Dzieci nie brały udziału w PN, było ich tylko troje i Dalia miała eliminację. Po dzisiejszym dniu czyste konto zachowała Julka (jako 1 z 13), Franek dzisiaj 0- a łącznie 8 ptk., Dalia 69ptk łącznie. Juniorzy: Andrzej utrzymał 3 lokatę z 3,02 ptk. (pierwszy wynik ma 1,13 ptk.), Ula 52 miejsce (16,57), Monika 76 miejsce (30,05) i Asia 89 miejsce(72,28).
Także jutrzejsze finały pojadą 28. Andrzej J, 20. Julka CH oraz 3. Weronia i 27. Zuzia YR. Trzymajcie mocno kciuki 😅 🏇
Andrzej w pierwszym nawrocie 8 ptk., drugi już bez błędów- 8 junior w europie! 💃 Julka 4 ptk. w pierwszym nawrocie i tyle samo w drugim- 18 miejsce w ME CH !
Mam kolejne oczko 🏇 Ciri skakała super. W P mnie trochę poniosło i miałam widzenia w lini do oksera 😂 wpakowałam ją i zrezygnowałam przed szeregiem, ale skakała i prowadziła się naprawdę super oba przejazdy 💃
zauważyłam, że niektórzy po skoku nie mogą się powstrzymać i patrzą czy nie zrzucili - nie rozprasza to Was? 😉 miałam kiedyś instruktorkę, która krzyczała na chłopaka, bo ciągle się odwracał. Ja np. nie mam takiej potrzeby ale co ja tam wiem, podwórkowe skoki to nie zawody 😉
monia, tzn. ?? Pierwsza fazę jedzie się na czystość, bo jest kwalifikacją do drugiej fazy, więc się nie ściga tak czy siak. Natomiast jak jest zrzutka w pierwszej fazie, to ani oczka nie ma, ani drugiej fazy. Pomijając, że jak się zbiera oczka to sie w ogóle raczej nie ściga, bo celem nie jest bycie "w czubie", ale przejazd na zero.
anai, a jak taki konkurs się nazywa? Co nie zmienia faktu (chyba że się przepisy zmieniły) ze do oczka to się pierwsza faza liczy, druga nie ma znaczenia?
xxagaxx, normalnie dwufazowy (tylko w propozycjach podkreślają, że jest z art. 274.5.6 😉 )Ofc pierwsza faza liczy się do oczka. Klami, zdaje się, że to tegoroczny wymysł.
Zuzu., trzymam kciuki, żebyś zdążyła, mi się dawno temu udało w pierwszym sezonie jeżdżenia N, ale później zawsze miałam po 7 🙁 Cieszę się, że zmienili przepisy i licencji nie trzeba jak kiedyś odnawiać, bo mocno denerwujące było to zbieranie oczek.
Klami,anai, :kwiatek: Co do tego ścigania się, to mój trener mi powtarza "jak myślisz o C, to się nie zabij w N" z resztą nigdy się nie ścigałam, bo moim czołgiem to nie bardzo mogę nie bardzo chcę 😁
Klami, bo ona jest mentalnie czołgiem 😁 jest duża, długa i zanim nam się udało ją poskładać, poskracać i powyginać to kilka miesięcy zeszło 😉 teraz to ja jestem demonem szybkości i skrętności w porównaniu do tego co było jeszcze rok temu
Zuzu., ale maszyna z tego Twojego rumaka 🙂 Ja wstawiam póki co 2 z Michałowic. Szczerze powiedziawszy to jestem na siebie wściekła 🙁 Co prawda w P1 4 miejsce, jakoś przeboleję, zwróciło się za zawody. Bardziej zamartwiam się N-ką, cały parkur ładnie, dość równo (nie licząc mojego rzucania i kompletnej pomyłki do drugiego szeregu, ale koń wyratował 😉 ), na ostatniej przeszkodzie był rów na ziemi. Eter w domu "patrzy się" do niebieskich basenów i folii. Spanikowałam, pojechałam "do tyłu", po swojemu. Przed tym przestrzegał mnie trener, i na własne życzenie właściwie zatrzymałam go przed tą stacjonatą 😵 Każdy normalny to pojechałby równo do przodu, ja nie wiem co chciałam osiągnąć 🙄 Przy drugim podejściu dojechałam już normalnie i wyszło pięknie. No nic, dopiero drugie zawody na tym poziomie więc i tak przyzwoity wynik 🙂 Na błędach człowiek się uczy. Za to koniur był bardzo dobry na pomocach. Zero szarpaniny, jakiegoś dzikiego popłochu. Zapomniałam palcata, który generalnie nie był potrzebny. Z zawodów na zawody jest progres. Z konia jestem dumna, nade mną płaczę 🙄
Klami ja nigdzie nie napisałam o ściganiu 😉 Tylko o oglądaniu, sama się oglądam, bo jak jadę to nic nie słyszę i nic nie widzę (oprócz parkuru). Nie zawsze się oglądnę ale zdarza się 😉
Zuzu Gratuluję
eterowa fajnie was widzieć już na wyższych konkursach .
Zuzu zdąrzysz, zdąrzysz, trzymam za Was kciuki za każdym razem 😉 Żałuję, że nie mogłam zostać do Twojego przejazdu, bo transport czekał...i było trzeba wracać, ale może kiedyś tak podejdzie do Ciebie pokrak i powie "cześć" :P 😉
eterowa, maszina 🙂 dobrze że startujesz 🙂 kociarnia, ja już Cię kiedyś widziałam, ale nie byłam pewna czy to ty, więc odpuściłam 🙂 ja mam dość charakterystyczną burze loków dyndającą za kaskiem, więc widać, że ja to ja 🙂