Forum konie »

Przyczepy do przewozu koni

Doświadczenia 30letniego nie mam, ale potwierdzam opinię Azbuki. Miałam niewątpliwą przyjemność oglądać, pożyczać (jako luzak, nie jako właściciel konia) i obserwować u nas w stajni IforWilliamsa, i jeszcze w życiu nie widziałam tak przemyślanej, komfortowej i porządnej przyczepy. Nią do bym się do Iraku nie bała jechać, a co dopiero na zawody 😉
Karolass, widzę, że masz poglądy jak moja teściowa: dobre bo niemieckie. Ale to nie zawsze prawda  😉 Zresztą mnie wszystko niemieckie kojarzy się z Hitlerem  😁
...mi z Karolem Marksem...jedno gówno 😤
Mam takie pytanie - jeśli mam podaną (akurat to mam na myśli przyczepy Debon, konkretnie tą http://www.debon.com.pl/2k_2002l.php ) masę dopuszczalną całkowitą 1100-1700 to jak się rejestruje taką przyczepę?
Mogę ją zarejestrować na 1100? Czy to w ogóle możliwe żeby dwukonna była zarejestrowana na tak mało ❓ ❓
Karolass, ja też miałam okazję zrobić sporo km takim Williamsem i zdecydowanie to jest jedna z lepszych przyczep, jeśli nie najlepsza. Komfortowa nawet na duże i wysokie konie, nic nie trzeszczy, nie odpada, nie wypacza się, nie ma problemów z łatwym domykaniem trapów, okienek, przegród - wszystko tip top.
Minusy? Właściwie dwa. Wygląd taki kanciasty, jakby urwała się z pierwszej części Gwiezdnych Wojen 😉
No i drugi - ta przyczepa, którą moje szkapy jeździły, miała podłogę wyłożoną taką grubachną gumą w wąskie rowki o głębokości ok. centymetra. Fajne to było, bo nie śliskie i amortyzujące, ale jak koń zrobił kupę (co koniom się w sumie dość często zdarza), to sprzątanie to był istny koszmar - nawet woda nie wypłukiwała, najlepiej się sprawdzało żmudne wydłubywanie patyczkiem 😀iabeł:

A tak swoją drogą - przyczepa moich marzeń 😉


Bardzo duża, super przestronna, cała taka wielowarstwowa, duże okna (to jakieś specjalne tworzywo) - ale fajnie, bo koń ma jasno i nie boi się wchodzić do środka), dużo schowków, a w środku gotowe miejsce na paszę, sianko - i nawet działające poidła.
Cena? 20 albo 25 tys euro 🤣

arabeczka,  możesz zarejestrować dwukonną na taką wagę, ale uwzględniając, że przyczepa ma w dowodzie masy własnej co najmniej 700 kilo (a jak się dowiadywałam u producenta, realnie wychodzi koło 740-750 kg, bo to a koło zapasowe, a różne inne pierdoły), to zostaje na konia 400 kilo... Mój Skwarek kurdupel waży 550kg. Trzeba się dobrze zastanowić, czy warto taką dwójkę w ogóle mieć - tym bardziej, że będzie szalenie ciężko ją sprzedać z czasem.
Ja cię! A szezlong dla konia jest? 🤣 (na pilota, rzecz jasna)
halo, ja bym się nie zdziwiła, jakby w takiej promocjo dorzucali luzaka gratis czy coś 😁
Gdyby mi przyszło robić dużo km (bo gdzieś tam się rodzi pomysł kursowania mazowsze-dolna saksonia), to na pewno zainwestuję w super solidną przyczepę z naprawdę dobrym zawieszeniem. Może za rok albo dwa te Millenium będą już dostępne używane 🙂

