (jak siatka była mocno nabita to jadł bez większych trudności). Teraz to trochę musztarda po obiedzie, bo powinnam była od razu odesłać, ale nie zauważyłam, że siatka na stronie się różni. Pomijam już serwis i czas oczekiwania na siatkę...
To moja pierwsza siatka dla konia, myślałam, że tak w sumie powinna wyglądać. Zdziwił mnie co prawda ten podwójny splot, no ale zamontowałam i myślałam, że będzie ok. A niestety jest problem. Dla konia.
Meise, zadzwoń do sprzedawcy. To wygląda jak siatka na zamówienie dla konia, który potrzebuje mocnego ograniczenia spożycia siana. Pewnie wysłali ci zamówienie kogoś innego. Może się jeszcze uda wymienić.
Dokładnie tak jak pisze olga96, to jest wersja bardzo gęsta czyli z oczkiem 2,5 cm. Jeśli koń nie jadł wcześniej z siatki to nijak nie będzie sobie radził - nie nadaje się do nauki jedzenia z siatki. Ale znam takie egzemplarze co z tej siatki potrafią po prostu wysysać siano. Bardzo lubię tę siatkę, bo jako jedyna była w stanie spowolnić proces jedzenia u żarłoka. I przetrwała wieki.
meise a może na początek (oczywiście jeśli nie uda się zwrócić albo jakoś dojść do porozuminia ze sprzedawcą jeśli faktycznie wysłali nie tą co zamawiałaś) dokup drugą jakąś najzwyklejszą z dużymi oczkami i powieś obie tak żeby koń nauczył sięz tej prostej o co chodzi, a ta się przyda jako 'zapas' siana jeśli z tamtej wyje za szybko tak żeby nie został z niczym i z czasem powinien też się przekonać do jedzenia z niej.
Meise jeśli zamawiałaś wersję 2,5x2,5 to dostałaś to co zamówiłaś. Mój też na początku wyglądał jakby miał problem i martwiłam się czy nie głoduje, ale udawał cwaniak - opróżnia tą siatkę tak samo szybko jak z dużymi oczkami 😜