Forum konie »

kącik skoków

xxagaxx, zaczęło się od tego,ze magda podważyła istnienie praw fizyki i biomechaniki....
_kate - cholera jasna, nie masz zielonego pojęcia czy byłam to ja. Nikt nie może być pewny tamtej sytuacji. Dla mnie jest to skończone, ale osoby, które nie maja kim/czym zająć się w życiu ''realnym'', lub nie mają swojego życia prywatnego rozgrzebują głupie sprawy, które stały się na forum. Czy Ty naprawdę musisz zachowywać się jak kolejna osoba, która ma problemy, i próbuje wyładować swoje emocje na forum ? Jak tak, to zamiast pocisków w stronę forumowiczów wyjdź na spacer, napisz książkę, obojętnie co, ale odpieprz się ode mnie ! Mam teraz to dosłownie gdzieś, czy zostanę uciszona za tą wypowiedź, ale nie mogę znieść ciągłych docinek w stronę moją, ale także w stronę innych ''słabszych'' użytkowników forum re-volta. Jest to już gruba przesada ze strony bardziej znanych użytkowników. Nie rozumiem PO CO wam takie sytuacje. Mi się wydawało, że forum to fajne miejsce gdzie można spotkać fajnych ludzi, którzy są normalni. No ale proszę, takich snobów i osób zadufanych w swoim wielkim EGO nawet w realu ciężko znaleźć. A te docinki to tylko po to żeby inni forumowicze napisali : ''woow, jesteś moją mistrzynią!'' Jak tak, to aż mi Ciebie szkoda. Gnoić kogoś innego tylko by się pokazać, że zansz fajne teksty na jakiś pojazd. Po prostu tutaj dorośli ludzie pokazują swój prawdziwy poziom. To wszytsko, nie mam zamiaru ciągnąć dalej tego durnego tematu, tłumaczyć się, że TO NIE JA pisałam ten pieprzony post o śmierci, a mam to centralnie w dupie czy ktoś mi wierzy czy nie, ale nie rzycze sobie, zeby ktoś wyśmiewał się z tego powodu ze mnie. Koniec, kropka. Nie mama zamiaru więcej tu pisac i ciągnać Off topu, a jeśli ktoś ma coś do mojej osoby, jest coś takiego jak pw, albo niech poprostu mnie ignoruje, a jeśli to już dawno zrobił, niech nie odkrywa moich wiadomości.
Pozdrawiam zadufane w sobie ekspertki  :kwiatek:
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg747770#msg747770 date=1288029652]
xxagaxx, zaczęło się od tego,ze magda podważyła istnienie praw fizyki i biomechaniki....
[/quote]

ujęłabym to inaczej...... ale robimy już mega OT....... więc dajmy spokój.
akurat mialam na mysli ogol Twoich postow, a nie ten jeden o Twojej smierci, wiec uderz w stol...

hehehe, a tak poza tym to szczerze mnie rozbawilas.  🤣


Nasz sobotni przejazd z LL 🤣
tak wiem koń zapiepsza ...  😉
wycieczki osobite sa niesmaczne i dotycza wszystkich uzytkownikow, a nie konretnych osob. ta dyskusja bylaby merytoryczna gdyby nie poczatek osobistych przytykow i czepiania sie sposobu wypowiedzi.

uwazam osobiscie, ze jezeli ktos nazywa siebie skoczkiem to definiuje siebie jako sportowca w dyscyplinie skoki. mozna sobie spokojnie jezdzic w domu i parkury klasy CC, ale pokaz mi takich jezdzcow...zazwyczaj osoby porywajace sie na takie przeszkody maja juz cos wspolnego ze sportem i sa gotowe weryfikowac swoje wyniki. nie umniejszam i nie ublizam nikomu kto skacze dla wlasnej przyjemnosci, ale blagam jezeli juz klocimy sie o cos co ma przelozenie na sportowy wynik (a czym bez watpienia jest technika jazdy zawodnika- ciezar w pietach) to latwiej uwiezyc komus czyje wyniki z zawodow znamy, lub czyj film na przeszkodach 130+ widzielismy.

