1) Najważniejszy jest koń i jego grzbiet, potem jeździec. 2) Zależy w jakim rozmiarze się ktoś dobrze czuje. Ja mam teraz 16" i jeździ mi się o niebo lepiej niż w 17", w której zaczęłam pływać. Siodło jest małe, więc nogi mam trochę za długie, nie wiem kiedy mi to zacznie drastycznie przeszkadzać, ale jak na razie jeździ mi się rewelacyjnie przy wzroście 166 i wadze 50 kg.
Dramka wątpię, że ktoś będzie chciał się zamienic na bezfirmowe siodło z odpadniętymi klockami, zniszczonymi przystułami i popękana skórą... 🙁 Ale może coś wymyślę... 😉
1) Najważniejszy jest koń i jego grzbiet, potem jeździec. 2) Zależy w jakim rozmiarze się ktoś dobrze czuje. Ja mam teraz 16" i jeździ mi się o niebo lepiej niż w 17", w której zaczęłam pływać. Siodło jest małe, więc nogi mam trochę za długie, nie wiem kiedy mi to zacznie drastycznie przeszkadzać, ale jak na razie jeździ mi się rewelacyjnie przy wzroście 166 i wadze 50 kg.
1) Jeżeli siodło nie jest dobrze dopasowane do jedźca, koniowi nie będzie wygodnie. 2) Nie wiem jak może Ci sie jeździć "rewelacyjnie" jeżeli mi przy wzroście 164 kolana wystawała za tybinki. 🙄
Ja czekam na powrót Siwego na parkury - jakaś kontuzja się przytrafiła w La Baulle . Mam nadzieję , że to nic poważnego . Ma ponoć wrócić w połowie lipca ? Castiglione dzielni go zastępuje 😅
Bischa L oglądałaś 😉 ? Ale patrz,wydawało by się,że jechał normalnym tempem,ale dalekie najazdy dały swoje.Szkoda tego jednego punktu,chociaż w porównaniu z reszta ekipy to i tak jest kosmos. 😉
:kwiatek: dzieki dziewczyny- fakt kon jest mega🙂 zdj oczywiscie z Gajewnik- na towarzyskie juz nie jezdzimy teraz tylko regionalki co do gleb - bylo kilka- najbardziej efektowna chyba Walerki, trzeba zajrzec na fotodudek i tam jest fajne zblizonko- z tego co wiem to nic sie nie stalo, ale wygladalo baaaaardzo groznie
Oj tak , z tą normą czasu u niego często marnie 🤣 Przez co mi nerwy na trybunach puszczają 🤣 Bo wszystko super , tylko norma czasu przekroczona 👿 Salto Picolo raz , że nie mam Canal+ , a dwa większość czasu dzisiaj poza domem spędziłam 😉
tyskakonik, Spróbować zawsze można, nic nie stoi na przeszkodzie 😉 Dramka, 1) nie do końca. Może być siodło dobrze dopasowane do konia i nie do końca dopasowane do jeźdźca. Koniowi będzie w tym wygodniej niż w siodle dopasowanym do jeźdźca w zupełnie niedopasowanym do konia. 2) Nie musisz wiedzieć jak, uwierz na słowo - mnie się w ten sposób dobrze jeździ i nic mi nie przeszkadza. 😎
Mnie o zerwanym ścięgnie poinformowała Notarialna która to słyszała od dziewczyn ze Strykowa . Ale chyba nie jest tak źle , skoro tr Wassibauer mówi , że wróci w połowie lipca .
Pojeździłam sobie dziś po drągach w galopie i skoczyłam parę maleństw 🏇 Już zapomniałam jak to fajnie jest skakać na swoim zwierzątku. Trochę mi się nakręciła - przy pierwszym najeździe na głupstwo ze wskazówką, jak zobaczyła, że będziemy skakać, ruszyła i zabrała się na całość naraz, ale potem już było ok. Tzn ok.. heh sama nie wiem jak było, na pewno za szybko, bo kobyła po takiej przerwie w skokach trochę chciała fruwać, poza tym to co mogłam skoczyć, bo było nisko poustawiane miało jakieś kolorowe płotki i beczki po spodem więc się patrzyła na to trochę w dół w momencie skoku, ale nie zawahała się ani razu przy najeździe. Od piątku będę mieć trenerski feedback, wtedy dostane informację zwrotną jak jest 😀iabeł: Dawno nie miałam tak dobrego humoru. Jak ja mogłam jeszcze pare miesięcy temu twierdzić, że nie będe już skakać?
o czym moze swiadczyc wybijanie sie konia z jednej nogi? o zbyt niskiej wysokosci przeszkod i kon robi po prostu wieksza fule? nie można wykluczyć, aczkolwiek rasowy skoczek odbija się z 2 nóg nawet na leżących drągach (jak jest wystarczająco ciasno)
w sumie rasowym skoczkiem to ona nie jest 😉 na swoje 15 lat startowala moze z 15razy w tym duuuuuuuuza wiekszosc w ciagu 3 ostatnich lat (nie licze ostatniego gdzie byla ze zrebakiem i kontuzjowana)
zdjecia ( jechalam L, wiec w sumie nie bylo do czego sie wybijac) i jakies z rozgrzewki w domu
w sumie rasowym skoczkiem to ona nie jest 😉 na swoje 15 lat startowala moze z 15razy w tym duuuuuuuuza wiekszosc w ciagu 3 ostatnich lat (nie licze ostatniego gdzie byla ze zrebakiem i kontuzjowana) jeżeli ląduje też na dwie i to nie zawsze tak samo, to bym nie wietrzył zdrowotnego problemu 😉