aleqsandra, to żeś pojechała z oceną kobyły, normalnie jakby to jakis straszny "trup" był. :/ Może i nie ma wrodzonych super predyspozycji do śmigania Olimpiady, ale bez przesady. :/
monia, możesz mi wyjaśnic, bo ja tutaj czegoś nie rozumiem. Z jednej strony piszesz o robieniu koni pod sport, trenowaniu, chyba od dawien dawna, z najlepszymi trenerami.... a z drugiej widzę opisy LL, w porywach do L przejechanych typowo po "debiutancku", w tym na koniu, który jak sama napisałaś, ma doświadczenie. JEdno do drugiego nijak mi nie pasuje.
Angeel, jakie teraz plany startowe ? Z zawodami w naszej okolicy to jakaś masakra jest. :/ My dopiero do BB się wybieramy.
Monia a złom trenujesz? Bo to mój rejon akurat to ciekawa jestem jakie są opcję 🙂
Nie wiem o co chodzi 😉
Klami Stwierdziłam, że nie mam zamiaru ciągnąć tego tematu. Nie mam zamiaru pisać o swoich błędach, teraz będą tylko kolorowe historie z moich startów ( jak jeszcze uda mi się wrócić ) Przekonałam się już wiele razy, że tu się nie szanuje prawdy.
Monia. chodzi o to że ja się przenioslam do wrocka z trójmiasta i jeszcze nie mam rozeznania co do tego z kim tu można trenować dlatego się pytam 🙂 Edit: tam z kim miało być, takie to pisanie z telefonu :-P
lardia, trener Moni (jeździsz jeszcze z p. Jarkiem?) to jakieś 80 km od Wrocka )-: ale polecam, warto chociaż na miesiąc wakacji przyjechać z koniem. Trenuje zarówno skoki, jak i ujeżdżenie, konsultował WKKWistów.
My byliśmy u Robsonów. Pogoda nie rozpieszczała, potworny upał (staliśmy na hali i nie dość, że nie pomyśleli o tym, że boksy są podwójne więc za ścianą mogły stać kobyły - tak było w naszym przypadku to jeszcze bardzo niskie a pot lał się ze wszystkich po 5 min w środku). Mieliśmy przygodę z soboty na niedzielę bo kumpel obok zerwał pastucha i lekko zmaltretował Młodego. W sobotę elegancko po zrzuteczce w L (przesadziłam ze stylowością parkuru i uśpiłam konia :hihi🙂 i P (tu w drugą stronę - zagotował mi się w skrócie) a w niedzielę na zero w L (kręciliśmy spokojnie, jak na 5 latka jestem zadowolona bo odpowiadał doskonale) a w P już nie dał rady z formą i 2 zrzutki. Bardzo pozytywnie, zwłaszcza po ciężkim Gałkowie gdzie dostał w tyłek mocno jeśli chodzi o podłoże i nieudany start w N, po którym się zaciął a po czym teraz nie ma śladu. Pierwszy raz szedł 2 konkursy dziennie, jeszcze przy takim upale. No i jechaliśmy 3 konkursy na haku. Wreszcie przestał machać głową ale za to jest odrobinę mniej sterowny a ja muszę mocniej działać ręką. Coś za coś ale myślę, że to będzie w przyszłości najlepsza opcja. Ja też nie mam wyczucia, żaden z moich koni nigdy haka nie wymagał więc pierwszy raz wsiadłam na tym na rozprężalni.
Teraz kilka weekendów przerwy, opór został pokonany więc na razie możemy odpocząć 😉
Facella Będę w piątek, ale nic pewnego . Wszystko zależy jak się wyrobi mój mąż z powrotem do domu i czy mnie młody nie wsadzi w gips . Jeżeli jakimś cudem będziesz o 22 to powinnam być.
lardia Do Wrocławia mam daleko ale do J. Poręby mam 30 km. do J. Kosowa mam 30 km. a do J.Skrzyczyńskiego ma 32 km. więc mieszkam w dobrym punkcie 😁 Są jeszcze inni trenerzy ale nie próbowałam, sądzę, że moi mi wystarczą. Teraz jest trudny okres, wszyscy startują, więc ciężko się umówić. Chyba, że się trenuje to wtedy trener poświęci się i nawet w nocy potrenuje .
I ponawiam pytanie: czy czteroipółletni koń jeżdżony regularnie od lipca (oprócz zajeżdżania) mógłby wystartować na początku września w LL? Czy to za wcześnie czy norma.
Dramuta12, to nie działa w ten sposób - zależy czy koń jest gotowy, co jest sprawą indywidualną, jeden będzie potrzebowal miesiąca inny roku... Swoją droga fajne założenie. Jak zaloże że moja ma chodzić GP i rozpiszę jej plan startów na najbliższe lata uzalezniając konkurs od daty to wypali😀?
Trenerka będzie w przyszłym tygodniu, a jej się boję zapytać, bo może mnie wyśmiać 😁. Pytam w W OGÓLE, teoretycznie czy dałoby się konia w takim czasie przygotować.
Jak dla mnie dwa miesiące to za mało, mój siedmiolatek chodzi dwa miesiące pod siodłem (regularnie), a nie posłałabym go teraz nawet na tę LL-kę, bo nie podołałby.
monia, nie ja układałam wskazówkę (zdjęcie nie moje :icon_redface🙂 i coś mi się wydawało, że ona strasznie blisko jest 🤔. No, ale wiadomo, skoro instruktorka jest tak ogarnięta i ma ośmioletnie (hot 18) doświadczenie to przecież wie co robi 🤣. Konia 170 w kłębie też na takie coś wysłała, a biedny koń nie ogarnia 🙁. Wytknąć świetnej zawodniczce, że nie ma pojęcia co robi (co jest absolutną nieprawdą), też może. Jak szaleć to szaleć 🏇.
Dramuta12 Spokojnie, każdy popełnia błędy. Dobrze, że pytasz i chcesz czegoś się dowiedzieć. Zdaje się, że jesteś teraz na wakacjach ? wskazówka jest źle położona, powinna być położona 3 metry od przeszkody ( galop ) na kłus jest 2,5 metra. Co do twojego pytania: od którego lipca ? tego roku ? Jak od tego roku koń chodzi, to ja bym nigdy nie wysłała na zawody. Zdecydowanie za wcześnie, ale nie znam konia .
Ramires, właśnie z powodu niekompetencji już z nią nie jeżdżę. Bo czasami odnosiłam wrażenie, że wiem więcej od niej 😤. I jeśli jej się zwróci uwagę na błąd to od razu zlot hejterów na facebooku i oczywiście blokada. Monia, pytam się, bo właściciel do mnie z tekstem, że we wrześniu na zawody, a jak takie 😲. Coś mi się wydawało, że za wcześnie jednak.
Hahaha to chyba jednak nie ja 😀 bo jak ja siedziałam to Kubiak nie startował. Może dziewczyny z P klasy, bo z tego co pamiętam to nie było go w Lkach. I siedziałam sama na płocie przy wyjeździe.