posty osob z doswiadczeniem konkursowym mozna podwazac, dlaczego nie. ale trzeba dac cos co to przebija, co daje lepszy efekt na tym samym poziomie i wtedy mozna dyskutowac.

jako skoczek z miernym doswiadczeniem mowie, ze bez ciezaru w pietach i zachowania mojego stawu jak konskiej peciny mowie, ze w zyciu nie jezdzilabym konkursow jakich jezdze i nie skala w domu tyle ile skacze. bo bez rownowagi niestety "lece na twarz" na metrowce i nie wiem jak mozna bez rownowagi porywac sie wyzej.
"Połowa forumowiczów tu, piszą posty żeby kogoś pojechać lub wyśmiać" niestety  🙄

"czyli rozumiem ze tylko ktoś jedzący duże rzeczy może podważyć słowa czy sposób wypowiadania się Ktoś i wrotki?? I cała reszta ludzi nie powinna się odzywać bo nie startuje?? Bo nie można przecież mieć wiedzy skoro się nie startuje??"

Dokładnie tak  😁

Niektóre osoby powinny sie wypowiadać najlepiej w wątku o szmatach a niektóre doświadczone w tym  😉 Bo Ja jak się na czymś nie znam nie wypowiadam się i nie doradzam, nie tworze nowe teorie grawitacji.  😎
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg747483#msg747483 date=1288017566]
bo niestety ale uroda i inteligencja Notarialnej jest ważniejsza....natomiast jej gówniane maniery już nie są istotne.
[/quote]

Co ma piernik do wiatraka? Jakieś wycieczki osobiste, do osoby nie biorącej udziału w dyskusji?

pogrubienie moje
Bischa L, a Ty za adwokata robisz? Orzeszkowa dostała informację,dlaczego wrotki nie może jej odpowiedzieć,mimo,iz ona go o tą odpowiedź poprosiła...
Hm, wracając do skoków, czym różnią się zawody CSI 3* od CSI 3*-W. Ze strony Przybyszewa niewiele wynika. Czy W do skrót od World Cup Qualifier? Ktoś się wybiera na któreś z nich?
lotna, dokladnie - kwalifikacjie do pucharu
Ktoś jakoś nie widzę, żeby poza Twoim wpisem było coś o Notarialnej, a przeczytałam kilka razy każdą wypowiedź 2-3 strony wstecz  🙄 Mam taki kaprys, to będę za adwokata robić.
Bischa L, to przenieś się do innego wątku,bo tu już temat powrócił na własciwe tory...
Ktoś jakoś nie widzę, żeby poza Twoim wpisem było coś o Notarialnej, a przeczytałam kilka razy każdą wypowiedź 2-3 strony wstecz  🙄 Mam taki kaprys, to będę za adwokata robić.


Jak nie startujesz to wypowiadaj się w wątku o szmatach 😉 tu nie wolno.
Przenoszenie brudów z innych wątków to brak kultury.
Ale dobra, nie startuję nawet marnej LL-ki to jestem nikim w skokach.
A ja na chwilę odetnę się od dyskusji i napisze coś w temacie i jednocześnie obok "trzeszczących achillesów", otóż: Wrotki, Ktosiu dziękuje za rzetelną ocenę moich skokowych poczynań swego czasu (mimo, że na podstawie tylko zdjęć) wirtualne wskazówki (mimo iż wszyscy wiemy, jak to bywa z nauką jazdy konnej przez internet). :kwiatek: Przekazałam osobie prowadzącej mi skoki wasze pomysły, usiadłyśmy, zastanowiłyśmy się, co z tego ma w "naszej" sytuacji rację bytu. Część wprowadziłyśmy razem na treningach, część wprowadziłam na własną rękę w terenie (zwłaszcza wszystkie pomysły DIY w terenie, na półsiad i oparcie w strzemieniu). Właśnie przeglądam zdjęcia w ostatnich skoków i okazuje się, że nie tylko ja czuję różnicę, ale i widać różnicę: półsiad, oparcie w strzemieniu, sylwetka moja i konia.  😀