Jeszcze jedna była świetna ciekawa, ale już jej jakoś nie zrobiłam fotek. Na trzy konie, ustawione ukosem, z przodu z mikro socjalem, z wyjmowanym ze ściany łóżkiem 😉 Akurat na zawody, jak ktoś ma trzy ogony do startowania.
quantanamera dzięki za odpowiedź.
Czyli rozumiem, że w zasadzie nic wtedy nie mogę nią wieźć, chyba że swojego szetlanda 😉 A czy jest realnie szansa, że przy ewentualnej kontroli ktoś mi każe to zważyć? Szczerze to staram się to ogarnąć i w tym momencie wychodzi mi na to, że jak tak zarejestruję tą przyczepę to mogę mieć problemy przy kontroli jeśli trafią się jacyś uciążliwi policjanci? Czy ktoś się może orientuje jakie mogę ponieść konsekwencje takiego wykroczenia? 😉 Będzie używana do bardzo sporadycznego wożenia, mogę kupić jednokonną bo planuję w zasadzie przewóz jednego konia, ale dwukonna wydaje mi się stabilniejsza i zawsze można tam coś jeszcze zapakować.
arabeczka, a ile waży samochód?
halo samochodu jeszcze nie ma, są to rozważania czysto teoretyczne 😉 Ale na pewno nie dopuszczę do tego żeby masa przyczepy z koniem przekroczyła masę samochodu. Plany są odległe i tak mnie naszło teraz na to i szukam i myślę.
quanta masz na myśli taką??






jeśli tak to podpisuję się pod tym że jest świetna. Miałam taką w pracy, jest baardzo wszystko zmyślnie rozwiązane tak że 1 osoba sama może sobie poradzić z jej obsługą
arabeczka, mogą jak najbardziej i wcale nie muszą to być upierdliwi policjanci. Takie przydrożne wagi to też nic wyjątkowo niespotykanego - najeżdża się kołem na niedużą platformę i już wiadomo, że masz w przyczepie 1300kg, a 1100kg we wszystkich dokumentach. Mandat to jeszcze pół biedy, ale cały zestaw może zostać niedopuszczony do ruchu - a co wtedy z koniem, przepakujesz przy drodze do innej przyczepy?
Ja też kiedyś zastanawiałam się nad rejestrowaniem dwójki na 1600kg, ale przy dwóch koniach to musiałyby być raczej jakieś kucyki. Jeśli ktoś ma jednego konia i wie na pewno, że nie planuje więcej, to na te 1300-1400 można ewentualnie rejestrować.
z przyczep polecam (mam taką) boecmann top master de luxe. zastrzeżeń brak - wszystko super, dobrze wykonana, dobrze amortyzuje (sprawdzalam i na sobie bo musialam jechac kawalek z konmi bo baly sie jak jechalismy przez krzaczory), swietnie sie ja ciagnie - poprosu nei czuc, siodlarnia, w srodku schowki, w wyposażeniu miotełki, żłoby itp.... bardzo duza - mamy wielgasne konie i mieszcza sie bardzo komfortowo. oczywicie mozna regulowac nawet do potrzeb kucyka (tez wozilismy). ba ..nawet cielaczka :P no i mozna sobie zamowic kolor przyczepy (calej jednolicie lub rozne kolory) pod kolor np auta (taka mamy), do tego rózne rodzaje naklejek (obrazków) na boki do wyboru
tyle ze.. bedac na targach w szkocji okazalo sie, ze za tą cene mozna juz kupic równie wypasione, ale juz wlasnie z socjalem -z łóżkiem, wodą...  🤔 a rewelacja taki socjal na wyjazdy ...nawet nie ze nocowac, ale w dluzszej trasie czy na zawodach-  mozna sie walnąć i przespać chcwile....
ludki, co ile wymieniacie zaczep? wymieniacie w ogóle? słyszałam, że powinno się co 2-3 lata ale ja nie jeżdżę dużo więc nie wiem, może po 10 tyś km? jak radzicie?
Wie ktoś może ile kosztuje zarejestrowanie przyczepy w Polsce np. sprowadzonej z Niemiec  :kwiatek: 


