Forum konie »

kącik skoków

Widze ze temat wypadku jest teraz poruszany nalogowo. Ale nie dziwne🙁  Konia zal 🙁

A nawiazujac do tematu ogolnego Galkowa to moze ktos byl z koniem, konmi i startowal?
Mamy szeroko rozbudowana galerie z calych trzech dni ( poza mlodymi konmi z piatku). Moze ktos bedzie zainteresowany?

[[a]]http://fotokonie.smugmug.com/Sports/GA%C5%81KOWO-SHARP-CUP-EQUESTRIAN[[a]]


Rudzia, a czterolatki fociłaś?
ewuś,
Po pierwsze nie mam profesjonalnego aparatu a po drugie nawet jakby mi ktoś takowy dał to nie znam się kompletnie na robieniu zdjęć ;( Popytam czy ktoś ze znajomych "fotografów" będzie. A co jedziesz?
majeczka a żebym ja wiedziała co ja jadę 😉 a tak serio to będę jutro wiedziała 🙂 w razie czego mogę zaufanej osobie udostępnić mój sprzęt.
Dramka, a tobie o co znowu chodzi? Skoro jednak pytasz - po tym, co widziałam na żywo, to z pewnością nie przerasta. Natomiast, jak u każdego! sporo zależy od tego, w jakiej aktualnie formie jest jeździec i koń.
A to się potrafi zmieniać także na niekorzyść. Widywałam sytuacje, w których amazonka (akurat to dziewczyn dotyczyło, chociaż facetom też pewnie się zdarza część powodów, lub inne  😉 powody) była jak z krzyża zdjęta (i nie o ciebie tu chodzi) - ale nie - ona nie pojedzie niżej, bo już jeździła wyżej - i co ludzie powiedzą  🙄
Mi o nic 😉
[quote author=Karla🙂 link=topic=18.msg1070326#msg1070326 date=1310578778]
kogo spotkam w Warce za 2 tyg?jestem od czwartku
[/quote]

Ja się wybieram do Warki ze swoim Siwusem 😉
Ja mam takie pytanie , kiedy można zacząć skoki z młodym koniem ? (ma 5 lat)
aktualnie miał 4 raz jeźdźca na sobie i nie było żadnych problemów.
za niedługo załatwimy drągi i będziemy ćwiczyć na razie bez jeźdźca 😉
chciałabym się tylko zorientować kiedy można zacząć z jeźdźcem ?
na razie nie zaczynam bo skupiamy się na jeździe .
No to sprawa indywidualna,zależnie jakie postępy będzie robił koń.U mnie wychodzi średnio 5-6 miesięcy od zajażdzki do skoków. Najlepiej zacząć od korytarza.
Filmik był na yt publicznie,więc trzeba się liczyć z tym,że może go wstawić każdy i wszędzie,a nie się oburzać.
Co do zaczynania od mini LL to również jeżeli będzie taka okazja to ja lub kumpela na Naparze właśnie w takim konkursie chcemy wziąć udział,bo ani ja ani ona ani koń nigdy nie braliśmy udziału czynnie w zawodach,będzie pełno stresu naszego i konia,po co dodatkowo stresować się wysokością?W domu i 120 zdarzało się skakać,ale czy to znaczy,że na zawody mam P jechać albo przynajmniej L?Raczej nie,bo trzeba wziąć pod uwagę to,że jeżeli para debiutuje to koń nigdy nie miał z tym do czynienia ani jeździec,a w domu koń wszystko zna, jeździec też, nie ma dodatkowych czynników rozpraszających czy też dla konia strasznych.
kto do Mikolajew, do Wigier?
moj trener z milionem koni nas opuszcza i zamiast Warki atakuje Wigry.

ja mojego konia skakalam jakies 2-3 tygodnie od pierwszych wsiadan (kon juz wczesniej naskakany). z czego to byla sytuacja absolutnie wyjatkowa i w pelni kontrolowana przez trenera takze nie polecam. dopiero jak masz juz dobra kierwonice i rownowage w 3 chodach mozna zaczac cos tam podskakiwac.