Szkoda, że nie mam jak wstawić porównania, ale naprawdę: trzy dobre pomysły, chwila zastanowienia się, dużo konsekwencji i naprawdę widzę różnicę. Nie tylko czuję, widzę. I nie tylko ja. Jeszcze raz dzięki, no i cieszę się, że zaryzykowałam posłuchać i wdrożyłyśmy te wasze "brewerie i fanaberie" w życie  :kwiatek:

Sierra czy to oznacza, że wasze skoczki podskoczki będzie można oglądać na zawodach częściej?  😉
Myślę że tak, o ile tylko nam zdrowie pozwoli, to mam nadzieję, że w miarę regularnie. Aktualnie mamy straszny fun ze skoków, więc myślę, że po nowym roku przyjdzie czas zawojować jakąś szaloną L klasę  😀 Tymczasem tłuczemy do znudzenia półsiad, gimnastykę i uczymy się jak wygalopować zakręty jak skoczkowie a nie siedzieć i czekać na zbawienie jak dresiarze 😉
Sierra Ja długo nie mogłam zrobić licencji bo koń mi się kładł w zakrętach. A zakręt to ponad połowe sukcesu 😉

PS. Warto słuchać takich osób jak Ktoś i Wrotki które mają doświadczenie a nie tylko teorie.  🙄

Kto się wybiera teraz do Aromeru? Szukam właśnie propozycji  👀
Ja się wybieram, a propozycji chyba jeszcze nie ma
uczymy się jak wygalopować zakręty jak skoczkowie a nie siedzieć i czekać na zbawienie jak dresiarze 😉


💃 no i to mi się bardzo podoba =)
Ja się wybieram, a propozycji chyba jeszcze nie ma


Na stronie aromeru są odwołane !
gdzie to wyczytałaś? mają być 06.11 i 13.11
😡 Źle przeczytałam  😵
Łohohohoho, widzę że to moje stajnie na palcach to dośc kontrowersyjna sprawa!

A wiecie co? Najchętniej to bym się kiedyś przejechała do któregoś z naszych voltowych "guru" i zobaczyła jak się ma teoria do praktyki. Super by było mieć trening z którymś z Was i zobaczyć co na mnie działa a co nie - z nowego, świeżego punktu widzenia.
Ale to pewnie awykonalne więc nie ma co. 🙄
Łohohohoho, widzę że to moje stajnie na palcach to dośc kontrowersyjna sprawa!

A wiecie co? Najchętniej to bym się kiedyś przejechała do któregoś z naszych voltowych "guru" i zobaczyła jak się ma teoria do praktyki. Super by było mieć trening z którymś z Was i zobaczyć co na mnie działa a co nie - z nowego, świeżego punktu widzenia.
Ale to pewnie awykonalne więc nie ma co. 🙄


Wsiadasz w pociąg 4h i jesteś 😎
jak to mówią,uderz w stół,a Guru się odezwie  😎
[quote author=Ktoś link=topic=18.msg749037#msg749037 date=1288121553]
jak to mówią,uderz w stół,a Guru się odezwie  😎
[/quote]

😂
hahahahah dobry żarcik z wieczora :P
Ponia nie rzucaj słów na wiatr bo pewnego pięknego dnia się zdziwisz! 😀iabeł:
Ktoś, ale mówiąc całkiem serio, ja tam już u tego guru nie raz byłam, nie raz pod jego okiem jeździłam  i wiem jak się ma teoria do praktyki ;D I wiem, kto będzie jeździł mojego wirtualnego jeszcze konia i kto będzie moim trenerem =)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się