Taką widzę po raz pierwszy, ale jest super :-)
monia z tego co się orientuję to koszt ok 500zł wraz  z ubezpieczeniem.jeżeli jesteś bardzo ciekawa mogę zapytać się męża i wysłać pw 😀
czy ktoś próbował zarejestrować przyczepę do przewozu koni jako samoróbkę?
taką niby od podstaw zbudowaną samodzielnie?
deborah, ja się przymierzałam. Istotne jest podobno, żeby rama (!) była "własnej konstrukcji". Dobrze jest mieć rachunki na części i materiały, rysunek nie musi być skomplikowany - a i tak to kwestia diagnosty, co "podbije". Wiem też, że cały proces jest droższy, gdy "całościowo" prowadzi go diagnosta - i rysunek, i co i jak, ale może to sposób pewniejszy.
Można trochę wyczytać na forach moto, np. przy okazji viatoll'a.
Mam pytanie, jaką przyczepę mogę (zgodnie z przepisami) ciągnąć samochodem o dmc 2120 kg zarejestrowanym jako ciężarowy ??
W dowodzie, w miejscach na max masę przyczepy mam kreski, byłabym wdzięczna za pomoc  :kwiatek:
armara, a co to za samochód?

Ja kreski widziałam w samochodach np. typu Kex (Kangoo Express) i oznaczały one, że wg homologacji nie można tam podłączyć przyczepy. Sprawdź może w homologacji swojego auta, czy w ogóle producent przewidział podłączenie przyczepy.
Honda CRV, silnik benzynowy 2.0, 150 KM, dość świeży (2009 rocznik chyba  👀 ). Tak czy siak skrobnę maila do hondy, a potem przedzwonię do wydziału komunikacji, dobrze myślę ?
armara, dzwoń do Hondy, spytaj czy CRV ciężarowa mogła wg  homologacji ciągnąć przyczepę. Jeśli tak, niech Ci od razu wysyłają duplikat św. homologacji - jak nie, to masz sprawę raczej przekichaną, chyba, że przerobisz na osobowe spowrotem 😉
Muszę się pochwalić ,kupiłam przyczepę  😅  chciałam z dachem plastikowym ale wszystkie ogłoszenia były już nieaktualne . Zrobiliśmy wczoraj 800 km. w 14 godz . nasze drogi to normalnie katastrofa ,wszędzie przebudowy ,objazdy ,świateł nasrane co chwile .
Odziwo żadna policja nas nie zatrzymała chociaż ciągneliśmy przyczepę osobówką  .

Zdjęcie z trasy  😉 
A ja chciałam polecić Humbaura. Kupiliśmy używanego aluminiowego, zrobiliśmy nim już ponad 2 tys km z koniem, sprawuje się naprawdę bardzo dobrze, a i cena dosyć przyjemna🙂
ludki, co ile wymieniacie zaczep? wymieniacie w ogóle? słyszałam, że powinno się co 2-3 lata ale ja nie jeżdżę dużo więc nie wiem, może po 10 tyś km? jak radzicie?


ponawiam.
armara, ja mam taka CR-v, ciężarową 150 KM i 2.0 benzyna. tylko starszą z 2003 i mam w dowodzie wbitą  przyczepę 1600.
deborah
Dzięki 🙂 U nas wygląda na to, że jest podobnie, zresztą zaraz pewnie będę wiedziała co i jak 🙂
[quote author=Gillian link=topic=1835.msg1146611#msg1146611 date=1317554713]
ludki, co ile wymieniacie zaczep? wymieniacie w ogóle? słyszałam, że powinno się co 2-3 lata ale ja nie jeżdżę dużo więc nie wiem, może po 10 tyś km? jak radzicie?

ponawiam.
[/quote]

To zależy 🙂
Na zaczepie jest znacznik, który pozwala ocenić stopień zużycia (przynajmniej na niektórych jest);
tu: http://www.boeckmann.com/_eng/index_en_96825.html
masz instrukcje, w których powinno to być opisane.

p.s. mój od nowego po 20 tys. nie ma znaczących śladów zużycia - ale kula zaczepu jest zawsze nasmarowana - co nie jest chyba powszechnie czynione 🙂
Czym grozi jazda zestawem samochód + przyczepa, z przyczepą cięższą niż wbita w dowód  👀 ?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się