dla mnie osobiscie mini LL dla duzych koni to absolutna bzdura. kazdy kto juz sie na te zawody wybiera bez wzgledu na to czy ma zamiar jechac kiedys GP czy ma zamiar do konca zycia meczyc to LL powinien miec swiadomosc, ze zawody to jednak sportowa rywalizacja, a ze w nazwie maja skokowe to kon powinien przez przeszkody skakac, a nie galopowac przez dragi.
Zwróć uwagę na to co ja napisałam i zastanów się nad tą kwestią 😉
christine, nadal twierdzę, że nauczenie konia - debiutanta pokonywania trasy parkuru dokładnie w linii/po trasie, równym tempem i w rytmie, okrągłym galopem, w równowadze, bez "pomocy" zwiększonego tempa, uważnie i z koncentracją oddaje w przyszłości nieocenione przysługi. A oglądając co się często dzieje na LL - jest wyzwaniem zupełnie wystarczającym, bez dodatkowego utrudnienia w postaci wysokości/szerokości. Ostatnio oglądałam jednego z wiodących polskich zawodników, co prawda w LL (ale koń debiutantem nie był i możliwości miał ogromne) - i był to śliczny obrazek: koń uważnie pokonywał każdą przeszkódkę, szedł i skakał równiutko, skoncentrowany, z taaakim zapasem, ale bez odrobiny rzutów czy "rozpaczliwości" - po prostu galopował i skakał. A był to z pewnością materiał na GP w odpowiednim wieku. A co z końmi, których możliwości "docelowe" kończą się na wysokości 120 ew. 130 maks? Dla takich koni 90 cm w debiucie! to już jest wyzwanie - i dzieją się różne dziwne rzeczy - po co?
Skoro można inaczej: spokojnie zapoznać z atmosferą zawodów i z zadaniami do wykonania, budować pewność konia i zadowolenie z siebie.
Kowusiasta, przejazd bardzo ładny to chciałam napisać zanim obejrzałam drugi filmik 😉. spokojnie równo 🙂 bardzo mi się podoba. ale nie mogę nie skomentować drugiego filmiku. fuck ale pech, dobrze, że nic się Wam nie stało. :kwiatek: ale naj najlepsza muzyka do filmu 😉 :kwiatek:
o co chodzi w tym konkursie?
[[a]]http://fotokonie.smugmug.com/Sports/GA%C5%81KOWO-SHARP-CUP-EQUESTRIAN/Niedziela-konkurs-Gwiazd/18025563_w2sd2m[[a]]#1381759321_JJVFZFT
gwiazdy sponsorują nagrody, czy co? bo jeśli startują, to jedyną osobą, którą znam, jest Borys Szyc. w sumie nawet pozytywnie mnie zaskoczył, bo całkiem fajnie sobie radzi. reszta stawki mnie zastanawia...
startują gwiazdy i gwiazdeczki 🙂
ło matko, co to?? [[a]]http://fotokonie.smugmug.com/Sports/GA%C5%81KOWO-SHARP-CUP-EQUESTRIAN/Niedziela-konkurs-Gwiazd/18025563_w2sd2m[[a]]#1381759899_Q83zW3C

no dobra, to off top 😉
wracając do mini LL - to fantastyczne konkursy - ale dla niedoświadczonych jeźdźców i fajnie,że takowe są.

ale młode,niedoświadczone konie,powinni jeździć doświadczeni jeźdźcy!
dla młodego, dobrze przygotowywanego konia - czy 50 czy 90 cm nie robi żadnej różnicy...ba,za niska przeszkoda deprymuje i nie pozwala właściwie ocenić koniowi zadania. koń ma się nauczyć skakać i chodzi o to,by jeździec dbał o trasę i o rytm...na młodym koniu,zakładając,że fula ma 3,5 metra,ciężko przewidzieć,czy odbije się 1,50 czy 20 cm przed przeszkodą,a da radę i tak i tak...
epk gruby konik polski 😉
Ktoś, dokładnie o to chodzi - że nie wiadomo. I to koń ma się uczyć, a nie - jeździec odrabiać lekcje za konia. Ba! 5 m przed przeszkodą też da radę 🙁 - dlatego to jest bardzo trudne dla jeźdźca i wymaga sporego doświadczenia, żeby pozwolić koniowi się uczyć a nie utrudniać mu zadania.
Dlatego miniLL dla dużego konia jest bez sensu, bo margines "da radę" jest tak duży, ze nie ma żadnego sensu edukacyjnego, a może prowokować tylko nieporozumienia.
No widzisz - to różnica poglądów.  Bo owe nieporozumienia może koń na minimalnych wysokościach zawsze rozstrzygnąć bezpiecznie, a doświadczenie nabywa w błyskawicznym tempie. 90-tki już pomagają w "optymalizacji" odbicia i skoku, jeździ się to dużo przyjemniej (chyba, że koń ma wrodzoną ogromną potęgę skoku, to zjawiska będą takie same na 90 jak na przeciętnym koniu na 50 🙁) Gdy zaczyna się od 90 - koń od początku uczy się liczyć tylko na decyzje jeźdźca, samodzielnego "ogarniania" zadania uczy się wolniej.
Jeszcze jedno: jeśli już zdarzy się niepożądany układ niedoświadczonego jeźdźca i konia! - to mini przeszkód absolutnie nie polecam, z powodów, które doskonale wyłuszczyłaś = to może być koszmar.
no to ja juz sie zgubilam bo teraz wychodzi ze polecasz mlodemu koniowi i zawodnikowi to wyzsze LL 😁

