Przerażają mnie te kombinacje w połączeniu z wielkością przeszkód! 😱
Dziś jestem w pracy, więc oglądam jednym okiem, ale wczoraj przez środek stała taka linia z szeregiem, że byłam w szoku, że te konie to skakały, serio...😱
Ja też tak jednym okiem bo siedzę w pracy i jeszcze podglądam lekkoatletów, więc niestety trochę mi umyka. O wielkości przeszkód to się nawet nie wypowiadam, ja to miałam śmierć w oczach przy 100cm jak jeszcze jeździłam :P
Nevados ze zrzutką, szkoda 🙁
Moon, tak - urodził się w Polsce, a za młodziaka jeździł go Jacek Zagor
DeJotka, o WOW, nie wiedziałam o tym. kokosnuss, no właśnie wygladało jak z nosa, ale w sumie nie wiem jak się na to patrzy.
Przecież i tak nie może pójść rozgrywki koń z krwotokiem.
Maher na czysto! 😁
Japończycy w ogóle wszyscy niedość że młodzi, debiutanci to naprawdę godnie sobie poczynają. A konie wszystkie, jak jeden mąż - prze-prze-prze-klasowe.
Moon, prawda, ale oni też pięknie jechali, spokojnie siedzili.
Za dziwił mnie też Egipcjanin: 8 pkt, ale jechał pięknie. kokosnuss, to prawda, ale ciekawe co by było jakby był 0, bo mało brakowało.
DeJotka, trening z Ludgerem mało nie kosztują 🙂
Ale w sumie bardzo fajnie, że im dobrze poszło, bo nie są jacyś znani w skokach, więc miła niespodzianka.
Rozgrywka :-)
WOW dla Japończyka ! i WOW że tak ładnie konia głaskał przed startem !
Jeju jak Maher płakał, urocze to jest😍
Ale ten koń ma mega moc i co ciekawe skok ma taki , że kryje teren w przód, ale jednocześnie skacze do góry i nie robi zrzutek.
Co Chacco Blue to jednak Chacco Blue.
Fenomenalny.
Teraz jakaś moda na bose konie się robi. Najpierw Szwedzi potem Francuzi (Julien Epailard np.), Alhman też ma część koni bez podków.
Explosion był po prostu nie do pokonania, rewelacyjny koń i w top formie na IO.
Mozii, śmiem twierdzić,że Skrzyczka też by jechał na każdym z tych koni.
Ale te konie jako młode trafiły za granicę po prostu.
W Pl mamy dobre konie jak i nie dobre, za granicą jest po prostu większy wybór, a my głównie kupujemy odpady z Europy, bo są tańsze.
Czyli to nie jest tak, że konie mamy złe i słabsze niż reszta Europy. Po prostu jeszcze nie mamy na te konie zawodników na odpowiednim poziomie Mozii,
Mamy pazerny związek, który nie pomaga, a żeruje po prostu na tych, którym wychodzi. Do tego wciąż mamy gorszą infrastrukturę (tylko kilku, dosłownie kilku) zawodników ma swoje stajnie na jakimś tam poziomie.
Realnie wciąż mało sponsorów - osób dających w trening dobrego konia i nie oczekujących, że jak płaca miesięcznie patyka za pensjo plus patyka za pracę to rach ciach wyniczki muszą być. Presja, presja, presja i co z tego, że koń dobry jak się rozsypie przy takim pompowaniu na wynik po drodze. Do tego wielu takich właścieli nie kuma, że może by należało siodło na konia pod danego zawodnika, jakąś odnowę bilogiczną dla konia, czy regularne badanie pełne krwi, żeby wiedzieć czego brakuje - czyli taki bardziej poziom międzynarodowy jak jest międzynarodowy prospekt.
Z drugiej strony mamy ( średnio liczę, bez wytykania palcami) bardzo niski poziom uczciwości zawodniczej. Zawodnicy nagminnie wsadzają na konie za rzadko siebie, a za często luzaków, a w wielu miejscach Polski nadal "kuniareczki". Nie dbają o konie, oszukują, że karmią paszami a sypią owies, a pasza albo stoi albo dzielona na więcej koni. Oszukują przy umowach sponsorskich, np. dostają sprzęt, robią jedną fotkę... a to co dostali wystawiają na allegro (true story a raczej historie- liczba mnoga i nie chodziło o duperele typu szczotki).
Do tego nie prowadzą komunikacji swoich ośrodków/siebie/swoich koni na social mediach, więc coraz trudniej potencjalnym sponsorom ( np. z branży jeździeckiej) widzieć zysk, we współpracach z zawodnikami - wolą infuencereczki, bo tańsze (dostają tylko sprzęt, bez dodatkowych gratyfikacji finansowych), profesjonalniejsze (podpisują bez marudzenia umowy, maja managerów, z którymi da się konkretnie gadać) i napiżdżają w SM aż furczy robiąc zasięgi i niebagatelną sprzedaż.
Czyli to nie jest tak, że konie mamy złe i słabsze niż reszta Europy. Po prostu jeszcze nie mamy na te konie zawodników na odpowiednim poziomie
Akurat z konmi bym nie przesadzala, jeden Nevados wiosny nie czyni 😉 najwieksi dostawcy koni na IO w skokach to BWP i KWPN czyli Belgia i Holandia, komentator w wersji niderlandzkiej wlasnie przy Nevadosie podkreslal, jaka to rzadkosc kon na takim poziomie wyhodowany w Polsce. Hodowla to tez w duzej mierze numbers game, im wiecej hoduje sie koni z dobrych linii zenskich i po dobrych ogierach tym wieksza szansa, ze posrod x przecietniakow z taaaakim papierem faktycznie urodzi sie zrebie wybitne. W Polsce w porownianiu z ww krajami hoduje sie bardzo malo (koni sportowych - bo dotacyjnych, miesnych etc. nie licze) i czesto na takich sobie matkach albo ogierami, ktore na zachodzie odpadly juz na keuringu albo zostaly wybrakowane z hodowli.
Ale w sumie nie wiem, z czego to wynika, ze pojawiaja sie zawodnicy z innych demoludow a z Polski akurat nie?
Ale w sumie nie wiem, z czego to wynika, ze pojawiaja sie zawodnicy z innych demoludow a z Polski akurat nie?
kokosnuss,
Nie mają PISdzielni we władzach związku i nie utrudniają życia umowami trójstronnymi czy blokowaniem zawodnikom startów na wybranych imprezach...
kokosnuss, nasi zawodnicy nie mieli szansy zdobyć zagrania przez nas super związek, który nie dopilnował papierów transportowych.
Jeden zawodnik wkkw też nie pojechał, bo myślał że ma zagranie a nie miał, przez pzj.
No i w skokach idywidualnie mieliśmy Wojciańca, ale też splot wydarzeń biurokratycznych sprawił że nie pojechał ostatecznie.