nie moze. moze sedzia rozprezalni zwrocic uwage na przepisy- zasady skakania przeszkod w dobra strone, ilosc koni na rozprezalni, prosic o wyjechanie osob stepujacych poza obreb placu, moze zwroc uwage na bat, na barowanie, ale osobie ktora ma dwojke nie moze zabronic jechac GP nawet gdyby miala sie zabic na pierwszej przeszkodzie.
Nie myślałam o zabronieniu startu, ale o przerwaniu konkursu. No ale to na jedno w sumie faktycznie wychodzi. Logiczne byłoby przerwanie, gdyby iluś tam zawodników sobie nie radziłoby. Powinno się to zmienić, ale wątpię że mimo tej tragedii się zmieni.
nie bylo podstaw do przerwania konkursu- podstaw podlozowych, pogodowych i ew politycznych (vide hpp Janow 2010).
mnie tam sluchy dochodzily ze sedziowie znowu maja miec prawo do przerwania przejazdu za niebezpieczna jazde, ale wciaz jest to bicie rekordu ktore do konca nie wiem jakimi prawami sie rzadzi. jakby ktos wiedzial chetnie sie dowiem..
Każdy zawodnik może w którymś momencie zrezygnować. We Wrocławiu na Paradzie Jeździeckiej zawodnicy chcieli skakać jeszcze wyżej, ale organizator nie wyraził zgody i zakończyli konkurs na 207cm. A też zdarzyło się, że Lewicki na najniższej wysokości się przewrócił z koniem po skoku.
Może - zwyczajowo tego nie robi, bo to byłby straszny afront, ale może poprosić trenera i załatwić to po cichu. Podstawę dają regulacje ogólne - vide Kodeks Postępowania z Koniem. Także:
Artykuł 240. ELIMINACJE 1. Eliminacja oznacza, że [i]zawodnik nie ma prawa kontynuować bieżącego konkursu, chyba, że niniejsze przepisy lub warunki konkursu stanowią inaczej. ... 3.26 jeżeli komisja sędziowska uzna, że istnieje powód dla którego koń lub zawodnik nie są zdolni do kontynuowania przebiegu;[/i]
Formalnie nie było przeszkód do startu - jednakże były przesłanki - brak B1, brak punktów rankingowych.
tu juz wchodzi kwestia interpretacji przpisow, a ja sedzia nie jestem wiec nie wiem jak do konca mozna to zinterpretowac. jasne, ze jakos mozna bylo to zalatwic ale co sie stalo to sie nie odstanie. z drugiej stronie taki skok moze sie zdarzyc najlepszemu. no sliska to jest sprawa tych przepisow niestety...
dla mnie slowo "nie zdolni" oznacza np kulawego konia, ale to juz moze Gaga sie wypowie?
Logiczne byłoby przerwanie, gdyby iluś tam zawodników sobie nie radziłoby.
Czyli konkurs dokłądności klasy LL tez należy przerwać, jeśli 2 zawodników spadnie podczas przejazdu??!! I co mają punkty rankingowe czy B1 do konkursu potęgi?? formalnie - kompletnie nic Sędzia MUSI trzymać się przepisów - czy to sędzia jeździecki, czy sędzia w sądzie cywilnym/karnym Nie są istotne subiektywne odczucia - jedynie przestrzeganie przepisów Jeśli nie ma (a nie ma) przepisu na podstawie którego sędzia mógłby wyeliminować zawodniczkę za brak umiejętności na potęgę - to niby co sedziowie mieli zrobić? Szaty drzeć? Nie zdolny do startu = to kulawy koń, czy kontuzjowany jeździec ... Co więcej - start w każdym konkursie - czy to skoków, czy WKKW czy nawet ujeżdżenia wiąże się z ryzykiem. Ryzyko to konktuzja konia/jeźdźca przed w trakcie i po zawodach (trnsport), a gdzieś na końcu widnieje ryzyko poważnej utraty zdrowia i życia i dotyczy to tak konia jak i jeźdźca. Jeździectwo wg ubezpieczycieli jest sportem ekstremalnym - więc niestety wypadki się zdarzają... I żadne komentarze w stylu: "po co" , "mogli nie startować" itp tego nie zmienią... ba - moim zdanie mtakie bicie piany jest wysoce niestossowne wobec tragedii którą przeżywa teraz młoda zawodniczka
_gaga, ja mówię o konkursach wyższych, gdzie istnieje ogromne ryzyko kontuzji, narażenia zdrowia i życia zawodnika, konia i innych uczestników. Owszem w LL też może się tragedia zdarzyć, jak koń się przewróci i przygniecie jeźdźca, może też na dziurze złamać nogę. Decycja powinna należeć do sędziego czy przerwie przejazd czy nie, bez względu na wysokości, a nie do trenera/zwodnika/sponsora i im podobnych. Najważniejsze powinno być bezpieczeństwo! I nie KONKURS, tylko przejazd zawodnika!
