...a ja dziś wsiadłam na Integro pierwszy raz od tygodnia (od ucieczki z zawodów z powodu zbliżającej się burzy i ulewy 😉 ) i zastanawiałam się,czy ktoś mi konia nie zamienił,albo potajemnie nie jeździł 😁 przez ostatni tydzień odpoczywał,był w trybie padok-teren-lonża plus normalna jazda po płaskim pod moją ulubioną beraiterką w środę...i szok! przed zawodami,na 3 czy 4 jazdy zapięłam mały wielokrążek,dziś wsiadłam na prostym,kauczukowym wędzidle i koń od początku do końca był mój...poskakaliśmy szeregi 2-3 członowe i skakał jak kotek...aż się boję wsiąść jutro,żeby nie zepsuć 😁
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg1511929#msg1511929 date=1346618513] i skakał jak kotek... [/quote] koty prawie nie baskilują i lądują na czterech, ciekawie musiały wyglądać te szeregi 😁
Dramka, to w ogóle były jakieś dziwne zawody, dawno nie widziałam tylu upadków w jednym konkursie w takim krótkim czasie! Dwóch spikerów jednocześnie wielokrotnie mówiących, latające tuż obok dzieciaki, co rusz w powietrze wylątujące (trampolina z linami, nie wiem jak się to nazywa), koleś na scenie walący w bębny. Trochę dziwny ten joker (jako przeszkoda) był, bo dla mnie joker to niezabudowana, pojedyncza przeszkoda, a nie oker normalnie zabudowany, chociaż jak na towarzyskie był chyba trudny, bo fale, wiele koni nie widziało drugiego członu oksera, bo fale zasłaniały (tak wywnioskowałam przynajmniej z tego co obserwowałam). No i oczywiście miło było Ciebie i Dramkę, zasypiającą mi na ramieniu poznać 😁
w zeszłym roku było trochę spokojniej...cieszę się, że nie było mnie z koniem 😉 ale pod względem towarzyskim było bardzo fajnie 😀 Ale na N-ce to już nie mogłam wytrzymać...stała obok mnie rodzinka, która po każdym skoku biła brawo 😵 Bischa szkoda, że nie udało nam się spotkać 🙁 Mi też Dramka zasypiała na ramieniu 😉 Dramka następnym razem będzie lepiej! Ale ta Wasza młoda...cuudna 😍
może nie mam rewelacyjnej techniki ale skaczemy sobie nawet wysoko i to zawsze z wielkim zapasem 🙂 i konik lubi skakać więc to jest dla mnie najważniejsze 🙂 🏇
( na tym zdjęciu jakaś malutka przeszkódka akurat 🙂😉
Ja jeszcze wracając do Jabłonnej powiem, że te dzieci podczasmojego przejazdu bawiły się"ogrodzeniem" co mało nie skończyło się moją glebą. A przecież mieli tyle miejsca...
Powinni parkur z rozprężalnią dać na środek tego ogromnego "pastwiska" (chyba kiedyś tam się krowy należące do instytutu pasły, teraz krów już nie ma, ale mają owce) i cały festyn pt trampoliny, zjeżdżalnię dmuchaną w większej odległości dać od parkuru, a scenę to już w ogóle.
joker ma byc trudniejsza alternatywa, ale jego trudnosc wcale nie musi polegac na tym, ze jest goly 😉 trudnosci dodaje przeciez wizualizacja, wbudowanie tej przeszkody w teren, wysokosc, kolor dragow, ksztalt, no..jest wiele rzeczy, ktore moga utrudniac koniowi pokonanie tej przeszkody
macha,macha,zawsze tak robi 😉 troszkę z adrenaliny,troszkę na muchy,bo to owadowy histeryk jest 😉 malutki,marniutki ma ten ogon i cieniutki,to musi ostro pracować 🤣