Hej, mogę coś więcej wiedzieć na temat tej poddzierżawy koni w Prerii? Byłam w środę, ale p. Agnieszka nie miała za dużo czasu by porozmawiać, a jeździłam ostatnio na tym nowym Kerenzo i muszę powiedzieć, że przewspaniały konik, a niestety dopiero we środę zaś jadę.
Donia w większości stajni, w których byłam psy były częścią stajni i te właścicieli i pensjonariuszy. Najczęściej biegały luzem, bo były przyzwyczajone, ale też posłuszne na tyle, że nie można było mieć o nic pretensji. Z resztą przeważnie koniarze są też miłośnikami psów 😉. Nawet weterynarze przyjeżdżają z psami 🙂. To jest dość śliski temat, bo byłam świadkiem jak psy wbiegły i spłoszyły konie, albo osobiście przeżyłam wpadnięcie szczekającego psa na czworobok podczas mojego przejazdu na zawodach. Myślę, że to kwestia jakie to psy są.
Kochani moi, taki mały 🚫 z mojej strony. Czy ktoś z was był na targach koni w Pietrowicach Wielkich, około pół roku temu, i chciał by się ze mną skontaktować na PW ? Mam ważną sprawę :kwiatek:
ganasz rzeczywiście stajnia w Łazach prezentuje się dobrze, mam do niej jakieś niecałe 10 minut na koniu i czasami jadę oglądać co się zmieniło 😁 zastanawia mnie czy jest już jakieś ogłoszenie w internecie , bo nic nie mogę znaleźć , a z tego co wyczytałam na tablicy przed wjazdem to jest to ,,stajnia hodowli koni,, i jestem ciekawa co oni tam konkretnie robić będą
Stajnia ogłoszeń w internecie mieć raczej nie będzie, bo właścicielowi na tym nie zależy - postawiona tylko i wyłącznie dla przyjemności jego i jego rodziny. Ma to być jego miejsce odpoczynku i relaksu a nie wiecznych stresów - dlatego zależy mu na powolnym zebraniu fajnej, zgranej ekipy pensjonariuszy (jest pensjonat). Stajnia to teren zamknięty - żadnych zwiedzających "z ulicy", żadnej rekreacji, żadnych zawodów. A co pensjonariusze będą robić z końmi - skakać, pingwinić się, jeździć west, w teren, czy co tam kto sobie zażyczy - ich sprawa, mają do dyspozycji fantastyczne zaplecze, trzeba tylko dostosować się do panujących zasad 😉
Wszyscy psioczą na rekreację, ale chyba każdy kiedyś ta rekreacja był, prawda? Czy od razu staliście się szczęśliwymi posiadaczami umiejętności i koni? 🙄 Pozdrawiam Wieczna Rekreantka
Popieram Vesne. Powstaje bardzo duża ilość stajni pensjonatowych (mniej lub bardziej "sportowych"😉 i oczywiście dobrze, bo świadczy to o tym, że się rozwijamy, ale brak całkowicie stajni rekreacyjnych, albo są one takie, że pożal się Boże i zachowaj od złego... Brakuje, przynajmniej w dolnej części Śląska, stajni gdzie można ze spokojem i poprawnie rozpoczynać swoją przygodę z jeździectwem, i pozostać na poziomie rekreacyjnym, wożenia się w tereny/mini rajdy. Uważam, że połączenie pensjonatu i rekreacji to jest porażka dla pensjonariuszy, ciężko się wbić na ujeżdżalnie by w spokoju coś porzeźbić, ale szkoda, że nie ma stajni typowo rekreacyjnych, które przy okazji mają mały pensjonacik. Odwrotny kierunek, zapewne mniej opłacalny :P
Piaffallo no tak tu się zgodzę , że brakuje takich stajni , ale mi tylko i wyłącznie chodziło o ten ,,spokój na ujeżdżalni ,, może niejasno się wyraziłam 🙂 Cieszy mnie jednak to , że coś się ruszyło i rozwija w naszym rejonie
Wszyscy psioczą na rekreację, ale chyba każdy kiedyś ta rekreacja był, prawda? Czy od razu staliście się szczęśliwymi posiadaczami umiejętności i koni? 🙄 Pozdrawiam Wieczna Rekreantka
Myślę że nie chodzi o psioczenie na rekreację samą w sobie, tylko stajnie bez szkółki są mniej zatłoczone, nie trzeba się gimnastykować by trafić na wolną halę itd. Właściciela stajni w Łazach znam, przez ostatnie 7 lat trzymał swoje konie właśnie w zatłoczonej stajni ze szkółką i nie dziwię się, że chciał mieć 'trochę' ciszy i spokoju 😉 patid1220 córka właściciela trenuje ujeżdżenie i z tego co wiem w tym kierunku chcą hodować konie 😉
W Prerii ruszył nabór do sekcji sportowej na zasadzie poddzierżawy koni. Konie skokowe, super opcja dla kogoś z ambicjami sportowymi bez własnego konia 😉
Tak super, ale jeszcze dla kogoś z grubym portfelem XD :/ Póki co jeżdżę w Prerii i wg mnie to super stajnia 😉 więc wszystkim chętnym ją polecam, bo warunki naprawdę super.
Pytanie czy w Łazach "osiądą" na stałe jacyś sensowni trenerzy, żeby to faktycznie szło w stronę ujeżdżenia a nie pseudo pingwinienia 🙂
Każdy ma sobie trenować z kim chce i sprowadzać kogo chce - nie będzie trenera z "monopolem" na miejscu, ani ukierunkowania na konkretną dyscyplinę. Córka właściciela ma za sobą starty w klasie C. Jak ktoś chce sobie pseudo pingwinić - może. Jak ktoś chce się poważnie ujeżdżeniem zajmować - też może. Co kto lubi 😉
Pilnie poszukuję kogoś zajmującego się dopasowaniem siodeł na Śląsku, niestety nie znalazłam nic konkretnego 😕
Co to za hasło w ogóle 🤔 Żeby mieć nadzieję na "osiadanie" czegokolwiek/kogokolwiek w czyjejś kameralnej, prywatnej stajni.....
Pensjonat i rekreację można pogodzić. Grunt, żeby wszystko dobrze zorganizować i pilnować. Choć prawda, że tłoku ciężko uniknąć - jeszcze jeśli stajnia dysponuje spoko warunkami, a trwa sezon letni...