wysoce niestosowne to były skoki wyższe niż 160, na którym zawodniczka mało nie złamała nosa o szyję. Sorry,ale wg mnie wypadek, za który nie możnaby nikogo obwiniać, byłby wtedy, gdyby zawodnik jeżdżący 140 źle najechał na przeszkodę 140 i skończyłoby się nieszczęściem. Zdarza się, nawet najlepsi popełniają błędy. Ale ta sytuacja jest inna
Gdyby prawo nie wymagało sędziów, to wystarczyłby urzędnik z kartką. Każda decyzja sędziego jest uznaniowa - jest kształtowana przepisami pisanymi, ale i obyczajem, doświadczeniem i wiedzą. Zauważ, proszę, że wymóg sędziego w większymi kwalifikacjami odwołuje się do czego? Taki sędzia zna lepiej i więcej przepisów? Inaczej spadają mu drągi, albo lepiej widzi chorągiewki? Nie - taki sędzia ma większe doświadczenie - i lepiej podejmuje decyzje uznaniowe - tzn. takie, gdzie on decyduje swoją mądrością i wiedzą - a nie odfajkowuje paragraf.
Wymóg B1 dla zawodników niepełnoletnich wynika z tego, że posiadanie B1 jest cezurą wejścia w świat profesjonalistów - a bicie rekordu Polski to konkurs dla profesjonalistów. Fakt osiągnięcia pełnoletniości zmienia tylko decydenta i eliminuje formalną przeszkodę - tylko formalną. Brak punktów rankingowych oznacza, że zawodnik nie ma aktualnego objeżdżenia na czysto konkursów 135 i więcej na zawodach ogólnopolskich - więc zachodzi przesłanka, że nie jest wytrenowany dostatecznie. Jest to oczywiście ocenne.
Podobnie jest z przepisami ruchu drogowego - nie ma przepisu, który zabrania wjechać na skrzyżowanie na zielonym świetle - jednakże stosując wykładnię celowościową można podać szereg przypadków, gdy jest to zabronione.
Nestor, Bischa L tak, czy inaczej decyzja sędziego MUSI być poparta przepisami. Żaden przepis konkurencji skoków nie pozwala na przerwanie przejazdu z powodu umiejętności o ile zawodnik i koń mają odpowiednie kwalifikacje określane licencją / klasą sportową. Zawodniczka lat 20 jest osobą pełnoletnią wg polskiego prawa, sędzia nie ma prawa wyeliminaować jej uznaniowo z konkursu... i tyle... nie ma o czym dyskutować...
Kurczaku tylko pan Tomek Klein asekuruje konia, pozostali dwa przytoczeni ratuja siebie. ale pan Tomek ba bardzo duzo doswiadczenia w tego typie konkursach i tez pamietajmy ze on tez mial swoj pierwszy raz i nie wiem czy ktokolwiek wie jak ten raz wygladal.
Nestor dlatego ja sie nie podejmuje ich interpretacji bo bylabym zaledwie urzednikiem z kartka. to ze mam marzenie byc kiedys sedzia nie uprawnia mnie w tym momencie do interpretacji przepisow. nasz watkowa sedzina jest Gaga ktorej profesjonalna opinia pokryla sie z moja wynikajaca juz z paroletniego doswiadczenia startowego.