Ktos absolutnie sie z Toba zgadzam w calej sciaglosci i rozciaglosc ale to chyba czesto jakos tak wychodzi 😉 . a tak na serio to dla mnie jeszcze jeden powod ktory dla mnie eliminuje mini LL jest to, ze wlasnie z powodu duzego marginesu bledu wysyla sie slabo przygotowanych zawodnikow bo 50cm to i tylem sie przejedzie. zanim przygotowac delikwenta porzadnie do tego LL i miec spokoj i ladny przejazd to jest walka o zycie w 50cm... 🤔wirek:
christine, no jak to się zgubiłaś?  🤔 Przecież doskonale się zgadzamy co do bezsensu wysyłania obojga 'szczypiorków' na 50 cm.
Natomiast szkoleniowa wartość 50 dla konia debiutanta pod doświadczonym! jeźdźcem jest trudna do przecenienia i bardzo szybko procentuje (cały kłopot w tym, że nie znam nikogo! kto lubiłby to jeździć  🙁 - z tych doświadczonych; owszem jeżdżą, gdy trzeba, ale klnąc na czym świat stoi)
Ja jednak bym nie przesadzała z rolą "konkursów" 50cm, od galopady po drągach mamy treningi, a nie zawody, podobnie konkursy "dla ślimaków", zwane konkursami na trafienie w normę czasu, też stały się karykaturą pomysłu który przyświecał ich powstaniu.
Na treningach nie ma klimatu zawodów.
wyszlo na to, ze szczypiora i konia debiutanta lepiej na 90cm, a szczypiora i starego konia na 50 cm. dla mnie to troche absurdalne. akurat w kwestii wartosci szkoleniowej tak niskiego konkursu jak 50cm dla konia mlodzika po dobrym zawodnikiem jest zadna i w tej kwestii sie z Ktos zgadzam absolutnie. pod dobrym zawodnikiem, dobremu koniowi wysokosc nie robi klopotu. swojego konia zaczelam tez od LL i jakos nie ucierpiala a dowod jak skakala moge podeslac 😉 tylko po co?

mamy teraz w stajni takiego gagatka lat 4 co to na 90cm w ogole latac nie chce, a chec odbicia sie ma dopiero metr i wyzej. koleja kobyla na swoich zawodach pierwszych szla L i P i tez jakos urazu nie ma a i czysto bylo. zeby kon chcial to musi miec tez przez co te swoje 600kg przerzucic, ale moze ro po prostu moj swiat 😉

imho 50cm dla konia normalnych wymiarow to smiech na sali. tak samo jak wspomniany konkurs z trafieniem w norme czasu gdzie zamiast okraglo i szeroko normalnie jezdzic wszyscy galopuja w miejscu. no i niestety to ze w domu nie ma klimatu zawodow jest naturalna selekcja. jakos wiekszosc "starej" gwardii ktora zaczyna te jakze odlegle 3 lata temu wciaz zyje i startuje a pomyslu mini LL nawet nie bylo.
Napisałaś co uważasz, ja tez napisałam co uważam. Nie ma obowiązku się z sobą zgadzać.
podobnie konkursy "dla ślimaków", zwane konkursami na trafienie w normę czasu, też stały się karykaturą pomysłu który przyświecał ich powstaniu.
Jaki pomysł przyświecał ich powstaniu? Poprawne wyjeżdżanie zakrętów, równy rytm? Czy coś innego?
D+A, wyłącznie pomysł, żeby organizator nie musiał organizować zbyt wielu flots 🙁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się