Bischa w sporcie liczy sie wynik, a para zdobyla trzecie miejsce czyli wartosciujac to brutlanymi regulami wynik-wartosc calkiem udany dla nch konkurs i dobre skoki. ktos kto nie byl i nie widzial/slyszal tyko tyle z tego wyciagnie. niestety ale karta wynikow nie pokazuje bledow. nie raz mi sie zdarzalo zjezdzac ze zrzutka mimo idealnego przejazdu gdzie sczescia zabraklo tak samo jak zdarzylo mi sie zjezdzac z zerem gdzie wstyd mi bylo trenerowi w oczy spojrzec a konia po dupie calowalam.
Taki przykładowy przejazd widziałam wczoraj. W P upadek jedzca z koniem, w N elim i karetka. Balam sie rozprezyc na tej samej rozprezalni co ten gosc.. 🤔
no, troche przesadzone. W N eliminacja ponieważ jeździec sam zrezygnował z przejazdu, a "karetka" (a dokładniej dwóch ratowników) podbiegło, ponieważ pana złapał taki skurcz uda, że nie był w stanie wysiedzieć na koniu (dlatego też zrezygnował). A w P spadli, ale nie on jeden spadł z konia w czasie tych zawodów. Tak trochę koloryzujesz, moim zdaniem.
[quote author=christine link=topic=18.msg1068082#msg1068082 date=1310379715] nie moze.
Może - zwyczajowo tego nie robi, bo to byłby straszny afront, ale może poprosić trenera i załatwić to po cichu. Podstawę dają regulacje ogólne - vide Kodeks Postępowania z Koniem. Także:
Artykuł 240. ELIMINACJE 1. Eliminacja oznacza, że [i]zawodnik nie ma prawa kontynuować bieżącego konkursu, chyba, że niniejsze przepisy lub warunki konkursu stanowią inaczej. ... 3.26 jeżeli komisja sędziowska uzna, że istnieje powód dla którego koń lub zawodnik nie są zdolni do kontynuowania przebiegu;[/i]
Formalnie nie było przeszkód do startu - jednakże były przesłanki - brak B1, brak punktów rankingowych. [/quote]
Popieram, powinno sie obostrzyć przepisy w stosunku do takich konkursow, na pewno B1 ,to tak na sam początek, trzeba mieć przecież obycie i dośwadczenie w pokonywaniu dużych przeszkód B2, to tak ,no można by rzec,dopiero wychodzisz z N 😲 ,to gdzie to dośwadczenie.
efka 250cm ostatni skok tej pary to bylo porwanie sie na rekord swiata. jedyny spektakularnie nieudany skok Larissy aczkolwiek zgodnie wszyscy twierdzili, ze druga probe by przeszla ale pan Tomek odpuscil. zreszt uklad byl taki ze jak Larisska zrobi rekord swiata to oficjalnie zdejmie jej siodlo, pocaluje w dupe i bedize mala wolne do konca zycia 😉
Mam pytanie, co do wypadku Marty Hejger na Carlonie (bo widziałam, że wcześniej była o tym dyskusja) Czy przypadkiem nie jest to złamanie przepisów? Osoba z II klasą sportową może wziąć udział w potędze? Proszę o wyrozumiałość gdyż nie mam pojęcia o przepisach.
Osoba z II klasą sportową może wziąć udział w potędze?
Może, o ile ma 18lat, więc może. Konkurs bicia rekordu to inny konkurs - z osobnymi, wydzielonymi przepisami - których nie potrafię znaleźć na stronie PZJ.
christine nie otwierały mi się wszystkie linki 😡 Dopiero teraz zobaczyłam ostatnie zdjęcia... Tylko, że tak na prawdę niczego to nie zmienia, a jedynie potwierdza fakt, że udział w takich konkursach powinny brać osoby doświadczone. Masz rację, że p. Tomek kiedyś też swój pierwszy raz miał, ale pewnie nie było to na zasadzie "dzisiaj skaczę 140 cm, a jutro będą skakał 2 m".